Od razu na wstępie dodam, że test jest niezwykle stronniczy ponieważ to auto mi się niesamowicie podoba! Można powiedzieć, że na tym etapie mógłbym zakończyć podsumowanie testu, ponieważ werdykt jest na 5! Ale podzielę się co mnie tak zachwyciło i dlaczego uważam, że Mazda może być dużą konkurencją w segmencie średnim.

 

Moja stronniczość jest niezwykle burzliwa, niczym kolejne odcinki „Mody na sukces”, ale muszę się przyznać, że nigdy nie byłe fanem „6-tki”, już od samego początku pierwsza generacja nie przypadła mi do gustu, było w niej za dużo japońskiej szkoły designu, dopiero w 2007 gdy na targach debiutowała II generacja, zacząłem się zastanawiać nad tym czy moja opinia powoli się nie zmienia…

II generacja rzeczywiście zaczęła się w Polsce sprzedawać bardzo dobrze, w tym też czasie powstawała centrala na Polskę tej marki, auto podobało mi się, ale jednak jeszcze miałem pewne zastrzeżenie, może nie do jakości co do wyglądu, sposobu projektowania deski rozdzielczej, foteli…

Dopiero gdy zadebiutowała III generacja kilka miesięcy temu, doznałem olśnienia, ponieważ już na samych zdjęciach to auto wpada w oko, dynamiczna sylwetka, ostre przetłoczenia, grill a’la model CX-5 i ten niebiański tył!

Gdy rozpoczęto przyjmowanie zamówień, już zapanowała euforia i wiele osób kupowało auto prosto z prospektu, gdyż jeszcze nie były dostępne w salonach.

Czy ta sylwetka może się podobać ? – przez tydzień testu nie spotkałem się z nikim, kto by powiedział, że model ten jest brzydki, nawet wręcz odwrotnie, to był pierwszy test, podczas którego usłyszałem tyle komplementów pod adresem testowanego auta – aż się zawstydziłem :)

Sam już nie wiem czy przód jest ładniejszy czy tył, ale sylwetka harmonijnie współgra i na wzór Hondy Civic „ufo” pewnie nie tak szybko się opatrzy.

Czy w tej klasie ma konkurenta? – jeśli rozpatrujemy tylko pod względem designu nie! Choć tuż za nią plasowałbym VW CC, jednak on z racji swojej stateczności nie jest aż tak ekstrawagancki jak Mazda. Wygląd na 5! A dealerzy powinni Akira Tamataniego po rękach całować, bo mają o wiele łatwiejsze zadanie jeżeli chodzi o sprzedaż tych 4 kółek.

 

Zajrzyjmy do środka….

Testowa wersja SkyEnergy to pośrednia wersja i wcale z tego powodu nie płakałem, we wnętrzu już nieco bardziej widać starą japońską szkołę designu, ale przeszła ona dużą metamorfozę, na uwagę zasługuję górna połać deski rozdzielczej która jest wykonana z przyjemnych w dotyku materiałów i miękka, a pozostała część deski jest ergonomiczna i nie potrzeba zbyt dużo czasu aby oswoić się z całą elektroniką.

Podoba mi się również (to już kolejny model), że Mazda w nowej 6-tce grupuje po lewej stronie kierownicy przyciski związane z ESP, start-stop, martwym polem, przez co wszystko jest łatwo dostępne i nie trzeba szukać ESP OFF między nawiewem, a wyłącznikiem radia.

Jeśli o radiu już mówimy przydałaby się lepsza jakość dźwięku (za dopłatą) ale pozytywne wrażenie robił ekran na którym ujrzałem dobrze znaną nawigację TOMTOM, co prawda nie byłem w stanie zmienić języka menu na polski, ale lektorka – pani Kasia uprzyjemniała podróż. Tomtom już jest obecny w gamie Renault i uważam to za świetne rozwiązanie, nawigacja jest niezwykle czytelna intuicyjna i prosta w obsłudze.

A jak z fotelami? Co prawda nie jest to wersja SkyPasion ale może i dobrze, brak skóry akurat w tym modelu to zaleta, ponieważ tapicerka jest wykonana z przyzwoitych materiałów, a samo wyprofilowanie foteli wg mnie jest wystarczające.

Dziękuję też projektantom, że nie poszli za globalnym trendem i nie przerobili hamulca elektrycznego na guzik, tu jest wszystko tak jak powinno być.

 

Tak się składa, że podczas testu w dużej mierze podróżowałem w 4 osoby i zarówno dla mnie jak i pozostałych podróżników miejsca nie brakowało, szczególnie jeżeli chodzi o kolana pasażerów z tyłu. Równie ważny jest fakt, że wyprofilowanie foteli jak i twardość jest na tyle duża, że po pokonaniu blisko 400 km nie czułem nadmiernego zmęczenia.

 

Jedyne co rozczarowywuje to pojemność bagażnika – ponad 400 litrów, uważam że wartość ta jest stanowczo za mała jak na auto tej klasy, a głębokość bagażnika również zmusza do przybierania dziwnych postaw podczas załadunku…

Ale gdy już zamknąłem klapę i spojrzałem na tylną linię nadwozia, zapomniałem o tej niedogodności i dalej cieszyłem się nietuzinkową sylwetką :)

 

Zawieszenie…..

Fenomenem mazdy jest jej masa, ponieważ 6-tka jest lżejsza np od klasę niższego Opla Astry i dlatego zastanawiałem się jak podczas pokonywania zakrętów będzie się spisywało to nader lekkie auto. Czy za sprawą wielowahaczowego zawieszenia, czy doboru odpowiedniej twardości amortyzatorów – nie wiem, ale nie odnosiłem jakiś negatywnych wrażeń, nawet podczas bardziej dynamicznie pokonywanych zakrętów.

A żeby ESP zachęcić do działania trzeba się było trochę napocić!

 

Trochę znać o sobie dawały podmuchy powietrza na autostradzie, ale 1300 kg to znów nie tak mało by zdmuchnąć nową Mazdę z pasa ruchu.

 

Japońska szlifierka w wersji oldschool

2.0… silnik wolnossący… automatyczna skrzynia biegów… wykrzesane 165 KM… takich aut jest już coraz mniej, aż z wielką przyjemnością wsiadłem do tej Mazdy, cały czas mając w głowie, jaki to błąd popełnili konstruktorzy Renault Clio RS zamieniając wolnossące 2.0 197 KM, na 1.6 turbo sokowirówkę…

I dlatego gdy coś staje się coraz bardziej niszowe daje tyle frajdy z jazdy. Jednostka napędową o mocy maksymalnej 165 KM i maksymalnym momencie obrotowym 210 Nm. Obie te wartości osiągane są przy stosunkowo wysokim poziomie obrotów silnika – odpowiednio 6000 i 4000 obr./min. co daje dużą frajdę dla osób które lubią jeździć dynamicznie, ponieważ Mazda niezwykle chętnie wkręcała się na wyższe obroty.

Również automatyczna skrzynia biegów pracowała perfekcyjnie, przy dynamicznej jeździe nie czuć było opóźnienia w zmianie biegów, przy mocnym wciśnięciu pedału gazu, natychmiastowo redukowała o 2 biegi w dół i trzymała auto na 5000 obr/min.

To chyba dawało największą radość z jazdy w dobie downsizingu, mazda jako nieliczna może poszczycić się tak dobrą jednostką, która przetrwała wymysły proekologiczne i w dodatku daje dużą frajdę z jazdy.

Oczywiście moment obrotowy 210 Nm, w żaden sposób nie wgniata w fotel, ale ale od 4000 obr/min, 6-tka zachowuje się niezwykle rasowo. W moim przekonaniu jest to optymalny motor dla tego modelu, z resztą z tego co się dowiedziałem – niezwykle chętnie wybierany przez klientów.

A ile pali?

Tutaj po raz kolejny burzę mit ekologii, downsizingu i innych wymysłów które powoli zabijają motoryzację. Mimo dużej pojemności jak na obecne czasu, dość sporej mocy auto mieściło się ze spalanie w tym co podawał producent w prospekcie, a to co było w prospekcie było dla mnie absurdalne! – a jednak!

Na trasie 5,0? – jasne! Z Warszawy do Łodzi przy prędkości 110 km/h wyszło 5,2! W mieście 7,7? – również blisko 8,0! I to wcale bez jakiejś większej kombinacji, ecodrivingu, zwykła czysta jazda miejska autem , które by kilka alt temu przy tych parametrach paliło w mieście 11 litrów, tym bardziej że z automatyczną skrzynią biegów.

Podobno cały patent tkwi w dumnie brzmiącej nazwie SKYACTIVE. Podstawą technologii SKYACTIV jest innowacyjność ukierunkowana na poprawę spalania wewnętrznego i lekkość konstrukcji. To nie jedno rozwiązanie, ale różne technologie mające na celu zwiększenie efektywności pojazdów o napędzie tradycyjnym. SKYACTIVE-G to nowoczesne silniki benzynowe, o bardzo wysokim stopniu sprężania.

 

Moto-opinie.COM radzą…. I właśnie w tym wszystkim tkwi fenomen nowej mazdy, nie dość że jest piękna a w tym kolorze już szczególnie, to również ekonomiczna i cieszy oko i w końcu co najważniejsze cenowo również staje się być przystępna ponieważ testowa odmiana kosztowała 120000 zł, a można powiedzieć, że miała wszystko co potrzeba by ucieszyć właściciela auta w tym segmencie.

Przy obecnym ukształtowaniu rynku na pewno bym nie wybrał Laguny, Mondeo, 508, Passata tylko postawił własnie na 6-tkę, która w końcu wygląda zadziornie i może się podobać. Test na 5!

 

MOCNE STRONY : 

[+] fenomenalny wygląd

[+] niskie zużycie paliwa

[+] dobrze wyprofilowane fotele

[+] nawigacja tomtom

 

SŁABE STRONY : 

[-] zbyt mały bagażnik w wersji sedan

[-] słabej jakości dźwięk audio

[-] system start/stop

 

DANE TECHNICZNE :

Silnik benzynowy+ automat 6
– Pojemność skokowa 1998 cm3,
– Maksymalna moc 165 KM
– Maksymalny moment obrotowy 210 Nm przy 4000 obr./min
Osiągi:
– Przyspieszenie 0 – 100 km/h (s) 9,1
Zużycie paliwa:
– Cykl miejski (l/100 km) 8,0
– Cykl pozamiejski (l/100 km) 5,2
– Cykl mieszany (l/100 km) 6,7
– Pojemność zbiornika paliwa : 62
Wymiary:
– Długość (mm) 4870
– Wysokość (mm) 1450
– Szerokość (mm) 1840
Masa (kg)
– Masa własna pojazdu 1330
– Ładowność 645 kg
CENA : 119600 PLN

 

TEST : Mazda 6 SKYACTIV-G 2,0 AT
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY92%
WNĘTRZE74%
ZAWIESZENIE88%
CENA76%
JAKOŚĆ85%
SPALANIE87%
84%WYNIK

9 komentarzy

  1. Kryspin

    Jak zwykle Panie Waldku cenne spojrzenie na świat motoryzacji, też mi się podoba!

    Odpowiedz
  2. Wojtek inzynier

    W danych technicznych na stronie mazdy stoi zawieszenie wielowahaczowe z tyłu – w teście prosta belka. Mam nadzieję, że autor się myli :-)

    Odpowiedz
  3. Waldemar Florkowski

    Lapsus językowy – bo sam sprawdzałem że jest na wielowahacz, dzięki za czujność :)

    Odpowiedz
  4. Addam44

    Bagaznik ma 489l.
    To sporo ponad 400 i podawanie cyfry 400 zaciemnia.A 489l to niemal srednia w klasie.

    Odpowiedz
  5. Tomek

    jeździłem taką mazdą ale w manualu, niestety ale zero elastyczności, w samochodzie tej klasy musi być turbo, bo inaczej skazani jestesmy na ciągłe wiosłowanie

    Odpowiedz
  6. Faflikon

    Akurat z zarzutami co do bagażnika (absolutnie porównywalny z innymi autami w tej klasie) i systemu audio (to samo) jeszcze się nie spotkałem, tj. żaden z recenzentów nie zauważał tam jakiegoś odchylenia in minus.

    Odpowiedz
  7. Daimon88

    Uwielbiam ten model Mazdy. Przede wszystkim jej stylistyka jest niepowtarzalna, proste linie, sportowa, dynamiczna stylizacja – cudo! Poza tym osiągi są bardzo fajne, bowiem do100km/h można dojść w czasie 8 sekund. Przy czym Skyactiv naprawdę się świetnie sprawdza, gdy warunki na drodze są trudne.

    Odpowiedz
  8. marzenny

    No wystarczy spojrzeć na wnętrze i nadwozie żeby stwierdzić, że to samochód marzeń. W każdym razie moich marzeń. Miałem okazję parę razy się nią przejechać i jazda jest bardzo komfortowa. A dla mnie to wystarczy – komfort i przyjemne wnętrze.

    Odpowiedz
  9. karakan

    Patrzę już na samo zdjecie okładkowe artykułu i wzdycham, dosłownie wzdycham do Mazdy 6. Czy ten samochód nie jest piękny? Czekam na jazdę próbną bo już jestem umówiony i jazda. Bardzo możliwe, ze bedzie to mój kolejny samochód.

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.