Po odpoczynku świątecznym przyszła pora by dumnie wkroczyć w nowy rok 2013, a wręcz po czerwonym dywanie.
Do testu tym razem redakcja moto-opinie.COM otrzymała niepozornego, rodzinnego Mercedesa W204 – popularna klasa „C”, który miał trudne zadanie by obronić swoją cenę blisko 255000 zł!

Z rodziną na biwak…

Kompaktowe rodzinne kombi – nigdy nie przepadałem za tym segmentem, nie mam wielkiego bernardyna, który potrzebuje dużo miejsca, ani na tyle licznej rodziny by zapełnić wszystkie miejsca…
Jednak mercedesowski kombiak wyróżnia się na tle konkurencji – ostrymi rysami i przetłoczeniami nadwozia, które towarzyszą mu od debiutu modelu 204 czyli mniej więcej 4 lat, czym różni się testowa wersja?!
Tu jest pewien haczyk, ponieważ to wersja po liftingu, a zmiany jakich dokonał producent, są niczym przeskok z VW Golfa „V” do „VII” czyli skromne. Jednak mimo dość długiej obecności na rynku, „C klasa” nadaje ton w tym segmencie i choć może nie jest tak popularna na rynku jak Audi A4, designem moim zdaniem jest wyżej od  najbliższego konkurenta…

DSC05535

AMG Design…

Nie da się tego nie zauważyć, dwubarwne felgi 18-calowe AMG, biją w oczy już z daleka, ale to tylko początek zastosowanego pakietu sportowego, kolejnym elementem są fotele skórzane z alkantarą i nadające ducha sportu czerwone pasy bezpieczeństwa.
Natomiast całość tego sportowego dodatku uzupełnia, to czego nie widać a czuć – nie zapach spalin, a usportowione zawieszenie i trochę większe nawiercane tarcze hamulcowe, oraz poszerzony rozstaw kół.
Niby rodzinne kombi, a aż się chce pojechać na Tor Poznań!

DSC05543

Studzimy zapał, przecież mamy kryzys…..

Mocne przetłoczenia, charakterystyczne felgi, sportowe zawieszenie, twarde fotele z alkantary i….. 156 KM wyciśniętych z silnika………. 1.6, zdziwiło?!
Mercedes również przyłączył się do akcji downsizingu i jednostkę nie tak dawno zaprezentowaną w nowej A klasie, postanowił przeszczepić do modelu o klasę wyższego, baaaaa – niedługo ten silnik zagości również w E-klasie!
Ale wróćmy do rodzinnego kombi… dziwne uczucie, by w nowej C klasie mieć silnik o pojemności 1.6 rodem z „mieszczucha”, jednak nowa jednostka w gamie z turbo, mimo wszystko dość szybko rozpędza kombi.
Do pierwszej setki potrzeba tylko 8,7 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 216 km/h, niestety nie mogliśmy przeprowadzić pomiarów własnych ze względu na zimową aurę, jednak co do przyspieszenia, powiedzmy, że wierzymy producentowi na słowo – bo czuć przysłowiowe wciśnięcie w fotel!

DSC05544

O kropelce…

Jednak ta jednostka to pewnego rodzaju kompromis na kryzys, ponieważ testowy egzemplarz z tym silnikiem powinien spalać w mieście tylko 7,8 l/100 km, w rzeczywistości ta wartość była wyższa o około 0,5-0,9 litra, na trasie o dziwo trudno było uzyskać uśrednione 5,2 l/100 km gdyż komputer pokazywał 6,5 l/100 km, ale może gdybym ciut wolniej jechał, kto wie…
Ogólnie podczas testu średnie spalanie wyniosło 6,8 l/100 km i powiedzmy, że różniło się od katalogowego o 1 litr, co jest akceptowalne, tym bardziej przy silniku turbo i masie oscylującej koło 1,5 tony, oraz warunkach zimowych.

DSC05527

Manual czy automat?

Jak jeździ się manuałem każdy wie, ale warto też poznać jak spisuje się automat 7G-TRONIC PLUS, ponieważ mimo dość dużej ceny, warto zainwestować w tę opcję, tym bardziej, że do dyspozycji mamy 7 biegów, skrzynia szybko reaguje na każde zachowanie kierowcy, ale w trybie sport dopiero rozpoczyna się „JAAAZDA” mimo 156 KM mocy i 250 Nm silnik kręci się do czerwonego pola i prosi skrzynię by ta zmieniła bieg na wyższy, rzeczywiście można poczuć namiastkę szaleństwa w tym aucie.
Biegi zmieniają się niezwykle szybko, „kickdown” jest imponujący i ogólne wrażenie jest jak najbardziej pozytywne, co ciekawe, dzięki tej skrzyni możemy zredukować spalanie.

DSC05549

Zostań mistrzem ekonomii…

Kolejną pomocą w redukcji spalania jest system START/STOP – ale że z zasady i przyzwyczajenia go bojkotuję postanawiam zakończyć temat.
A co do samej ekonomii i pakietu BlueEFFICIENCY, do której pakiet START/STOP należy, również w tym pakiecie znajduje się wyświetlacz telematyczny dokładnie opisujący spalanie, a nawet wystawiający kierowcy procentową ocenę – cóż jeżeli maszyna może pouczać człowieka….

Szczególne zawieszenie….

TWARDO, SPORTOWO, ALE W MIARĘ KOMFORTOWO – rzeczywiście pakiet AMG, odciska swoje piętno w zawieszeniu, które mogłoby być delikatnie bardziej miękkie, ponieważ wzbudza w kierowcy chęć szybszej jazdy, zadziorności.. a tu tylko 156 KM!

DSC05528

Moto-opinie radzą…

W testowym modelu było dosłownie wszystko, od alkantary, poprzez szklany dach, elektryczne fotele, xenony, nawigację, pakiet AMG, skrzynię automatyczną, asystenta pasa ruchu, wykończenie z oryginalnego karbonu i mógłbym tak wymieniać w nieskończoność.
W efekcie ze 139000 zł od ceny podstawowej, doszliśmy do prawie dukrotności 254319 zł, nie można zapominać, że to nadal samochód kompaktowy, któremu objętościowo bliżej do Renault Laguny.
Za cenę testowego egzemplarza, możemy mieć prawie 2 sztuki testowych Mercedesów w podstawowej wersji i to jest już dosyć duży dylemat, co prawda podstawowa wersja nie posiada ksenonów, nawigacji, czy klimatyzacji automatycznej, ale jest Mercedesem, posiada gwiazdę na masce, ma podobny komfort podróży.
A gdybym rzeczywiście miał dokonać tak trudnego wyboru, mimo wszystko wybrałbym Mercedesa ale E-Klasę – tym bardziej, że niedługo pojawi się nowy model, a obecnie produkowany z dobrym wyposażeniem kosztuje podobne pieniądze co testowa C klasa, mógłbym wtedy z czystym sumieniem przyznać że to dobrze wydane pieniądze.
Zatem jaka jest cenowa granica nowej C Klasy? Moim zdaniem oscyluje w okolicach ceny podstawowego modelu „E” czyli 175000 zł.

Nie będę ukrywał, dobrze się jeździło testowym modelem, który pozwalał poczuć komfort godny Mercedesa, lecz  z kryzysem ta wersja nie idzie w parze, a oszczędny silnik to trochę za mało by móc zainwestować ćwierć miliona w ten egzemplarz.
Jednak gdyby trochę zredukować wyposażenie, C-klasa może być ciekawą okazją, a gdyby całkowicie zrezygnować z większych opcji.. Jaka jest różnica między Passatem a C180? Wcale nie taka wielka!

DSC05555


MOCNE STRONY : 

[+] ekonomiczny i dynamiczny nowy silnik 1.6 T.
[+] dobrze wyprofilowane fotele z alcantary
[+] skrzynia 7G-TRONIC
[+] usportowiony wygląd

SŁABE STRONY : 

[-] CENA CENA CENA!
[-] sztywne zawieszenie


DANE TECHNICZNE : 


Silnik – benzynowy (uturbiony)
– Pojemność skokowa – 1595 cm3,
– Maksymalna moc – 156 KM
– Maksymalny moment obrotowy 250 Nm – 1250-4000 obr/min
– Skrzynia biegów – 7G-TRONIC PLUS
– Napęd – tylne koła
Osiągi:
– Przyspieszenie 0 – 100 km/h (s) – 8,7
– Prędkość maksymalna – 216 km/h
– ECO – START/STOP
Zużycie paliwa:
– Cykl miejski (l/100 km) – 7,8
– Cykl pozamiejski (l/100 km) – 5,3
– Cykl mieszany (l/100 km) – 6,2
– Pojemność zbiornika paliwa :  59 l. / rezerwa 8 l.
Wymiary:
– Długość (mm) – 4606
– Wysokość (mm) – 1459
– Szerokość (mm) – 1770
– Rozstaw osi (mm) – 2760
– Pojemność bagażnika – 460 l.
Masa (kg)
– Masa własna pojazdu – 1545 kg
– Dopuszczalna masa całkowita – 2085 kg
Zawieszenie przód/tył:
– Sprężyny śrubowe, dwururowe amortyzatory gazowe z selektywnym systemem amortyzacji / sprężyny śrubowe, jednorurowe amortyzatory gazowe z selektywnym systemem amortyzacji

CENA WERSJI TESTOWEJ : 254319 zł
Test : Mercedes C180 BlueEFFICIENCY
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY84%
WNĘTRZE85%
ZAWIESZENIE81%
CENA70%
JAKOŚĆ75%
SPALANIE63%
76%WYNIK

6 komentarzy

  1. Łukasz

    Połączenie pakietu sportowego AMG z takim silnikiem może budzić jedynie uśmiech politowania. To jak „motocykle” z silnikiem 50 centymetrów sześciennych.

    Jeżeli komuś zależy na sportowych walorach wybiera wersję z mocniejszym silnikiem, a nie inwestuje w pakiety będące jedynie atrapą sportu.

    Odpowiedz
    • kamil

      Ale to tylko pakiet AMG nie wersja Amg. Samochody z wiekszymi silnikami od amg wygladaja jeszcze inaczej.. to nie sa dokladnie te same pakiety

      Odpowiedz
  2. Anonymous

    Cholera 255000 za kompakta, trochę, dużo, ale to mercedes tu opcje swoje kosztują ale klient swoje otrzymuje…
    Jak masz „mesia” wiesz o co chodzi.

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.