Rok 1995 z perspektywy czasu był niezwykle ważny dla firmy Mercedes-Benz w dziedzinie aut dostawczych, gdyż aby dogonić konkurencję Mercedes przygotował model z sinikiem znajdującym się już poza kabiną, szyba natomiast „okrywała silnik”, czy na wzór Transita? – nie wiem, ale skoro on tak dobrze się sprzedawał…

Kolejne generacje może nie wizualnie ale technicznie wnosiły wiele, bolączką starszych modeli jest rdza która je pochłania z dużą zaciętością, co do nowych modeli słuchy mnie dochodziły, że to już nie jest ten sam Sprinter a zupełnie nowa konstrukcja, lepiej zabezpieczona.

 

I tak przyszła pora by przetestować wyjątkowego Sprintera, który szybki jest nie tylko z nazwy, również bogato wyposażony jak na „gwiazdę” przystało.

 

Design vs dostawczak

Testowa wersja to 1 na 1000 samochodów, wyróżnia się w tłumie, bo chyba raczej trudno odnaleźć Sprintera z fabrycznie polakierowanymi zderzakami, listwami bocznymi, z 17-calowymi alufelgami i bi-ksenonami. Rzeczywiście model prezentowany ma swój charakter i jak na auto dostawcze wygląda niezwykle dobrze, baaa bardzo dobrze!

Ciężko tu dywagować na temat linii nadwozia, przetłoczeń, ale na pewno Sprinter bardziej przypadł mi do gustu niż nowy Renault Master, czy Citroen Jumper wraz z rodzinką.

Przy całościowym lakierowaniu, nawet kolor biały nabiera charakteru i wyrazistości.

 

Wyposażenie a’la Mercedes E

Oczywiście tytuł trochę na wyrost, ale trudno szukać w tej klasie drugiego auta dostawczego, który będzie oferował taką mnogość wyposażenia dodatkowego, zazwyczaj staram się testując auto nie opierać na konkretnej wersji testowej, ale w tym przypadku gdzie liczba opcji sięga blisko 50, a cena za dodatki 60 tys złotych, nie sposób nie wspomnieć o tym unikatowym egzemplarzu.

Wiele z tych opcji jest zakamuflowanych jak : Oś przednia wzmocniona czy resory tylne dwustopniowe, ale również na pokładzie znalazły się : ogrzewana szyba przednia, kamera cofania, bi-ksenony, tempomat, Keyless entry + slide, siedzenie kierowcy komfortowe, hydrau. resorowane i można by tak wymieniać i wymieniać.. aż do ceny bagatela 190240 zł!

 

Oczywiście jest to model pokazowy i w podobnej konfiguracji będzie stanowił 1% sprzedaży, ale w moim przypadku był to najbardziej komfortowy tydzień w aucie dostawczym jaki spędziłem. Mit prostych dostawczaków w przypadku tej wersji pada, komfort szczególnie dla kierowcy jest na wysokim poziomie i tak powinno być.

 

Prowadzenie kolumbryny

Gdy zobaczyłem pod centralą Mercedesa to cudo w pierwszej chwili zacząłem się zastanawiać, jak ja sobie dam radę i wcale nie chodziło mi tu o sposób jazdy autem dostawczym, gdyż jeździłem już wieloma, ale o charakter testu – ponieważ za wszelką cenę chciałem sprawdzić jak te 7325 mm poradzi sobie w ruchu miejskim, parkowaniu na zatłoczonych skwerach, czy też jak zwrotność tego auta będzie pomagać mi w codziennym użytkowaniu.

Co ciekawe testowa wersja oprócz kamery parkowania (ze specjalnym ekranem w konsoli centralnej) posiadała czujniki parkowania zarówno z przodu jak i tyłu. Jak te przednie mogę uznać za niepotrzebny bajer tak tylne idealnie współgrały z kamerą parkowania i poszukując miejsca postoju mogłem to robić z zegarmistrzowską precyzją dojeżdżając na styk i zostawiając np. 3 centymetry!

 

Podczas testu głównie poruszałem się bez zbędnego ładunku, zatem podmuchy wiatru czasami pokazywały mi jak potrafią zatrząść kabiną, ale w końcu to ponad 3 metry na wysokość i 7 na długość.

Miłym zaskoczeniem był układ zawieszeni, który w pewien sposób charakteryzował się dużą sprężystością, ale z domieszką stabilności – pokonywanie zakrętów nie stanowiło jakiegoś większego problemu, pewnie za sprawą wzmocnionej osi przedniej.

Ale po załadowaniu bagażu i 6 osób na pokład czułem się znacznie pewniej, przechyły boczne już nie były tak wyczuwalne, a prędkość pokonywania zakrętów była spokojnie o 20-30% większa. Dodam, że nie bez powodu tak poruszam temat prędkości – ponieważ testowa odmiana była wyposażona w jednostkę 3.0 CDI 190 KM połączoną z automatyczną skrzynią biegów 7G-tronic – trzeba było uważać, aby nie zaszaleć za bardzo :)

 

To co pod maską….

Z jednej strony świetne wyposażenie, a z drugiej coś unikatowego pod maską, rzadko się zdarza by dostawczak miał więcej niż 140 KM i w dodatku posiadał 7-mio biegową skrzynię automatyczną.

Dlatego test auta interesował mnie w dwójnasób, gdyż oprócz mnogości „fajerwerków” na pokładzie było mocne serce pod maską zestawione z perfekcyjnym automatem, jak to spisywało się w rzeczywistości ?

Już jakiś czas temu opublikowałem wyniki przyspieszenia tego modelu zmierzone specjalnym urządzeniem : SPRINTER SPEED TEST i sam przecierałem oczy z niedowierzaniem gdy po 4 próbach najlepsza oscylowała w granicach 0-100 km/h – 13 sekund! A 0-400 m – 18,7 sekundy przy prędkości 117,8! te wyniki jak na tę klasę auta były wręcz znakomite, zazwyczaj producenci przy autach dostawczych nie podają parametrów związanych z przyspieszeniem ale oscylują one około 18-22 sekund, w tym przypadku było znacznie lepiej.

 

Czy do ścigania?! Test przyspieszenia zrobiłem oczywiście bardziej w kategoriach ciekawostki, ponieważ nikt nie będzie jeździć pustym Sprinterem i ścigać się na ulicy. Większą uwagę zwracałem na elastyczność i współgranie automatycznej skrzyni biegów z tą jednostką.

Czy załadowany, czy nie Sprinter przyspieszał podobnie, kickdown był niezwykle szybki, a skrzynia dostosowywała się do kierowcy i niezwykle żwawo reagowała na jakikolwiek ruch pedałem przyspieszenia. W tym aucie wyprzedzanie to czysta przyjemność, ponieważ nie trzeba zbytnio analizować tego manewru i w sposób prosty jak kij od szczotki wystarczy się upewnić, że nikogo nie ma z naprzeciwka i wcisnąć gaz. Co prawda  maksymalna wartość momentu obrotowego, która w naszym przypadku wynosi 440Nm. Dostępna jest w dość wąskim zakresie prędkości obrotowej silnika, bo od 1600 do 2600 obr./min. jednak skrzynia 7G-Tronic radziła sobie i z tym przypadkiem.

Minusem natomiast byłą dosyć głośna praca silnika na wysokich obrotach, co zdarzało się być męczące, ale cały czas sobie przypominałem : dostawczak, dostawczak, dostawczak!

 

Spalanie monstrum

Zastanawiałem się przed testem ile ten ponad 2 tonowy model, z tak mocnym silnikiem będzie palić, przecież praw fizyki nie da się oszukać – jednak te prawa fizyki można nieco naciągnąć! Co ciekawe w teście podczas jazdy w ruchu miejskim spalanie wyniosło 12,6 l/100km (przejazd około 350km) co należy uznać za rewelacyjny wynik, natomiast na trasie, przy prędkości około 100-110 km/h stabilizowało się w granicach nawet 8,2 l/100km ( trasa około 200 km) co również jest wartością fenomenalną!

Podczas całego testu auto średnio spaliło około 10,1 litra i mogę z czystym sumieniem przyznać, że wartość ta jest akceptowalna i niska jak na to co drzemie pod maską i tak chętnie wkręca się na obroty.

 

Moto-opinie.COM radzą… Dla kogo jest to auto ? W pierwszej chwili pomyślałem o szalonym kurierze, jednak nikt zapewne nie wyda 200 tys zł ani 150 by zadowolić pracownika w taki sposób… Autem tym może podróżować spokojnie 6 osób, w komfortowych warunkach, dla których pytanie „czy zmieści się jeszcze moja walizka?” nie istnieje! Oczywiście mnogość wyposażenia dodatkowe w wersji testowej jest, rzekłbym absurdalna, ale gdyby zrezygnować z kilku udogodnień, auto to jest dostępne już od 140 tys zł. Jazda autem dostawczym może być przyjemna i komfortowa ,tutaj ukłon do producenta za hydrauliczny fotel kierowcy, który spisywał się fenomenalnie. A dla biznesmena, który prowadzi większą firmę i rozważa zakup pojemnego dostawczaka, który będzie dodatkowo dobrze się prezentował, model ten jest w moim przekonaniu wart uwagi.

 

MOCNE STRONY : 

[+] fenomenalny silnik połączony ze skrzynią 7G-Tronic

[+] niskie zużycie paliwa

[+] kamera parkowania z punktem odniesienia

[+] hydrauliczny fotel kierowcy

[+] biznesowy wygląd

 

SŁABE STRONY : 

[-] słabe wyciszenie kabiny – głównie przy większych prędkościach

[-] absurdalne ceny za niektóre opcje wyposażenia dodatkowego

[-] szkoda, że już musiałem oddać :)

 

DANE TECHNICZNE :

Silnik diesel + automat 7G TRONIC
– Pojemność skokowa 2987 cm3,
– Maksymalna moc 190 KM
– Maksymalny moment obrotowy 440 Nm  przy 1600-2600 obr./min
Osiągi:
– Przyspieszenie 0 – 100 km/h (s) 13,00
Zużycie paliwa:
– Cykl miejski (l/100 km) 12,6
– Cykl pozamiejski (l/100 km) 8,2
– Cykl mieszany (l/100 km) 10,1
– Pojemność zbiornika paliwa : 100 l (opcja powiększenia)
Wymiary:
– Długość (mm) 7345
– Wysokość (mm) 3055
– Szerokość (mm) 1993
Masa (kg)
– Masa własna pojazdu 2295
– Ładowność 1205 kg
CENA : 190000 PLN

 

TEST : Mercedes Sprinter 319 CDI 190 KM
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY92%
WNĘTRZE75%
ZAWIESZENIE70%
CENA46%
JAKOŚĆ71%
SPALANIE78%
72%WYNIK

5 komentarzy

  1. Tomasz

    Witam

    Od 3 miesięcy mieszkam w hostelu – i od 3 miesięcy mieszka ze mną ekipa budowlana posiadająca 3 takie Mercedesy – 2 puste budy, 1 taka sama wersja jak testowa – jeżeli ktoś myśli żeby kupić to auto i użytkować dużej niż 2 lata – ODRADZAM !!!!! Po pierwsze – Panowie z którymi rozmawiałem – mówią że silnik to prawdziwy dramat – w każdej sztuce wymieniali już wtryskiwacze, w 2 sztukach po około 100 000 km padł sprzęgła i dwumasy – ale to jestem w stanie zrozumieć – auto na budowie, ciężkie warunki. Ale to że 3 letnie auta mają już rdzę na progach, w miejscach styku z listwami ozdobnymi itp. to już SZOK !!! Oglądałem auta – jeszcze 2 – 3 lata i będą dziury na WYLOT

    Odpowiedz
    • Bogdan

      Oglądałeś auta 2-3 letnie, czyli poprzednia wersja. Tam rzeczywiście są słabsze blachy i silniki które w których nawet potrafi się wał zatrzeć.
      Każdy producent od czasu do czasu puszcza syf, nie zależnie od produktu, w przypadku mercedesa była to poprzednia seria sprintera.

      Odpowiedz
  2. Pawel

    Mam sprintera 319 7g tronic, pierwsze wrażenia super, spalanie na komputerze 10,5… skrzynia działa super… jutro pierwsza trasa dam znac jak chodzi

    Odpowiedz
  3. Pawel

    Sprinter 319 z 7g-tronic wyobrażałem sobie ze ta skrzynia bedzie lepiej dzialac:) tzn niższe obroty:) ale jest Ok, spalanie średnia prędkość na 1200km 100h i spalił 11litrow/100km wynik bardzo dobry

    Odpowiedz
  4. Pawel

    Uwaga prosze uważać na ducato 3,0 oraz 2,3 po 2014 2015 2016 2017 w autach tych zmieniono skrzynie biegów i silnik pracuje na wysokich obrotach, co za tym idzie jest bardzo głośno w kabinie!!! Nie da sie jezdzic…

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.