Choć nikt w tej materii nie prowadzi badań [bo nawet byłoby to trudne do sprawdzenia] przypuszcza się, że około 75% samochodów jeżdżących po naszych drogach jest po drobnej kolizji [ szkoda parkingowa, obcierka, drobne uszkodzenie], 30% nosi znamiona większych napraw blacharsko-lakierniczych. A aż 5-7% samochodów nie powinno być dopuszczonych do ruchu, ze względu na stan [ auta po mocnych kolizjach, bądź naprawione w sposób nieprofesjonalny.]

 

Z danych opublikowanych  przez Centralną Ewidencję Pojazdów za rok 2012 w Polsce porusza się blisko 18 milionów samochodów, więc można teraz zobaczyć o jakich dużych liczbach mówimy…

Urządzenia jakim jest miernik lakieru przedstawiać chyba nie muszę, podstawowe jego formy kosztują 25 zł [długopis magnetyczny] – ale bardzo szybko zrezygnowałem z tego typu akcesoriów, następnie przez podstawowe mierniki elektroniczne – cena około 150 zł, aż w kierunku bardziej zaawansowanych kosztujących nawet 1500 zł. Jednak ta kwota to już szaleństwo!

Tym razem w moje testowe ręce wpadł miernik z klasy premium, ale chyba w najbardziej optymalnie skrojonej formie w stosunku do tego co posiada konkurencja, a dodatkowo jest wyposażony w gniazdo miniUSB do komunikacji z komputerem PC. Miernik firmy ELMARCO model MGL7.

 

Pierwsze wrażenie?

Już jak otwierałem paczkę, czułem że waży trochę więcej [ to akurat zapisuję na plus] ale dzięki temu widać, że skrojony jest z materiałów dobrej jakości i co najważniejsze posiada sondę do pomiaru.

Sonda znacząco podnosi komfort obsługi podczas wykonywania pomiarów i w urządzeniu z wyższej półki nie może jej zabraknąć.

 

Miernik lakieru MGL7 TEST 21

Dodatkowo otrzymujemy zgrabne etui w formie saszetki, płytę CD do instalacji oprogramowania na komputerze PC, kabel mini USB – do komunikacji z komputerem i płytki kalibracyjne do metalu jak i aluminium, jak i baterie.

Zestaw powiedzmy sobie szczerze : kompletny!

 

Pierwsze podejście

Tak jak już wcześniej napomknąłem, że jest to zaawansowany zestaw, choć nawet dla amatora będzie miał on swoje udogodnienia w stosunku do tańszej konkurencji.

Przede wszystkim wyświetlacz w tym modelu jest znacznie lepiej rozbudowany 128×64 px, na którym widzimy dokładny stan naładowania baterii [4-punktowy], czytelny na 1/3 całości wynik pomiaru, a przede wszystkim podświetlenie z dwoma opcjami standardową i mocniejszą do wyboru. Dzięki czemu proszę mi wierzyć nie ma problemu z podglądem wyniku pomiaru – to akurat jest dużą bolączką mierników z klasy 200-300 zł!

Warto też docenić ruchomą głowicę ponieważ dzięki niej, nie musimy aż tak precyzyjnie dokładać urządzenia do elementu badanego by uzyskać pomiar.

 

W stosunku do miernika ProdigTech GL-8 [fakt faktem tańszego o połowę] głowica jest wykonana z elementów znacznie lepszej jakości i jest o wiele bardziej sprężysta, a kabel znacznie bardziej masywny.

Czy to urządzenie dla laika? W moim przekonaniu już niekoniecznie ponieważ zakres jego możliwości jest bardzo duży i o wiele większy niż w modelach GL-1 innego producenta. A głównym atutem jest fakt, iż w dość łatwy sposób można przenieść pomiary z samochodu na „mapę auta”,  jednak należy robić to zgodnie ze wskazówkami podanymi przez producenta, punkt po punkcie i dzięki temu po przesłaniu danych zobaczymy obraz na mapie.

 

Co ciekawe to firma ELMARCO produkująca model MGL-7 jako pierwsza przygotowała w Polsce tak zaawansowane urządzenie z formą komunikacji USB, dzięki której nasz pomiar możemy przenieść w wirtualny świat i mieć pełen obraz.

 

 

Funkcja podstawowa…

Oczywiście dla naszej wygody możemy korzystać z miernika bez namierzania konkretnych 30 punktów, a jedynie poprzez losowe wybrane punkty jeżeli nie zależy nam na tym by stworzyć obraz naszych pomiarów wraz ze statystyką.

 

Miernik lakieru MGL7 TEST 10

 

Funkcja rozszerzona…

W pierwszej kolejności musimy zainstalować oprogramowanie na komputerze, później zgodnie z instrukcją ustawić port COM aby móc sparować urządzenia razem, chwilę to czasu zajmuje, ale jeżeli potrafimy zainstalować GTA 5 to i z tym zadaniem nie powinno być więcej problemów.

mgl7 instalacja

 

Po skomunikowaniu się z urządzeniem można przejść do próby zgodnie z wytycznymi  producenta dokonujemy pomiarów w konkretnych punktach, w określonej kolejności, za pierwszym razem  potrzebowałem ściągawki [dołączona do zestawu] ale już za drugim poszło mi płynnie.

 

 

 

mgl7 mapa

W zakładce DANE pobieramy z miernika wszystkie zapamiętane pomiary do komputera.
Podłączamy miernik do komputera, odczekujemy ok. 10 sek. na uruchomienie miernika.
Klikamy na przycisk POBIERANIE DANYCH Z MIERNIKA.

Po akceptacji tego polecenia dane są sczytywane do pamieć komputera i układane w chronologiczną całość.

 

mgl7 excel

 

 

DANE TECHNICZNE 

 

WYMIARY MIERNIKA dł./szer./gr. : 114mm / 76mm / 23mm

WYMIARY SONDY dł./śr. : 70mm / 23mm

DŁUGOŚĆ PRZEWODU : 800mm

WAGA CAŁKOWITA : 205g

WYŚWIETLACZ : Graficzny podświetlany 128*64 STN

ZASILANIE : 2 x AA LR6 Alkaline (2 baterie 1,5V Alkaiczne)

KOMUNIKACJA Z KOMPUTEREM  : Złącze USB
WYMAGANIA SPRZĘTOWE : Program do obsługi miernika wymaga Windows XP, Windows Vista lub WIN 7 oraz EXCEL 2003 lub nowszy

 

moto-opinie.COM radzą : Oczywiście wydatek rzędu 750 zł to nie jest mało, dla osób które sporadycznie korzystają z takiego urządzenia. Ale jeżeli weźmiemy pod uwagę rzeczoznawców, salony samochodowe, czy przydomowych sprzedawców dla nich przede wszystkim liczy się dokładność.

Na pewno do obsługi MGL-7 trzeba się przyzwyczaić jeżeli nam zależy by wykonywać pomiary które mają mieć później swoje zwieńczenie w postaci obrazu karoserii na komputerze – ale do tego służy ściągawka i pewnie jest to rzecz do wyuczenia. Taki wizualny obraz badanego pojazdu, nawet w formie wydruku znacznie lepiej działaby na mnie jako kupującego.

A na duży plus zapisuję bardzo szybką stabilizację pomiaru, u konkurencji zazwyczaj trwa to dłużej i często bez stabilizacji pomiaru.

Czy warto wydać 750 zł? – Trudne pytanie, wszystko zależy od tego jak często będziemy z niego korzystać, jak częściej to tutaj najlepiej sprawdza się maksyma, że „nie stać nas na tanie rzeczy”. Coś musi kosztować więcej by było solidne i sprawdzone i po tej dwutygodniowej przygodzie z miernikiem MGL-7 firmy ELMARCO mogę to potwierdzić…

4 komentarze

  1. Antek

    Huhuhuhu tanio nie jest! Ale z tego co czytam fajny sprzęt dla zaawansowanych i dobry pomysł z tą mapą – pomysłowe.

    Odpowiedz
  2. Waldemar Florkowski

    Mogę porównać go z miernikami PordigTech GL-1, GL-8s oraz firmy Blue Technology MGR-10S AL. Jego największym plusem jest szybkie uśrednienie wyniku, a te wcześniej wspomniane skaczą.. oraz kontrastowy wyświetlacz.

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.