Czasy kiedy nawigacja kosztowała  blisko 2000 PLN i posiadała około 25-30% powierzchni kraju odeszły bezpowrotnie. W ciągu kilku ostatnich lat obserwujemy duży rozwój tej gałęzi elektroniki, a wraz z tym atlasy samochodowe trafiają do antykwariatów, gdyż już nikomu nie chce się kartkować i co 20 sekund spoglądać na mapę. Tym bardzie by mieć aktualną mapę, należałoby ją wymieniać minimum raz w miesiącu, tak by zachowała swoją aktualność.
Tym razem miałem możliwość przetestować model MIO SPIRIT 485 , ponieważ głównym założeniem tego testu było odnalezienie modelu, który będzie relatywnie tani, a zarazem będzie oferował coś więcej niż…
No właśnie niż… najtańsze w tej chwili dostępne nawigacje : GOCLEVER czy LARK, których atuty na dobrej cenie się kończą, a jakość wyświetlacza pozostawia wiele do życzenia…

MIO 485

Model SPRINT 485 to pewnego rodzaju złoty środek nie tylko w nawigacjach, ale głównie w wewnetrznej hierarchii modelów MIO. I choć jest droższy o około 150 PLN od najtańszych dostępnych nawigacji na rynku, to już pierwsze spojrzenie na MIO zdradza nam, że pieniądze nie idą na marne.

W pudełku znajdziemy …..

– urządzenie MIO
– ładowarkę samochodową – wtyk miniUSB
– przyssawkę do szyby – którą łatwo połączyć z urządzeniem
– płytę CD z opakowaniem
– dwuletnią aktualizację map

Czego brakuje w zestawie – na pewno kabla miniUSB do połączenia urządzenia z komputerem – chociażby do aktualizacji map, nie jest to jakimś wielkim problemem, ponieważ kabel ten jest uniwersalny i dostaniemy go w każdym sklepie komputerowym, czy z urządzeniami GSM, jednak należy pamiętać o dokupieniu.

Pierwsze wrażenie….

Nawigacja wykonana jest poprawnie, nie budzi zastrzeżeń, dobrze spasowana i wykonana z plastików w miarę przyjemnych w dotyku, nie mamy wrażenia jak w GOCLEVER, że za chwilę urządzenie to dokona samo-destrukcji w naszych rękach.
Turn on i MIO budzi się do życia – z pełnego wyłączenia rzeczywiście urządzenie powstaje niczym 7-mio latek do szkoły na pierwszą godzinę lekcyjną, dlatego jeśli korzystamy dość często z nawigacji polecam tryb uśpienia, gdyż czas powrotu „do świata żywych” zajmuje dosłownie kilka sekund.

MIO

Z racji, że zazwyczaj zajmuję się testowaniem samochodów, to na świat urządzeń elektronicznych patrzę głównie przez pryzmat 4 kółek i maksymalnej użyteczności tych urządzeń w ruchu miejskim, czy też na długich trasach.
Dlatego z przymknięciem oka za wszelką cenę chciałem sprawdzić jak podczas jazdy można korzystać z tego urządzenia zmieniając parametry trybu jazdy, jeśli ktoś uzna, że to jest zabronione przepisami – to umówmy się że dokonywałem tego eksperymentu na podwórku w drodze od bramy do garażu.

MIO 485

I powiem tak, znam jedną bardziej intuicyjną mapę, a nawet automapę, ale patrząc cały czas przez pryzmat ceny zestawionej z użytecznością, MIO SPIRIT 485 przypadło mi do gustu. Chociaż jako uwagę dodam, że nie warto podczas jazdy zbyt bardzo zagłębiać się w menu, ponieważ może to zaowocować końcem podróży, ale zmiana podstawowych parametrów przychodzi z zupełną łatwością.

Jak? Dokąd?

Testowane urządzenie posiadało mapę Polski, ponieważ cały czas opieram się przez pryzmat osób, które zazwyczaj jeżdżą po kraju i poszukują relatywnie taniego urządzenia nawigacyjnego z pełną premedytacją zrezygnowałem z urządzenia wyposażonego w mapę Europy.
Acz i tu mam pewnego rodzaju niespodziankę, jeżeli chcemy pojechać np. do Czech, możemy wypożyczyć mapę na okres wyjazdu – jednak nie polecam zbyt często wyjeżdżać i wypożyczać ponieważ koszt wynajmu map Europy na okres 1 miesiąca wynosi 20 euro!

Jednak MIO 485 ma pewnego rodzaju asa w rękawie, który co prawda dopiero raczkuje, ale już działa w Polsce – system TMC – nazywany przez MIO „omijaj korki”. Na kilkaset wspólnie przejechanych kilometrów, w 3-4 przypadkach rzeczywiście okazał się skuteczny informując o utrudnieniach związanych z przebudową drogi „gierkówki” oraz o korkach na obrzeżach Warszawy.
Zapewne jest to kwestia czasu, kiedy system ten będzie płynnie działał tak jak u naszych zachodnich sąsiadów.

W drogę…..

Samo wyszukiwanie celu podróży nie stanowi większego problemu, zarówno młodsi jak i starsi nie powinni mieć problemu z wyborem, ponieważ menu główne jest dość intuicyjne.
Bardzo przydatny jest system podpowiadający kolejne litery – przyspieszając wyszukiwanie celu (to pomaga bardzo podczas jazdy).

MIO 485

Start…. już po kilkuset metrach dostrzegłem asystenta pasa ruchu, z którego usług również korzystam na swoim telefonie Nokia, jest to bardzo przydatne szczególnie na autostradach gdzie następny zjazd jest za 30 km, lub na serpentynach – skrzyżowanie Łopuszańskiej i Al. Jerozolimskich.

Jednak najbardziej zaintrygowała mnie opcja która uaktywniła się na kilometr przed dotarciem do celu podróży : asystent parkowania – do tej pory znałem to urządzenie ze Skody i VW, jednak w urządzeniu MIO jego działanie objawia się podpowiadaniem możliwych parkingów w pobliżu celu, sprytne i funkcjonalne!

Posumowanie nawigowania…

MIO SPIRIT 485 nie jest mistrzem ceny! Ponieważ można kupić tańsze urządzenia, jednak zapraszam wszystkich do porównania w pierwszym lepszym centrum handlowych tych urządzeń, by przekonać się co znaczy noname, a marka która od lat zajmuje się urządzeniami nawigacyjnymi.
Cena 399 PLN – sugerowana przez producenta jest akceptowalna i jak na to co otrzymujemy rzekłbym bardzo dobra! Może nie ma w zestawie bluetootha, wybierania głosowego, lecz jak urządzenie markowe za tę kwotę uważam, że jest to optymalnie skonfigurowana cena, a samo urządzenie w tym przedziale cenowym nie ma większej konkurencji.
Tak… warto dołożyć 100 PLN by mieć wyświetlacz o lepszym kontraście i nie bać się, ze urządzenie zaraz nam się zepsuje!

MIO SPIRIT MOŻNA NABYĆ W SKLEPIE : EURO RTV AGD ZA 399 PLN

PODSTAWOWE FUNKCJE :
– szybki start MENU
– 3D podgląd skrzyżowań
– asystent pasa ruchu
– asystent parkowania
– symulacja trasy w tunelu
– tryb pieszy
– darmowa aktualizacja map 2 lata!
– gniazdo microSD

SPECYFIKACJA :

– wyświetlacz 4,3 cala
– rozdzielczość 480×272 pix
– procesor Samsung 400 MHz
– pamieć ROM 2048 / RAM 128
– USB 2.0
– Windows 6.0 CE

2 komentarze

  1. Anonymous

    Mam taką samą tylko że z bluetooth model wyższa, chwalę sobie, przesiadłem się z TOMTOM-a, jest wystarczająca a przede wszystkim szybka jeżeli chodzi o kalkulację trasy, również bateria niczego sobie wytrzymuje dosyć długo.
    Kupowałem na allegro wiec w tej cenie miałem model wyższy:)

    Odpowiedz
  2. Kasia S.

    Właśnie szukałam czegoś tak do 300-400 pln, ale mam kilka pytań na priv…

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.