Dzisiaj w moje ręce wpadł piękny Aston Martin… no dobrze, nie do końca był to „Aston”, a produkt Forda – czyli kolejna generacja Mondeo oznaczona symbolem V.

Auto dostępne jest w Polsce od końca 2014 roku, choć tak na dobrą sprawę w Stanach Zjednoczonych oferowany był już 2 lata wcześniej pod nazwą Ford Fusion II. Długo to trwało, ale wydaje mi się, że warto było poczekać!

 

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

Podoba mi się – tak na dobrą sprawę, mógłbym już po tym zdaniu zakończyć. Piąta generacja, prezentuje nową wizję designu Forda, taką która bardzo mi pasuje.

Duży chromowany grill, upodabnia ten model do Astona Martina, płaskie lampy są zbliżone do tych, które zamontowano w nowym Mustangu,z  tego auta aż kipi energia.

Oglądając auto z zewnątrz trudno poznać co drzemie pod maską tego ekologicznego czterokołowca, oprócz emblematów „hybrid”, mniejszych felg – które wyglądają trochę komicznie i zaprezentowanego w tym modelu białego lakieru.

Obecnie w moim przekonaniu to jeden z najładniejszych aut w segmencie „D”, nawet odświeżona Insignia już tak dobrze nie wygląda na tle Mondeo.

W ponad 20-letniej tradycji tego modelu uważam, że był to świetny krok projektantów, tym bardziej, że inne modele w gamie upodobniają się do nowego stylu, włącznie z liftingiem Focusa.

 

WYGLĄD WEWNĘTRZNY

Gdy zasiadłem pierwszy raz za kierownicą nowego Mondeo na prezentacji późną jesienią zeszłego roku, z jednej strony czułem trochę większy porządek w kwestii przycisków niż w wersji poprzedniej, ale nadal nie było tak idealnie.

Pojawił się spory ekran multimedialny, część przycisków od panelu klimatyzacji ulokowano właśnie w tym ekranie dotykowym – trzeba się do tego przyzwyczaić.

W modelu hybrydowym było podobnie, gdy ponownie wpadłem w fotel potrzebowałem trochę czasu by się odnaleźć.

Szczególnie jako kierowca potrzebowałem kilku chwil by zapanować nad dwoma komputerami sterowanymi po lewej jak i prawej stronie kierownicy. Model hybrydowy posiadał dodatkowe opcje, w tym „drzewo” – na prawym ekranie można było sobie je ustawić i wraz ze stylem jazdy albo liście rosły na tym drzewie albo odpadały, powiedzmy, że motywujące do eco jazdy.

Pozycja za kierownicą była dobra, choć gdyby podparcie boczne było trochę mocniejsze, nie obraziłbym się. Widoczność również jest mocną stroną Mondeo. Również pasażerowie z tyłu nie mogą narzekać na liczbę miejsca, przy 190 cm wzrostu, jeszcze pozostaje trochę miejsca na kolana i głowę.

Najbardziej na eco modzie ucierpiał bagażnik, który skurczył się do 383 litrów ze względu na ulokowanie tam akumulatorów. Bagaż się zmieści, choć nie proponowałbym używania dużych walizek na stelażu, gdyż po prostu mogą się nie zmieścić.

Elektronika? hmmm świetne audio firmowane przez SONY, dźwięk był genialny, czysty i dość dobrze wygłuszono drzwi, ekran multimedialny był dość prosty w obsłudze, trochę przeraża mnie, że tyloma opcjami możemy sterować za pośrednictwem jego, ale chyba tak już podąża ta ewolucja.

Był również asystent pasa ruchu, który co prawda nie korygował ruchu kierownicy, ale informował za pośrednictwem wibracji i… Ford Dynamic LED – muszę przyznać, że jeden z lepszych LED-ów, oczywiście pomija te stosowane w Audi A8, gdyż jest to inna półka, ale dynamika skrętu lamp, jasna barwa, przejrzystość, były na bardzo wysokim poziomie. Również funkcja przechodzenia ze świateł drogowych na mijania za pomocą automatu była wprost wzorowa i żaden kierowca nie dał mi do zrozumienia, że zmiana nastąpiła za późno.

Nie odpowiadały mi  jakościowo niektóre plastiki w konsoli centralnej, której brakowało trochę takiego sznytu artystycznego, ale żeby od razu się czepiać… nie!

 

SILNIK

Pod maską pierwszy raz w Europie pojawił się silnik elektryczny wspomagany przez mechaniczny, w tym wypadku była to jednostka benzynowa o pojemności 1999 cm3 z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Układ elektryczny korzysta z zespołu litowo-jonowych baterii o pojemności 1,4 kWh.

Samochód powstaje w hiszpańskiej Walencji, natomiast akumulatory przysyłane są z Michigan z fabryki w USA, która ma większe doświadczenie w produkcji hybryd. Inżynierowie mieli trudny orzech do zgryzienia, by ograniczyć pracę silnika spalinowego. Na przykład na prąd pracują klimatyzacja i pompy wodne.

Od razu mimowolnie zacząłem porównywać ten zespół napędowy do tego co oferuje Toyota/ Lexus i mogę powiedzieć, że w Mondeo układ elektryczny nie jest tak delikatny, tzn możemy pozwolić sobie na mocniejsze wciśnięcie pedału gazu i mimo wszystko nadal podróżujemy przy wykorzystaniu silnika elektrycznego. W Toyocie dość szybko silnik elektryczny uzupełniany jest spalinowym.

By dobrze wyczuć układ, warto skorzystać z komputera pokładowego, który pokazuje jaka jest maksymalna moc na silniku elektrycznym, tak by z napędem auta poradziły sobie tylko akumulatory.

Jak to przekładało się na spalanie? W mieście może 2,8 l/100 km jest trudne do osiągnięcia, ale 4,1 już tak, na trasie przy 140 km/h spalanie kształtowało się na poziomie 5,6 l/100 km.

Dane trochę większe niż deklarował producent, ale jak na masę 1,5 tony wynik uważam za fenomenalny.

Nie przepadam za skrzyniami typu CVT, choć ta w Mondeo aż tak bardzo mnie nie przerażała, może przyzwyczaiłem się już w Lexusie do tego typu jazdy, trochę jak w tramwaju.

Hybryda kosztuje 126 800 zł ? za podobnie wyposażone Mondeo 1.5 EcoBoost (160 KM, 5d) zapłacicie 112 700 zł. 180-konny diesel jest nawet droższy (128 700 zł).

Jednym słowem…. nie wybrałbym diesla!

 

moto-opinie.COM radzą :  nowe Mondeo wpadło mi w oko i choć nie byłem poczatkowo przekonany do hybrydy zaserwowanej przez Forda, szybko jednak zmieniłem zdanie. Ok, testowa odmiana była bardzo bogato wyposażona, miała prześmiesznie małe 16-calowe felgi z dużym balonem, ale oprócz tego same zalety.

Ford w Europie odtwarza trend zapoczątkowany przez Toyotę, patrząc po właściwościach tej hybrydy idzie mu to bardzo dobrze – fajne auto!

PLUSY:

[+] design numer 1

[+] oszczędny silnik

[+] bogate wyposażenie

[+] jak na CVT – przyzwoita skrzynia

MINUSY:

[-] zbyt małe felgi i za duży balon opony

[-] jeszcze nadal trochę za dużo przycisków

DANE TECHNICZNE :

Silnik : hybryda
– Pojemność skokowa : 1999 cm3,
– Maksymalna moc :  łącznie 187KM
– Maksymalny moment obrotowy łączny : 173Nm
– Skrzynia biegów : automatyczna, bezstopniowa e-CVT
– Napęd : FWD
Osiągi :
– Przyspieszenie 0-100 km/h (s) : 9,2
– Prędkość maksymalna : 187 km/h
Zużycie paliwa :
– średnie podczas testu : 4,5 l
– Pojemność zbiornika paliwa : 53l.
Wymiary :
– Długość (mm) : 4867
– Wysokość (mm) : 1501
– Szerokość (mm) : 1852
– Rozstaw osi (mm) : 2850
Masa (kg) :
– Masa własna pojazdu : 1508 kg

CENA WERSJI TESTOWEJ : 170000 zł

TEST : Mondeo 2.0 Hybrid
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY94%
WYGLĄD WEWNĘTRZNY82%
JAKOŚĆ86%
SILNIK92%
ZAWIESZENIE86%
CENA72%
85%WYNIK

6 komentarzy

    • Waldemar Florkowski

      Też uważam że jest fenomenalny, choć w odmianie Hybrid mimo wszystko przydały się większe felgi.

      Odpowiedz
  1. Jamroży

    Ciekawi mnie sąd takie zamiłowanie własnie w Astonach. Ale nie brałbym hybrydy, wolałbym poczekać na to jak będzie wiadomo jak ten silnik jest awaryjny bądź nie..

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.