Marki MIO chyba nie muszę przestawiać, miałem okazję testować już wcześniej jej produkty. Tym razem do testu otrzymałem urządzenie z nowej Serii 7500 LM. Oczywiście rozstrzał cenowy jest bardzo duży i zależny od naszych indywidualnych upodobań w kwestii zaawansowanej technologii ale testowana przeze mnie opcja mieści się w przedziale około 400 zł i ma sporą szansę by zainteresować odbiorców. To tyle patrząc się na zamknięte pudełko, pora rozpakować sprzęt!

 

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

Pudełko jest niezwykle kompaktowe jak na 5-cio calową nawigację, w środku znajdziemy : urządzenie, uchwyt z przyssawką do szyby (dodam, że bardzo dobrze wykonany, głowica ciut mniej ale o tym w dalszej części), ładowarkę samochodową i papierologię. Co ważne, zestaw jest dość dobrze zapakowany, a mówię to pod kątem osób które będą brały pod uwagę zakup z wysyłką.

Biorąc nawigację 7500 LM w rękę, trudno mi byłoby powiedzieć złe słowo, jak na urządzenie w tym pułapie cenowym wykonane jest z tworzyw dobrej jakości, przy tym jest dobrze spasowane i nawet podczas prób wyginania nie wydaje nieprzyjemnych dźwięków.

Powoli urządzenia o tej przekątnej stają się standardem, ale testowany sprzęt ma smukłą i  estetyczną budowę, jest płaski i może się podobać.

W nowym MIO zastosowani wyjście słuchawkowe, gniazdo do ładowania USB i slot na karty MicroSD, doceniam mały detal w postaci wtyku do ładowania ściętego pod kątem 90 stopni, niestety nie każdy producent wpadł na takie rozwiązanie, a na pewno dzięki niemu, kabel nie jest motywem przewodnim na naszej szybie. Z tyłu natomiast umiejscowiono rysik, zapewne dla osób o większych palcach, chociaż w moim przekonaniu menu ma na tyle spore klawisze, że nie będzie potrzeby jego używać, ale o tym w dalszej części.

Jednym słowem, urządzenie wykonane jest dobrze, a to niezwykle ważny segment cenowy dla przyszłych nabywców.

 

PIERWSZY KONTAKT

Jestem przyzwyczajony w swoim aucie do fabrycznej wbudowanej nawigacji i dawno nie miałem okazji podróżować z nawigacją zewnętrzną, z tym większą ochotą przystąpiłem do testu tego urządzenia. Przy pierwszym uruchomieniu musimy wpisać kod widniejący na opakowaniu celem aktywacji, a następnie przebrnąć przez podstawowe ustawienia, również z opcją samouczka, która w 100% zastępuje nam jakąkolwiek instrukcję obsługi.

Urządzenie uruchamia się sprawnie i zadziwiająco szybko wyłapuje FIX i jest gotowe do działania. Dla mnie liczy się przede wszystkim obsługa, prostota i intuicyjność. Muszę przyznać, że szybko odnalazłem się w funkcjonalności tego urządzenia. Menu główne jest oparte o duże kafelki i nie miałem problemu z płynnym posługiwaniem się menu.

Wyświetlacz o przekątnej 5 cali i rozdzielczości 480 na 272 piksele, może sprawiać, że dostrzeżemy „kafelki” no cóż, w tym przedziale cenowym ciężko liczyć na wyświetlacz FullHD, ale do codziennej eksploatacji i widoku map wydaje mi się, że nie potrzeba dużo więcej.

Doceniam również przyssawkę która bardzo dobrze lepi się do szyby, podczas kilku podróży nie zdarzyło mi się by urządzenie odlepiło się, jedynie mam pewne obiekcje co do samej głowicy. W moim przekonaniu można było rozwiązać to trochę inaczej, nie wyczuwam tu płynnej regulacji i zdejmując nawigację z szyby łatwiej mi było odkleić całą przyssawkę niż wypinać z głowicy. Wiem, czepiam się, ale czasem trzeba :)

Ogólnie pierwszy kontakt jak na urządzenie w tym przedziale cenowym był bardzo dobry, MIO rozwija swój interface, który nie jest nafaszerowany małymi ikonami, a wręcz odwrotnie.

 

W DROGĘ

Urządzenie posiada dożywotnią aktualizację map, które wydawane są 4 razy do roku, to ważny argument, tym bardziej, że w naszym drogownictwie w ostatnim czasie na prawdę sporo się dzieje.

Coraz więcej producentów nawigacji decyduje się na takie rozwiązanie i bardzo dobrze, tym lepiej dla konsumenta, tym bardziej, że wiem ile kosztują aktualizację map do mojej nawigacji w samochodzie, jednorazowo może to być wydatek nawet kilkuset złotych!

Tak jak już wspominałem menu nawigacji jest intuicyjne i nawet dla osób, które są na bakier z elektroniką nie powinno być problemów. z obsługą, zastosowany procesor Mstar 800 MHz spełnia swoje zadanie, choć nie ukrywam w tej materii nie jestem znawcą – po prostu nawigacja działa poprawnie, bez lagów, płynnie przelicza trasę.

Zaplanowanie drogi z Łodzi do Rzeszowa zajęło około 10 sekund, a dodatkowo miałem możliwość wyboru 4 trasy : najszybsza, ekonomiczna, najłatwiejsza lub najkrótsza – oczywiście niektóre z nich pokrywały się, jeżeli nie było drogi alternatywnej.

Oczywiście można rozplanować drogę z pominięciem dróg gruntowych, płatnych, promów, autostrad czy stref specjalnych, jak również można dodać daną drogę do tzw „unikanych” dzięki czemu przy następnym obliczaniu trasy, nawigacja będzie sugerowała nam alternatywną trasę – bardzo ciekawa opcja!

 

Z jednej strony mamy dobrze znane już punkty POI – baza jest rozbudowana, a z drugiej możemy zaprogramować swoje miejsca, jak chociażby dom, ale dla osób które mają problem z zapamiętaniem gdzie zaparkowały auto istnieje również opcja szukania pojazdu i doprowadzenia nas z nawigacją w formie pieszej do naszego auta.

Z kolejnych opcji o których warto wspomnieć to asystent parkowania, czyli parametr, który pozwala nam odszukać miejsce parkingowe, czy asystent pasa ruchu, obecnie w swoim aucie w nawigacji też mam tę funkcję i jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony, tu również wskazuje którym pasem powinniśmy jechać, by zjechać zgodnie z wytycznymi urządzenia nawigacyjnego.

 

moto-opinie.COM radzą : w tym przedziale cenowym to bardzo ciekawa propozycja, oczywiście coraz więcej osób korzysta z mobilnych nawigacji np. w telefonie, ale nawigacje montowane na szybie nadal mają stałe grono swoich odbiorców i właśnie dla nich kierowany jest ten model. 7500LM to nawigacja w przystępnej cenie, ale z wieloma funkcjonalnościami stosowanymi w wyższych modelach. W moim przekonaniu będzie stanowiła istotny trzon sprzedaży ze względu na swój design, spasowanie, ale przede wszystkim funkcjonalność.

Owszem, trzeba się przyzwyczaić do ekranu, na początku nie mogłem płynnie wcelować w niektóre znaki, ale przy drugiej podróży nie było z tym już żadnego problemu.

Jednym słowem nawigację oceniam bardzo dobrze!

 

5 komentarzy

  1. Wtrysk

    Miałem kiedyś nawigację tej firmy i całkiem dobrze mi się spisywała. Niestety po roku zawieszała się i wolno działała. Oddałem ją do naprawy, ale pomogło to może na miesiąc.

    Odpowiedz
  2. Kamil Łab.

    Kupiłem ten model w zeszłym tygodniu. Póki co jestem zadowolony, jak za te pieniądze działa szybko, ma aktualizację map, w zupełności wystarcza.

    Odpowiedz
  3. Andrzej

    Nawigacja Moi Spirit 7500 jest Ok! Mam już drugą tej firmy tj Mio. Jednak dziwię się że taka firma w zestawie nie dołącza kabelka USB tym bardziej, że w tym modelu potrzebny jest kabelek USB 5 pinowy, którego nie łatwo tak od ręki kupić… w poprzednim Mio był w zestawie kabelek, ale tam był standardowy 4 pinowy. Zapewniają aktualizację, a kabelka do podłączenia do laptopa nie ma… SKANDAL!!!

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.