Z nawigacjami jest jak z telewizorami, ceny tych urządzeń drastycznie spadły, jednak wśród tych tańszych są lepsze jak i gorsze, przy telewizorach modą staje się Smart TV, a w nawigacjach system Android, który przechodzi z urządzeń mobilnych takich jak telefon do nawigacji.

Powoli na rynku zaczynają się pojawiać nawigacje wyposażone w ten system, jednak z powodu, iż jest on dość mocno zasobożerny, nie wystarczy do nowej nawigacji zainstalować Androida, lecz trzeba go najpierw odpowiednio wzmocnić, ponieważ gdy przejrzałem ofertę, zobaczyłem że standardem staje się procesor 1 MHz i minimum 512 MB ramu.

 

Gdy wspólnie z marką Peiying ustalałem jakie urządzenie mam mieć wypożyczone, wiedziałem, że chcę nawigację o 5 calowym wyświetlaczu oraz wyposażoną w system Android, by móc go dobrze sprawdzić, nie zagłębiałem się zbytnio na parametry przed odbiorem, gdyż dzięki temu mogłem sobie wyrobić zdanie bez żadnego uprzedzania.

SONY DSC

Tym bardziej, że jak przypominam sobie debiut marki Peiying w Polsce w 2002 roku to głównie kojarzyłem firmę z dystrybucji głośników, soobwoferów, wzmacniaczy, odbiorników radiowych, lecz sukcesywnie zaczęto zwiększać asortyment. Teraz w ofercie znajduje się kilka modeli nawigacji GPS, poczynając od 3,5 do 7 calowych, z Bluetoothem, kilkanaście modeli radioodbiorników, ponad 10 modeli wzmacniaczy oraz około 50 modeli głośników samochodowych. Ale do rzeczy…

 

Pierwsze wrażenie

Oczywiście za około 300 zł trudno było oczekiwać hartowanej stali i dodatków od Svarowskiego, jednak wygląd nie budził moimch zastrzeżeń, nawigacja 5008 została wykonana z przyjemnego w dotyku plastiku, nie sprawiała wrażenie by za chwilę miała się rozpaść, a wręcz przeciwnie była dobrze spasowana.

Sprzęt posiadał podstawowe przyciski : włącznik, gniazdo na kartę microSD, wtyk do ładowania USB i gniazdo słuchawkowe, na dobrą sprawę w nawigacjach tego typu im mniej przycisków tym moim zdaniem lepiej.

W zestawie znaleźć można :

– urządzenie 5008

– ładowarkę + kabel microUSB

– uchwyt do samochodu wraz z plastikowym rysikiem

– instrukcja obsługi wraz z gwarancją

–  wszystko to w kompaktowym pudełku

 

Dobre wrażenie zrobił na mnie uchwyt mocujący, w który dość sztywno wpasowywałem w nawigację, ale dzięki kulistej regulacji w łatwy sposób mogłem ustawić sprzęt i nawet podczas jazdy po dziurach nie trząsł się nadmiernie.

Rysik który przekazał producent to mały bonus przymocowany do tylnej części uchwytu na szybę i w moim przekonaniu znacznie łatwiej obsługiwać ją palcem, niż tym drobnym wskaźnikiem.

Pod kątem wyglądu, czy jakości trudno modelowi PY-GPS5008 cokolwiek zarzucić, jak za 300 zł wygląda bardzo dobrze, nawet jak na tę klasę sprzętu.

 

Technicznie

Tak jak już wspominałem dla nawigacji wyposażonych w system Android standardowy procesor będzie stanowczo za mały, dlatego do tych małych sprzętów producenci stosują bardziej wydajne mikroukłady i tak na pokładzie Peiyinga zamontowano procesor Allwinner A13 Cortex A8 1GHz oraz pamięć 512 MB RAM.

Na dobrą sprawę nazwa procesora za dużo mi nie mówiła, jednak Android 4.04 „Ice Cream Sandwich” który był zainstalowany na pokładzie urządzenia działał płynnie, oczywiście tą płynność trudno porównywać z Samsungiem Galaxy S4 jednak w moim przekonaniu, urządzenie działało porównywalnie do Blaupunkta Travelpilot 50 czy też Tomtoma Live1000.

Oczywiście Peiying posiadał swoją nakładkę na okno główne Androida, w formie a’la kafelkó na wzór systemu Windows Mobile, ale dzięki kilku dużym klawiszom mogłem wybrać między nawigacją, ustawieniami, a sercem Androida.

Gdy dostałem się do systemu, miałem wrażenie jakbym widział swojego Galaxiego przed aktualizacją softa, wszystko jasne, klarowne i łatwo dostępne.

Dlaczego Android? Dzięki temu systemowi, nasza nawigacja staję się minitabletem, ponieważ sami możemy wybrać system nawigacyjny z bogatej oferty, zainstalować gry, programy, oglądać filmy i słuchać muzyki oraz przeglądać internet.

Co prawda nawigacja nie posiadała własnego modemu 3G, ale miała wbudowane WIFI i w łatwy sposób można ją było połączyć z telefonem, dlatego uważam, że wprowadzenie tego systemu jest strzałem w 10-tkę, ponieważ każdy znajdzie coś dla siebie i w rozsądnej cenie – ponieważ to jest główna domena sklepu google.

Przez pierwsze kilka chwil musiałem przyzwyczaić się do mocniejszego przyciskania ekranu, ale po pewnym czasie obcowania z urządzeniem weszło mi to w nawyk.  Urządzenie posiada 5 calowy dotykowy ekran pojemnościowy LCD o rozdzielczości 800×480.

Jednym słowem, na pewno ten system to przyszłość w nawigacjach, tym bardziej, że Android już zaczyna gościć w samochodach, układ ikon na dobrą sprawę nie różni się od tego w telefonie i dzięki temu obsługa jest banalna!

 

Nawigowanie

Oczywiście celem jest sprawdzenie samego urządzenia, bez większego zagłębiania się w specyfikację map. Dlatego w pierwszej kolejności chciałem sprawdzić mapę współpracującą na stałe z Androidem – Google Maps. Ostatnio całkowicie przestawiłem się na to oprogramowanie, ponieważ dzięki funkcji online na bieżąco trasa jest aktualizowana i dodatkowo system jest darmowy jednak wymaga dostępu do internetu. Tu przyszedł mi z pomocą już wcześniej wspominany moduł WIFI, który po szybkim sparowaniu z moim telefonem połączył Peiynga ze światem.

Mapy google działały płynnie, nie zauważyłem lagów, czy jakiegoś spowolnienia które by mnie irytowało, wszystko było w granicach akceptacji.

Oczywiście do wyboru mamy jeszcze : Sygic, Navigon, Automapa, IGO,  Yanosik, Tomtom, Mapamap i mógłbym wymieniać i wymieniać dalej. Na pewno polecam Automapę czy Tomtoma ponieważ są to aplikacje oparte na solidnym fundamencie, działają w formie offline więc nie potrzebują stałego dostępu do internetu jednak nie należą do najtańszych np. Automapa z licencją roczną na Polskę kosztuje 89,99 zł, ale tak jak wspominałem, alternatyw jest wiele, a Peiying PY-GPS5008 radził sobie dobrze zarówno z mapami Google jak i Automapą którą również w wersji 7-mio dniowej zainstalowałem na próbę.

 

Dane techniczne

Procesor: Allwinner A13 Cortex A8 1GHz
Rodzaj ekranu: LCD TFT
Rozmiar ekranu: 5”
Rozdzielczość ekranu: 800×480
Antena GPS: Wbudowana
SDRAM: 512MB
Flash: 4000MB
Bluetooth: Nie
Gniazdo kart pamięci: Micro SD/SDHC (obsługa kart do 32GB)
USB: miniUSB 2.0
Wyjście audio: 3.5mm jack
Głośńik: Built-in
Wymiary (WxSxG): 86 x 133 x 13mm
Zawartość pudełka: Instrukcja obsługi, ładowarka samochodowa, holder, kabel USB.
Inne: WiFi
Transmiter FM
Bateria polimerowo-litowa, 1200mAh/3.7V
Zasilanie: Ładowarka samochodowa – Napięcie wejściowe DC 12V-24V, napięcie wyjściowe DC 5V, 2A

 

 

moto-opinie.COM radzą : wejście marki Peiying w segment urządzeń wyposażonych w system Android to nie był gest dobrej woli, a na dobrą sprawę przemyślany krok, ponieważ jeżeli ktoś wróci do tego artykułu za rok, zobaczy, że nie ma marki która by nie miała w swojej ofercie urządzenia opartego na systemie Android. Ta multi platforma sprawia, że za 300 zł kupujemy zarówno nawigację jak i odtwarzacz mp3 i DVD, oraz urządzenie do gier i obsługi prostych programów. Jak patrzę na nie przez pryzmat 300 zł, uważam że jest w 100% warte swojej ceny.

 

9 komentarzy

  1. KCK

    Szkoda, że nie wiedziałem, bo w grudniu kupiłem Peiyinga bez androida, wtedy jeszcze producent/dystrybutor nie oferował tego systemu.
    Ale chyba wymienię sobie, póki sprzet jest na gwarancji i jest w idealnym stanie, bo android jest fajniejszy.
    Ktoś chce kupić? Muszę tylko sprawdzić model :)

    Odpowiedz
  2. Marta Klik

    Do tej pory byłam wierna urządzeniom marki TomTom od około 5 lat, miała 3 urządzenia. Mapy fajne, asystent pasa ruchu, ale oprócz tego nic. Już od jakiegoś czasu myślałam o urządzeniu wyposażonym w Androida, ale jeszcze chwilę odczekam jak zwiększy się oferta i kupiłabym coś lekko droższego, by mieć 100% pewność że mnie nie zawiedzie.
    Oczywiście nie mówię, że ten sprzęt jest zły, ale jestem kobietą którą detale mocno obchodzą i jestem wzrokowcem, chcę czegoś ze smaczkiem :)

    Odpowiedz
  3. Waldemar Florkowski

    Tak oczywiście rozumiem wtedy wiadomo nie płaci się już na dobrą sprawę za wnętrze, ale to co widzimy :)

    Odpowiedz
  4. Czeniks z Mławy

    Zakupiłem ten model ostatnio na allegro za 299 zł w wersji bez Automapy, póki co jestem zadowolony korzystam z Yanosika, jak za te pieniądze działa suuuper!

    Odpowiedz
  5. Marian

    300zł to stosunkowo mała kwota więc i ja się pokusiłem na zakup tej nawigacji. Ogólnie nie żałuje zakupu. Dosyć szybko łapie sygnał GPS. Ważne nie traci pod byle mostkiem czy wiaduktem sygnału, a nawet w bardziej zalesionym terenie trzyma sygnał. Korzystam głównie z googlemaps i nie widzę żadnych spowolnień w działaniu nawigacji.

    Odpowiedz
  6. Paweł

    Witam , czy sprawdzał Pan jakość transmitera fm i czy jest możliwość jednoczesnej pracy nawigacji i transmitera?

    Odpowiedz
  7. Krzysiek

    Zepsuła mi się nawigacja GPS 5010. Coś z oprogramowaniem. Niestety zakończył się już okres gwarancji. Nikt tego nie chce naprawić. Odradzam kupno. Będziecie mieli wielkie kłopoty. Co więcej, nigdzie nie znalazłem adresu firmy. Napisałem do nich maila /bo tak można się tylko kontaktować/ Oczywiście nie odpisali. Porażka.

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.