Avensis, Passat, Insignia, Mondeo – w tym segmencie jest niezwykle ciasno!  Jednak 508 musiał sobie jeszcze dać radę z wewnętrznym usytuowaniem, ponieważ 4792 mm plasuje go pomiędzy 407, a 607 i w dodatku sprawia że jest jedną z największych limuzyn w tym segmencie.
Jednak rozmiar to nie wszystko, a niemiecka konkurencja już dawno podzieliła się tortem sprzedażowym, mocno detronizując sławetną Renault Lagunę.

Czy model który jest od mniej więcej 2 lat na rynku na dobre zadomowił się w Polsce?
Przecież we Francji 508 jest autem niezwykle chętnie kupowanym…

Do redakcji moto-opinie.COM trafiła wersja ALLURE – czyli „prezesowska” zestawiona z pośrednim silnikiem diesla 2.0 HDI 163 KM, w końcu biznes i ekonomia zawsze idą w parze……
Wnętrze….
 
Nie ma tutaj przeładowania rodem z Insignii, nie ma również minimalizmu z Passata, tu jest po prostu po francusku, niby przejrzyście, ale trzeba się do tego przyzwyczaić, w końcu nie każdy wpadnie na to, że wyłącznika od ESP nie znajdziemy na wierzchu… trzeba dopiero otworzyć schowek po lewej stronie by w nim znaleźć przycisk OFF.
Również przyzwyczajenia wymaga [oprócz właścicieli Porsche] lokalizacja przycisku START/STOP który dla odmiany zastosowano po lewej stronie, przy samych drzwiach.

 

Poza tym wnętrze [tym bardziej w testowej wersji Allure] przypomina mi trochę salonkę, jest obszerne, dobrze wykończone i przede wszystkim wykonane z materiałów o dobrej jakości ale jak to we „francuzach” przystało zdarzają się drobne trzaski tym bardziej w zimowych warunkach.
Gdybym miał wybrać między 508, a bliźniaczym [zbudowanym na tej samej płycie] C5, nie zastanawiałbym się długo i wybrał 508, gdyż wnętrze cytrynki ząb czasu znacznie mocniej doświadczył.

Na duży plus na pewno zasługują fotele, jakże odmienne od tych stosowanych w 605 czy XM-ie – twarde, masywne i regulowane w 8 płaszczyznach, oraz to za co lubię Peugeota – dobrze wyprofilowany i aktywny zagłówek!
Już standardem w tej klasie staje się wysuwany podnóżek, który niby jest drobnym gadżetem, ale podczas dłuższych podróży dobrze podtrzymuje nogi.Elementem, którego mi brakowało we wnętrzu nowego Peugeota jest miejsce na telefon. Co prawda w 508 jest  schowek centralny ( niewielki ), schowki w drzwiach, jednak nie zastępują one ściśle określonej powierzchni przeznaczonej na komórkę.

Wnętrze Allure to przede wszystkim prestiż, dobre wyposażenie, w miarę poprawne spasowanie elementów, które są miłe w dotyku, brakowało mi może trochę wstawek z aluminium, ale na szczęście już w tym modelu nie ma imitacji drewna.

Warto dodać, że wnętrze limuzyny Peugeota wyszło spod ręki naszego rodaka. Adam Bazydło spisał się na medal. Kabina jest prosta, a zarazem elegancka.

Francuska opcja…

Testowa wersja Allure to najbogatsza odmiana testowej 508-ki [oprócz wersji sportowej GT] tym bardziej, że dostała doposażona przez centralę Peugeota o kolejne pozycje z listy dodatkowej tak by cenę wywindować do blisko 138000 zł.
Z ciekawych opcji w dobrej cenie warto wspomnieć o „klimatyzacja automatyczna 4-ro strefowa” za 2200 zł, a w tym otrzymujemy rolety tylne – to rzadkość w tym segmencie, by móc sterować aż z taką dokładnością.

Zawsze powtarzałem, że zestawy audio serwowane przez markę Peugeot są dobre, dlatego i tym razem polecam zakup WIP NAV 2 z Head-Up Display (VTH) oraz system Hi-Fi JBL 6.100 PLN, za tę cenę otrzymujemy nawigację z mapą Europy wraz z dużym wyświetlaczem i sterowaniem w kierownicy oraz HUD – czyli projektor licznika na szybie – lecz w tym modelu nie jest to projekcja na szybie a na dymionym szkle, chyba nawet lepsza, gdyż zajmuje mniej miejsca.

O dziwo w tej wersji nie ma czujników parkowania przód+tył, za które musimy zapłacić 1500 zł, gratis otrzymując asystenta pomiaru odległości przy parkowaniu, ta funkcja w/g mnie to kuriozum, gdyż skoro już urządzenie mierzy długość miejsca do parkowania i ją analizuje, mogłoby zaparkować tak jak to robi chociażby nowa Skoda Octavia.

Odstępstwo od przyzwyczajenia

Przednie zawieszenie z kolumnami McPhersona, odchudzone o 12 kg w porównaniu z zawieszeniem „407”, oraz wielowahaczowa oś z tyłu gwarantują kołom dobry kontakt z nawierzchnią, pewne zachowanie Peugeota 508 w czasie jazdy i dużą stabilność nadwozia.

Sprężyste zawieszenie perfekcyjnie wybiera nierówności na naszych drogach, a jednocześnie zapewnia odpowiednią trakcję. A Ci którzy utożsamiają jeszcze francuskie samochody z przesadnie miękko zestrojonymi podwoziami, ten podczas jazdy Peugeot 508 przeżyje duże rozczarowanie, oczywiście im-plus!
Oczywiście nie jest ono tak twarde jak to w przypadku Opla, czy również Skody, ale w moim przekonaniu jest optymalne, a dla tych dla których jest trochę za miękkie przy ostro pokonywanych zakrętach polecam by w salonie poszukać auta typu Peugeot RCZ.

Duży moment obrotowy przy czasami potrafi trochę wyrwać kierownicę z rąk, ale wtedy odzywa się ESP, które jak na salonkę przystało działa subtelnie.
Tym autem nie pobawimy się ostrzej, do dyspozycji mamy tylko hamulec elektryczny, a system ESP jest na tyle przezorny, że nawet gdy go wyłączymy to po przekroczeniu 40 km/h i tak się załącza.
Rozwiązanie? Tylko wyjęcie bezpiecznika.

Argument pod maską…

Silnik dobrze znany w koncernie PSA, stosowany chociażby w Citroenie C5 czy DS5, jak również w Peugeocie RCZ jednak w 508 zachowuje się zupełnie inaczej, bardziej dystyngowanie i jest lepiej wyciszony, niż w swoim odpowiedniku C5.
2.0 HDI 163 KM – silnik który lubi niskie obroty, dobrze daje sobie radę już przy 1200-1400 obr/min, turbo dziura jest wręcz niezauważalna. Jednostka ta dobrze współpracuje ze skrzynią manualną 6-biegową, która mogłaby mieć krótszy skok lewarka – taki jak w modelu RCZ. Jednak pełna moc uzyskiwana jest dopiero przy 163 KM (120 kW) przy 3750 obr/min.

 

Teoria, a praktyka nigdy nie idą w parze, w teorii auto waży ponad 1,5 tony i ma mocniejszy silnik diesla, a w praktyce okazało się, że  spala nie wiele więcej od kompaktu z małym dieslem pod maską.
Test odbywał się w warunkach zimowych [ o zgrozo kiedy koniec ] dlatego był to swojego rodzaju ecodriving i tak w mieście średnie spalanie oscylowało w granicach 6,1-6,7 l/100km mierzone na dystansie około 300 km, a w trasie przy jednostajnej jeździe z prędkością około 110 km/h spadło do 4,6-4,7 l/100km.

 

W moim przekonaniu jak na auto tej klasy i dynamikę motoru jaką oferuje HDI jest to wynik w pełni satysfakcjonujący, dodam również, że bezzasadne jest kupowanie turbodoładowanej jednostki benzynowej  1.6 THP 160 KM ponieważ zapotrzebowanie na paliwo jest na wysokim poziomie.Oprócz tego na pokładzie znajdziemy ksenonowe reflektory skrętne z funkcją automatycznego przełączania się ze świateł mijania na drogowe i odwrotnie, czy elektrycznie regulowane fotele z wygodną wielopłaszczyznową podpórką pod lędźwie przekonują, że „508” ma się też podobać wymagającym klientom.
moto-opinie.COM radzą :

Cóż mit francuskich „rozleniwionych” samochodów minął, konkurencja niemiecka już od kilku lat wyznacza trendy, a marki z Francji powoli starają się dotrzymać kroku.
Peugeot 508 wizualnie przypada do gustu, reprezentuje innowacyjną stylistykę sportową, czyli dużą powierzchnię blaszaną w stosunku do szklanej, jednak zabieg ten wyszedł na dobre!
Stylistyka może nie jest rewolucyjna, ale jak najbardziej poprawna i może przypaść do gustu, a silnik 2.0 HDI 163 KM w mojej opinii jest najlepszym rozwiązaniem do tego auta, pali nienaturalnie mało, a przy tym jest dynamiczny i co ważne elastyczny.

Gdyby wybierać pomiędzy 508, C5, a Laguną, czyli najbliższą konkurencją, bez wątpienia postawiłbym na Peugeota, ale w głównej mierze dlatego że jest to najmłodsza konstrukcja i oferuje najwięcej.

Cały czas się jednak zastanawiam jaką szanse ma ten model w walce z niemiecką konkurencją, na pewno design stoi mocno po stronie Peugeota, dobre materiały, ale przede wszystkim ten francuski smak który czuje się wewnątrz auta, a nie nie sposób opisać go słowami.

                          

 

PLUSY:


[+] nietuzinkowy design sedana
[+] ekonomiczny silnik
[+] wyświetlacz HUD
[+] komfortowe fotele
[+] cicha praca silnika


MINUSY:

[-] skrzypiące elementy (np. sprężyny klapy tylnej)
[-] system bezkluczykowy który czasami płatał psikusa



DANE TECHNICZNE : 


Silnik – diesel
– Pojemność skokowa – 1997cm3,
– Maksymalna moc – 163 KM
– Maksymalny moment obrotowy 320 Nm – 2000-3000 obr/min
Osiągi :
– Przyspieszenie 0 – 100 km/h (s) – 9,5
– Prędkość maksymalna – 223 km/h
Zużycie paliwa :
– Cykl miejski (l/100 km) – 7,6
– Cykl pozamiejski (l/100 km) – 5,7
– Cykl mieszany (l/100 km) – 4,6 
– Pojemność zbiornika paliwa :  72 l.
Wymiary :
– Długość (mm) – 4792 
– Wysokość (mm) – 1476
– Szerokość (mm) – 1853
– Rozstaw osi (mm) – 2817
Masa (kg) :
– Masa własna pojazdu – 1540 kg


Pojemność bagażnika : 560 litrów

CENA TESTOWEJ WERSJI : OKOŁO 138000 zł 

 

TEST : Peugeot 508 Allure 2.0 HDI
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY66%
WNĘTRZE80%
ZAWIESZENIE69%
CENA72%
JAKOŚĆ72%
SPALANIE85%
74%WYNIK

3 komentarze

  1. jigrek

    Mi 1.6 THP średnio pali 7,5l i kosztuje 14.000 mniej.
    Jaki jest sens kupować diesla?

    Odpowiedz
    • Waldemar Florkowski

      THP to dobra jednostka pod warunkiem że dobrze ułożona, miałem okazję jeździć dwoma różnymi C5 z tym silnikiem i spalanie było odmienne..

      Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.