Czasami jestem wybredny jak kobieta, tyle że nie w sferze ubrań, bo z tym akurat idzie mi dość prosto, to w kwestii wyboru akcesoriów motoryzacyjnych już tak łatwo nie jest!

W tym aspekcie skupiam się na detalach, szukam szczegółów i tego co najbardziej mi osobiście podpasuje.

 

Tym razem zbliża się jesień/zima więc warto pomyśleć o dobrym prostowniku z funkcją boostera – do tej pory miałem podstawowy model, jednak czas ładowania był zbyt długi i czuć było, że mój wiekowy prostownik się męczy.

Cóż.. przede wszystkim brakowało mi funkcji rozruchowej, gdyż wielokrotnie zachodziła taka potrzeba, by gdzieś odpalić aut, można oczywiście z kabli ale gdy zestawimy benzynę vs diesel tak łatwo nie jest, a kable o dobrym przekroju również do tanich nie należą.

 

Przy wyborze prostownika w pierwszej kolejności udałem się do marketu by wstępnie zapoznać się z tym co oferują producenci i dystrybutorzy.

Najtańszy jaki mi się udało znaleźć kosztował około 200 zł [ z funkcją rozruchu] lecz jego wygląd sprawiał wrażenie, że po 2/3 użyciach będzie nadawał się jako dawca części.

Również odrzucałem wielkie 20 kg szafy, jak i przenośne boostery ze względu na cenę [powyżej 600 zł, za coś co „w miarę” wygląda]. Skupiałem się raczej na średniej półce cenowej około 300-450 zł.

 

bass polska prostownik2

 

Do finałowej konfrontacji stanęły prostowniki firmy YATO model YT-8305, oraz BASS POLSKA BP-6710 (PRO-972), po krótkiej analizie wybór padł na ten drugi ponieważ oferował ciut lepsze parametry jeżeli chodzi o pojemność ładowanego akumulatora i mniejszą masę własną.

 

Jak przetestować?

Najlepiej całkowicie rozładować :) I tak też się zupełnie przypadkowo stało, a wcale nie było to takie trudne, ponieważ to moje drugie auto i więcej stoi niż jeździ więc włączone radio, zapalone światła + lampki wewnątrz i po mniej więcej 4 godzinach akumulator BOSCH 45Ah 400A nie dawał już żadnych oznak życia [fakt miał już 3 lata, więc długo nie walczył]. Rozładowałem do końca, ponieważ w sklepie usłyszałem, że jest to jeden z nielicznych modeli które „podnosi od zera”.

 

bass polska prostownik1

 

W między czasie podszedłem do innego „pojazdu” Renault Twizy, ale traf chciał że nawet jakbym się mocno postarał to nie miałem do czego podłączyć prostownika – tutaj przydałby się generator prądu :) Ale wróćmy do testu…

 

Wyciągnięcie 13 kg prostownika, ustawienie na 12V oraz funkcję boost i…. rozrusznik zaczął kręcić, pierwszy 3-4 obroty powoli, ale zaskoczył, z całkowicie rozładowanego akumulatora udało się wskrzesić iskrę.

 


Teraz przyszła pora by zgasić silnik i naładować akumulator do 100%, w poprzedniku nie lubiłem tego, że gdy wieczorem podpinałem akumulator do prostownika, rano było mniej więcej 80-90% skuteczności. W tym przypadku jest znacznie lepiej [ oczywiście to nowy prostownik] i czas ładowania od 0-100% to mniej więcej 7 godzin.

 

Kolejnym argumentem był fakt, że w garażu stoi jeszcze quad i gokart, o ile ten pierwszy wymaga 12V o tyle w gokarcie mam poprowadzoną instalację 6V – a prostownik BASS POLSKA ma dodatkowo przełącznik 6/12/24V.

 

Dane techniczne:
Napięcie zasilania: 230 V ~50 Hz
Napięcie ładowania:
6V = 0,7 -21 A / 0,9 – 30 A
12 V = 1,0 – 20 A/ 1,6 – 30 A
24 V = 1,8 -14 A/ 3,0 – 20 A
Wspomaganie rozruchu: 100 A (5 sec)
Dla akumulatorów ołowiowych: min. 3 Ah – max. 400 Ah
Waga: 13 kg
Wymiary opakowania: 425 x 330 x 225 mm
SYMBOL: PRO-972

 

moto-opinie.COM radzą : do sezonu zimowego coraz bliżej i zależało mi by na czas w tym roku się przygotować „gdyby coś”. Wybór padł na model PRO-972, w głównej mierze ze względu na cenę vs to co otrzymuję, ale również przełącznik 6/12/24V [zależało mi też na 6V ze względu na gokarta], oraz solidne kable oraz zaciski. Jak w każdym zastosowano ochronę przed przeciążeniem i zabezpieczenie przed mylnym podpięciem biegunów, gdyby tak był jeszcze ciut lżejszy, ale telefony też kiedyś były w formie walizek. Co ciekawe warto dopłacić do tego modelu, ponieważ konkurencyjne modele zazwyczaj są w plastikowych, mało trwałych opakowaniach.

 

 

8 komentarzy

  1. Wojteq

    Trudno wymagać, by porządny sprzęt był lekki. Jak sam pan redaktor zauważył – sprzęt się wyróżnia na tle konkurencji właśnie porządną obudową.

    Odpowiedz
  2. Waldemar Florkowski

    Tak zgadzam się wyróżnia się na tle parametrami i dobrą obudową, acz zawsze gdy jest mniej to lepiej, oczywiście to wszystko jest mocno powiązane z rozwojem technologii

    Odpowiedz
  3. Antek

    Też się zastanawiam nad zmianą, bo skuszony mega ofertą w praktikerze, kupiłem coś taniego, co działa jakby musiało a nie chce..

    Odpowiedz
  4. ŁUKASZ

    SZCZERZE JEDEN Z LEPSZYCH PROSTOWNIKÓW NA RYNKU MAM GO JUŻ 3 SEZON I DZIAŁA BEZ ZARZUTÓW. NA PROSTOWNIKU NIEMA CO OSZCZĘDZAĆ, KUPIĆ RAZ A DOBRY.

    Odpowiedz
  5. Antoni

    Ja tam wątpię w wyjatkową jakość tego sprzętu. Firma bass polska brzmi jak polski producent ale to tylko handel najprawdopodobniej chińszczyzną którą jak tylko się da to omijam szerokim łukiem. Trzeba sobie zadać trochę trudu i poszukać rzeczywiście polskich producentów: Zakład Produkcyjno-Usługowo-Handlowy ?TELTO?, ELEKTROTECHNICZNA SPÓŁDZIELNIA INWALIDÓW ?ELSIN?, PPHU RABOG, Zakład produkcji prostowników i zasilaczy SEMI ELEKTRONIK, P.P.U.H. STEF-POL i inni. Ceny wyższe ale dobry sprzęt, ja mam prostownik wielopokoleniowy właśnie polskiej produkcji rzemieślniczej, ma on prawie 40 lat i działa znakomicie. Chińczykom i chińskiej tandecie dziękuję. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  6. juek

    JA MAM TEZ WATPLIWOSC W TO URZADZENIE JAK TU PISZE GOSCIU ZE AKUMULATOR 45A/h na rozruchu ledwo mu krecil to co powie to urządzenie na to jak ja podepnę pod bmw disel silnik 2.5 litra i w -10 stponi co to urządzenie zrobi będzie problem lepiej zainwestować w pozadny nowy akumulator i po problemie ja ma 100A/h i silnik w zimie -25 smiga a watpie by zima była padnieta bateria i na rozruchu by zapali w to watpie

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.