Codzienne korki, gonitwa, zaspanie, brak czasu na wszystko – dla tego typu klienteli tworzy się segment rasowych modeli kombi. Choć najczęściej na myśl przychodzą nam arcymocne Audi RS4 czy RS6, warto również wspomnieć o Forcie Focusie Kombi ST i.. Renault Megane Grandtour GT, które własnie zawitało do mojego garażu. Niby zwykłe kombi, a jednak posiadało coś więcej niż typowy kombiak, czy plakietka 220 kryje coś więcej ?!

 

Dla kogo to auto?

Chciałoby się powiedzieć, że jest idealne dla osób którym ciągle brak czasu, dla rodziców których pociecha 15 minut przed pierwszym dzwonkiem przypomina sobie że ma jednak rano matematykę, czy też dla osób które potrzebują kompromisu pomiędzy użytecznością, a mocą silnika. Bo kto powiedział, że rodzinne kombi musi być nudne?!

 

Z drugiej jednak strony to dość odważny krok ze strony Renault, ponieważ w tym segmencie mocne kombi to raczej rzadkość, a sprzedaż tych aut jest na poziomie marginalnym, lecz jak widać opłacalnym! Na pewno dobrym ruchem jest fakt stworzenia tej wersji jako serii limitowanej, ale oby Renault nie poszło za przykładem Citroena który stworzył unikatowego DS3 Racing w ograniczonej liczbie 1000 sztuk, po czym na rynek dorzucił kolejny tysiąc!

 

Sportowo?

Z zewnątrz, aż takiej ekstrawagancji nie ma, wersję GT zdradzają czarne 18-calowe felgi, znane też z innych wersji ale w srebrny kolorze, dyfuzor, lakierowane listwy w kolorze nadwozia, relingi w czarnym metaliku i dyskretne emblematy GT, RENAULT SPORT. Czego brakuje? – na pewno podwójnego układu wydechowego, to już Skoda Superb w wersji 2.0 TSI 200 KM posiada… 4 rury wydechowe!

Chciałoby się powiedzieć kto da więcej, a w Renault żadnej rury nie widać, dopiero gdy przyjrzymy się od spodu zobaczymy, że to standardowy układ wydechowy znany z chociażby modelu Renault Megane III 1.6 16V o zawrotnej mocy 110 KM.

Szkoda, ponieważ ten dodatek byłby takim ukoronowaniem tej mocy.

 

Testowa odmiana była w kolorze białej perły (koszt 3100 zł), która idealnie komponowała się z czarnymi, kontrastującymi elementami, do wyboru jest jeszcze błękit Malte, jednak kolor ten lepiej wygląda w katalogu niż na żywo.

Reasumując, usportowiona Meganka ucieszy szczególnie tych, którym odpowiada stonowany design i lubią zaskoczyć na drodze oponenta.

 

Zawieszenie

Tu chyba największe zaskoczenie, można się było spodziewać, że przy nisko profilowej oponie (225/40R18) będzie dość twardo, ale że aż tak? Super! Zupełnie serio cieszę się, że Renault tak odważnie weszło w segment sportowych kombi i zastosowało zawieszenie znane już z modelu RS, które jest twarde (nie mylić z super twardym zawieszeniem CUP) dzięki czemu Meganka nawet w ostrych zakrętach nie odrywa się od asfaltu, a żeby mocno ją wyprowadzić z równowagi trzeba się postarać.
Oczywiście czuć niedogodności polskich dróg, jednak pamiętajmy, że jet to model dla wybranych, którzy dokładnie wiedzą czego chcą. Tutaj trudno o kompromis jest ostro!

 

 

Nad jedną rzeczą jednak się zastanawiałem, jak wyłączyć ESP? – próba przytrzymania przycisku sprawiała, że owszem system ten „mówił na chwilę papa” lecz przy większym przeciążeniu subtelnie się włączał. Jaka rada? – wyciągnąć bezpiecznik od ESP!

Dla osób, które nie czują się zbyt pewnie, polecam jednak nie majstrować przy tym systemie ponieważ Meganka mimo 220 KM jest nieokiełznanym autem i nie wie co to kompromis. Trakcja działa mocno i dosadnie ale chyba o to chodzi! Ale również układ hamulcowy nie był zapożyczony z podstawowej wersji i w duże felgi zmieszczono dość pokaźnych rozmiarów tarcze hamulcowe.

Jeśli ktoś szuka komfortu dla rodzinnych przejazdów, to auto jest zdecydowanie nie dla niego! Tutaj jest twardo, rasowo i na każdym kroku czuć, że pod maską kipi potencjał.

 

Co w bolidzie?

Jak na limitowaną wersję 20 sztuk które trafią do Polski jest ok! Już na wstępie widać mocniej wyprofilowane fotele, emblematy GT i plakietkę z numerem wersji limitowanej! Oprócz tego, czuć rękę konstruktorów Renault Sport, którzy do rodzinnego kombi zaaplikowali zegary z Megane RS wyskalowane do 270 km/h, aluminiową gałkę biegów i nakładki na pedały również z tego samego tworzywa.

 

PS. Wyskalowanie do 270 km/h było nie bez powodu, co prawda z lekkim zapasem ale…. [już milknę]

A gdy już jesteśmy przy fotelach warto wspomnieć, że to nie tylko wygląd ale również inna konstrukcja, są twarde mają wyraźne trzymanie boczne i idealnie współgrają z potencjałem tego samochodu.
Czego mi brakowało? – jednej rzeczy! Czarnej podsufitki, ten element zawsze kojarzy się ze sportem i na prawdę niewielkim kosztem można było uatrakcyjnić to wnętrze.

Seria limitowana GT to także dobre wyposażenie, klimatyzacja dwustrefowa jest już w standardzie, karta (warto dopłacić do opcji hands free), ESP, półskórzana eco tapicerka, 6 poduszek w tym kurtyny. O czym nie należy zapominać? – o systemie nawigacji TOMTOM, ponieważ 2000 zł za fabryczny zestaw to dobra oferta, jedyne nad czym bym popracował to nad aktualizacją map ponieważ są z 2011 roku, a przy jakże prężnym rozwoju polskiej infrastruktury to przepaść.

 

Rodzinne GT z potworem pod maską

Niepozorne Megane Grandtour GT otrzymało mały bonus, do tej pory właściciele Meganki mogli jedynie otrzymać auto z silnikiem 2.0 TCE 180 KM ( w niektórych krajach 190KM), jednak by seria limitowana miała swój urok, konstruktorzy z Renault Sport dołożyli 40 KM i przy mocy 220 KM wycisnęli moment obrotowy 340 Nm, czyli tyle samo co w Megane RS 265 KM. W efekcie jest dobrze!
Już pierwsze metry przypomniały mi jak w 2007 roku wsiadłem za kierownicę Megane II RS o mocy 225 KM, turbina już od 2100 onr/min jest gotowa do pracy i kręci się dając moc niemalże do samego odcięcia. Szczególnie na pierwszych dwóch biegach trzeba szybko reagować by nie przeciągnąć zbyt daleko na czerwonym polu. Tutaj brakuje trochę shortshiftera, takiego jaki jest w modelu R.S. przez co zmiana biegów byłaby znacznie pewniejsza!
Najwięcej frajdy sprawiał mi jednak sprint spod świateł, ponieważ to małe niepozorne kombi przycierało nosa dużej części aut, nikt nie spodziewał się, że „rodzinka” również może się szybko i dynamicznie przemieszczać, a biegi wchodzą z charakterystycznym oporem!

A jak sprint wyglądał w rzeczywistości? – nie byłbym sobą jakbym nie sprawdził tego na własnej skórze, przyspieszenie było nawet lepsze niż to, które podaje producent w katalogu.

 

megane speed

 

Spalanie również jest mocną stroną, pierwsze chwile spędzone z Meganką (tzw. zapoznawcze) owocowały spalaniem rzędu 14 litrów, lecz to była w głównej mierze chęć poznania tej jednostki.
Na trasie przy 130 km/h meganka spala 7,1 l/100km, w mieście jest to około 11,5 l/100km. Mimo, że w katalogu jest podane znacznie mniej, to spalanie na tym poziomie z tym silnikiem jest dobrą wartością i trudno tu o mniej.

 

 

moto-opinie.COM radzą : testowa wersja kosztowała 117000, podstawowa meganka kombi to wydatek około 62000 zł, jakby nie patrzyć mamy do wyboru albo jednego demona, albo 2 pospolite kombiaki.

Jednak trudno rozpatrywać to w tych kryteriach, ponieważ osoba zainteresowana Grandtourem GT ma ściśle określony cel! Testowa odmiana była droższa od podstawowej odmiany GT (96550 zł) ponieważ dodatkowo miała zamówiony szklany dach, xenony, kartę handsfree, nawigację TOMTOM, radio CD-MP3 by Arkamys, czujniki parkowania przód/tył i przyciemniane szyby. Gdyby z kilku tych bonusów zrezygnować, optymalną ceną za tę wersję będzie 110000 zł.

Racjonalnie trochę dużo, ponieważ w tej samej cenie możemy mieć Megane RS 265 KM, jednak nadal będzie to hatchback z niezbyt pojemnym kufrem w 3-drzwiwej odmianie, dlatego porównywanie tych dwóch opcji jest nie na miejscu. Meganka daje niesamowitą frajdę z jazdy, ale też wymaga dużo od kierowcy, zapewne nie zobaczymy ich zbyt wiele na ulicach ponieważ, z tego co się dowiedziałem do polski trafi 20-30 sztuk, już kilka jest u dealerów! Jak ktoś poszukuje dodatkowej dawki adrenaliny, a nie może sobie pozwolić na zakup drugiego auta, meganka będzie ciekawą alternatywą, pod warunkiem, że żona przejdzie kurs jazdy na torze w Poznaniu :)

I jak mówi Jean-Maxime Boulanger, szef produktu Renault Sport „Megane Grandtour GT 220 udowadnia, że można zaproponować zarazem funkcjonalny i mocny samochód. Posiadający wszystkie atrybuty sportowego auta oraz zapewniający przyjemność jazdy w codziennej eksploatacji”

 

MOCNE STRONY : 

[+] sportowy i zadziorny wygląd

[+] fenomenalne zawieszenie R.S.

[+] dobre fotele i trzymanie boczne

[+] rewelacyjnie niskie spalanie jak na tą moc

[+] dynamiczny  silnik

[+] stylowy wzór felg

 

SŁABE STRONY : 

[-] działanie systemu START/STOP

[-] nieaktualna mapa w nawigacji

[-] brak podwójnego układu wydechowego

 

DANE TECHNICZNE : 

Silnik  benzynowy
– Pojemność skokowa  1998 cm3,
– Maksymalna moc  220 KM (4750-6500 obr/min)
– Maksymalny moment obrotowy 340 Nm  (2400-3500 obr/min)
Osiągi:
– Przyspieszenie 0 – 100 km/h (s)  7,6
– Prędkość maksymalna  240 km/h
Zużycie paliwa:
– Cykl miejski (l/100 km)  9,6
– Cykl pozamiejski (l/100 km)  6,0
– Cykl mieszany (l/100 km)  7,3
– Pojemność zbiornika paliwa : 60 l.
Wymiary:
– Długość (mm)  4559
– Wysokość (mm)  1507
– Szerokość (mm)  1804
– Rozstaw osi (mm)  2703
Masa (kg)
– Masa własna pojazdu  1300 kg,
Pojemność bagażnika  524 litrów

CENA : 117900 PLN (96950 PLN bez dodatków)

 

TEST : Renault Megane Grandtour GT
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY72%
WNĘTRZE85%
ZAWIESZENIE88%
CENA67%
JAKOŚĆ81%
SPALANIE75%
78%WYNIK

6 komentarzy

  1. Maniek

    Mi tam ten delikatny design się podoba, lubię auta które są dyskretne a skrywają dużą moc, jestem ciekawy ile wytrzyma turbo? – 50 tys km? max!

    Odpowiedz
    • Jacek

      To jest bardzo niezawodny silnik (stara sprawdzona konstrukcja bez wtrysków bezpośrednich), wszędzie o tym piszą. Turbo bardzo trwałe – 200tys.

      Odpowiedz
  2. Ania

    Fajna sesja! Rzeczywiście ten kolor dobrze pasuje do tych ciemnych dodatków – podoba się, choć dla mnie za dużo koni hihi

    Odpowiedz
  3. Obstein

    Co do map TomTom udostępnia pierwszą darmową aktualizację do aktualnej mapy. :)

    Odpowiedz
    • Waldemar Florkowski

      Tak domyślam się, że można ją zaktualizować. Ale przyznaję to już nie pierwszy raz czy to w Mazdzie czy Renault – TOMTOM to świetne rozwiązanie, prosty intuicyjny i łatwy w obsłudze.

      Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.