Długo zastanawiałem się który model wybrać do testu czy 10.1 czy 7.0, w dużej mierze pod kątem motoryzacyjnym skusiłem się na wersję mniejszą, zapewne bardziej poręczną i dodatkowo otrzymałem specjalny uchwyt do samochodu wraz z ładowarką – wybór wtedy okazał się znacznie bardziej prosty.

Do testu otrzymałem wersję SAMSUNG  GALAXY TAB 7.0 PLUS – czyli zmodernizowaną wersję pierwszego 7-calowego TAB-a.

Jak już wspominałem oprócz zestawu z tabletem otrzymałem również zestaw Navi do Galaxy Tab (P1000) (uchwyt + ładowarka samochodowa), czyli zestaw dla kierowcy (ECS-V980)

Co ciekawe opakowanie od zestawu navi było 2 razy większe od samego pudełka z tabletem, ale Samsung już mnie przyzwyczaił iż potrafi zrobić skompresowane zestawy elektroniczne.
Zestaw zawierał wszystko to co najpotrzebniejsze i obowiązkowe, a dodatkowy zestaw wyposażony był w tzw”plecki” do telefony wraz ze zintegrowanym gniazdem do ładowania i przyssawką do szyby.

Nie ukrywam, ale zdziwiłem się trochę gdy zobaczyłem wtyk do ładowania, bliżej mu było do wtyczki z Iphone-a niż niniUSB do którego bądź co bądź już się przyzwyczaiłem.

 

Pierwsze wrażenie…

Wystarczy pierwsze spojrzenie na GALAXY TAB-a by wiedzieć co odróżnia go od tabletów z Tesco i Biedronki, jest dobrze wykonany, zrobiony z przyzwoitych komponentów przyjemnych w dotyku i nie tylko sprawia wrażenie ale jest idealnie spasowany.
Nawet tak drobne elementy jak zaślepka od karty SIM nie budzi obaw o to, że się zaraz urwie.

 

Jak leży w ręku?

Ipada miałem w reku i przyzwyczaiłem się, że należy go trzymać nie w jednej, a w dwóch rękach ponieważ, jest na tyle duży, że chyba tylko Shaquille O’Neal byłby w stanie zmieścić go w rękę.
Natomiast mniejszego tableta nigdy nie miałem okazji mieć, dlatego też byłem ciekawy jak trzeba będzie się nim posługiwać…
Mimo dość pokaźnych gabarytów, wbrew pozorom tablet dobrze leży w dłoni, tym bardziej, że nie ma wyboru skoro ma funkcję telefonu!

Fakt trochę trzeba poćwiczyć zwinność palców by płynnie swobodnie się z nim poruszać, lecz i tak mieścił się swobodnie w zasięgu ręki.
Tym bardziej, że wbrew pozorom to urządzenie nie jest ciężkie, waży około 385 g. i jest o około 200 g lżejszy od swojego większego brata.

 

Technicznie….

Podobno dla wielu znawców techniki rozdzielczość oferowana przez Samsunga w tym modelu 600×1024 jest archaiczna, lecz w moim przypadku, albo ja jestem tak uniwersalną osobą, albo mam problem ze wzrokiem ponieważ nie odczułem tej archaiczności na żadnym kroku!

Wewnątrz urządzenia zastosowano procesor Exynos 4210 1,2 GHz, z chipem graficznym Mail-400MP wspomagany przez 1 gb pamięci – z tych zawiłych danych mogę powiedzieć, że nawet przy wielu procesach włączonych jednocześnie nigdy, ale to nigdy nie odczułem zawieszania i spowolnienia systemu.

Android 3.2?

Wiele dobrego słyszałem na temat nowej wersji Androida o kryptonimie 4, przyznam, że byłem przekonany  że testowy egzemplarz będzie taki posiadał, lecz zainstalowana w nim była wersja 3.2. Czy źle?
Przyznam szczerze, że nie jestem znawcą, specjalistą, łowcą technicznych nowości, nie odczułem żadnego dysonansu przy testowaniu tego urządzenia, zatem jeżeli 4 jest lepsza, to zapewne poprawiono kilka elementów, jak widać nie tak istotnych i zauważalnych dla mnie…

 

Telefon?

To przyznam chyba jest największy psikus ze strony producenta, ponieważ, TAB 7.0 Plus został wyposażony w funkcję telefonu, jednak każda próba wykonania połączenia kończyła się gromkim śmiechem ponieważ TAB zasłaniał mi wszystko przed niczym wiatrołap!
A widok osoby wykonującej połączenie z tego urządzenia na ulicy wzbudziłby zdziwienie pewnie wielu, ponieważ pod tym kątem jest niepraktyczny, a zapewne po 2-3 minutach ręka całkowicie by omdlała.
Jednak w skrajnych przypadkach zawsze można się przemóc i w ostateczności zadzwonić pod 112 jeśli sytuacja będzie tego wymagała.
Ale sam głośnik jak i mikrofon zostały tak wkomponowane w obudowę, że większość osób potraktuje go jako tablet niż telefon.

 

Nawigacja…

To był dla mnie najważniejszy powód testu, chciałem sprawdzić jak urządzenie to sprawdzi ię jako nawigacja, nie zależało mi tu na testowaniu konkretnych map od Automapy przez Tomtoma, a bardziej na skupieniu się jak korzystać z takiego urządzenia, które zakrywa 1/10 szyby!

Zestaw NAVI przekazany przez Samsunga, rzeczywiście był wykony z materiałów dobrej jakości, TAB wpasował się w „plecki” idealnie, bez najmniejszego problemu dodatkowo automatycznie podpinany był pod gniazdo zasilające tak przydatne podczas korzystania z GPS.

Wybór na trasie padł na mapę…. fabrycznie wbudowaną – GOOGLE – która z pomocą mojej karty SIM BLUECONNECT wskazała trasę, nie bez powodu wybrałem tę mapę, ponieważ posiada dużo małych przycisków co w połączeniu z dużym wyświetlaczem powinno być w miarę wygodne…
Nie zawiodłem się, w głównej mierze dzięki dobremu zestawowi akcesoryjnemu, ponieważ nawigacja przymocowana do szyby, była dosłownie nieruchoma i niepodatna na żadne najmniejsze dziury w drodze.

 

Szczególnie dobrze spisywało się automatyczne światło nawigacji, które automatycznie dobierało siłę podświetlenia, a w dynamicznych warunkach podczas jazdy samochodem rzeczywiście musiało się natrudzić. Jednak cały czas mimo promieni słońca ekran był czytelny i wyraźny…

Czy kupiłbym ten zestaw dla samej nawigacji?! – zapewne nie bo tylko szaleniec wydaje tyle pieniędzy na nawigację, dlatego podświadomie przeszedłem do drugiego testu, gdy nawigacja pokazała jedź prosto przez 93 km!

 

Zagramy?

Google Plau + wifi lub w moim przypadku blueconnect i w przeciągu kilku chwil mogłem wybrać gry które zapewniłby mi atrakcję przez dalszą część podróży – dodam, że w ty momencie byłem już pasażerem…
Poszedłem na ilość tym bardziej, że większość gier ściągała się błyskawicznie (HSPA+).
Od kultowych podobno Angry Birdsów, aż do Fify, co prawda w wersji demo, ale Google Play przyzwyczaił mnie, że nawet pełne wersje nie są aż tak drogie jak komputerowe odpowiedniki.

Kinoman….
Nigdy nie byłem maniakiem gier, więc gdy palce odmówiły już posłuszeństwa od setek metrów pokonanych po ekranie TAB-a przyszła pora na Youtube HD i mały przegląd filmów.
Co ciekawe bardzo zaskoczyły mnie waloru audio, ponieważ TAB wyposażony był w dwa głośniki stereo, które swobodnie przekazywały głos po całym samochodzie.
Jednak to był tylko Youtube, gdyby rzeczywiście odtworzyć oryginalny film w pełnej rozdzielczości, zapewne walory akustyczne były by jeszcze lepiej spotęgowane.

 

Bateria…

Co prawda urządzenie posiada baterię o pojemności 4 000 mAh. Czas pracy, jaki możemy osiągnąć na tej bądź co bądź pojemnej baterii, będzie w dużej mierze uzależniony od tego, do jakich celów przeznaczymy to urządzenie.

Uuuups nie ma się co oszukiwać, ponieważ to wielkie okno potrzebuje energii, gdy włożyłem kartę sim, grałem, surfowałem w internecie, naładowanie baterii topniało zaskakująco szybko, lekarstwem było ustawienie automatycznego podświetlania..
Gdyby używać Samsunga  GALAXY TAB-a tylko do grania i surfowania, warto pomyśleć o specjalnej kieszonce na ładowarkę w kurtce.
Ale nie odbieram tego jako jakiś wielki minus ponieważ, nikt nie ma jeszcze na to leku!

moto-opinie radzą….

jeśli szukasz tylko nawigacji kupno TAB-a za 1200-1300 PLN + zestaw do NAVI za około 200 PLN chyba nie będą zbyt dobrym i tanim pomysłem, jednak gdy dołożymy do tego właściwości telefonu mobilnego  urządzenia do przeglądania internetu, dobrego aparatu i stacji do gier – walory TAB 7.0 PLUS mocno rosną…
Zapewne gdybym szukał typowego tableta pomyślałbym o wersji 10.1 jednak pod katem motoryzacji „siódemka” jest optymalna, w lepszej cenie, a co najważniejsze bardziej kompaktowa i łatwiejsza do schowania.
Cóż okres testu wspominam jako czas dobrej zabawy i interakcji z urządzeniem, a moment gdy wykonywałem połączenie i przypadkiem zobaczyłem się w lustrze zostawiam tylko dla siebie……

CENA SAMSUNG GALAXY TAB PLUS 7.0 : około 1200-1400 PLN (ceneo.pl)
CENA AKCESORIA NAVI : około 200 PLN

DANE TECHNICZNE SAMSUNG GALAXY TAB PLUS 7.0

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.