Segment vanów żyje w Polsce własnym życiem. Możemy znaleźć bardzo dużo egzemplarzy na rynku wtórnym, lecz patrząc po wynikach sprzedaży z salonów tak na dobrą sprawę nie wyjeżdża ich zbyt dużo, zapewne ze względu na dość dużą cenę wyjściową.

Projektanci również nie spieszą się nadto by projektować nowe zmiany, pierwsza Alhambra z jednym liftingiem zmagała się z konkurencją blisko 14 lat, Renault Espace IV też goni ten wynik, gdyż po 4 liftingach (słownie : czterech) jest dostępny na rynku już 12 lat.

Mimo, tego że niektóre auta na rynku są już 10 lat, to i tak się sprzedają, w segmencie B czy C, 4 lata to już otchłań…

 

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

Z vanami jest trochę jak z autami dostawczymi, układ sylwetki niejako związuje ręce projektantom, przód nawiązuje do nowej linii marki jednak w sylwetce która ma już 4 lata widać lekki powiew wiekowej bryzy, ale w odświeżonej wersji.

Blisko 5 metrowa sylwetka (4854 mm) i szeroka na 2 metry (1902 mm) robi wrażenie szczególnie gdy zaparkowałem ją u siebie w garażu.

Trudno pisać rozprawkę na temat jednolitej bryły nadwozia, na pewno w kryteriach porównania wybrałbym Seata względem Renault, sam nie wiem dlaczego, może ze względu na bardziej dynamiczną sylwetkę, na mniej „napakowane” logo na masce, konotację z grupą VAG, zapewne!

 

WYGLĄD WEWNĘTRZNY

Gdy otrzymałem kluczyk do Alhambry już wiedziałem, że będzie to transformers, na popularnym scyzoryku zainstalowano 3 dodatkowe przyciski, 2 do otwierania drzwi bocznych i jeden do uchylania klapy, za wszystkim stoją elektroniczne moduły.

Zasięg pilota był bardzo duży, dlatego też sprawdzałem reakcje ludzi na stojące auto na parkingu w centrum miasta, w którym samoczynnie uchylają się drzwi i podnosi tylna klapa – bezcenne!

Wewnątrz zaobserwowałem wiele elementów tożsamych z chociażby Golfem VI, ale jak przystało na wersję wyposażenia Style oraz dozbrojenie ją przez centralę w dodatkowe opcje, było bogato (cena końcowa : 161900 zł).

W środku było niezwykle przestronnie, dlatego dużą grupą wybraliśmy się do Trójmiasta by na rolkach trochę pozwiedzać okolicę. To auto idealnie nadaje się na długie wypady i przy 5 fotelach pojemność bagażnika wynosiła 809 litrów – gdyby ją delikatnie zmodyfikować zmieściłaby się europaleta! W przypadku 7 komfortowych foteli, bagażnik ma 267 litrów.

W tym aucie wygodnie jest na każdym fotelu, przy szerokości 1900 mm w środku jest przestronnie, a każdy z foteli jest na tyle szeroki by w drugim i trzecim rzędzie podróżować komfortowo.

Szklany dach dodaje światła wewnątrz i mimo, że w środku wydaje się duży, to gdy spojrzymy na niego z zewnątrz, to nawet nie sięga połowy dachu.

Na pokładzie sprawnie działał system rozpoznawania pasów, jak i asystent pasa ruchu, który w momencie zaśnięcia za kierownicą przejmie ster i po kilkuset metrach poprosi kierowcę o to by się obudził.

Jedynie czego bym sobie życzył to nowszego systemu multimedialnego, ponieważ ten zastosowany w Alhambrze ma już kilka lat i przy wartości ogólnej pojazdu można prosić o więcej.

Testową Alhambrą przejechałem około 1500 kilometrów bez większego poczucia zmęczenia, komfort w tych autach do podstawa.

 

WŁAŚCIWOŚCI JEZDNE

Jak na kolosa który ważył blisko 1,8 t. prowadził się bardzo dobrze, dość sztywne zawieszenie nie przyprawiało mnie o palpitacje serca i wiadomość, że zaraz możemy dachować.

Na autostradzie A1, która jest dość krętą trasą Alhambra trzymała się pewnie nawet przy 140 km/h, czuć oczywiście było podmuchy boczne, jednak przy tych gabarytach można się było tego spodziewać, ale ścięty przód zapewne wpływał na zmniejszenie oporów toczenia i współczynnik Cx.

Testowa odmiana pod względem jednostki silnikowej 2.0 TDI 177 KM to chyba najlepsza opcja. Totalnie nie widzę pod maską silnika 1.4 TSI 150 KM, ani 2.0 TSI 200 KM, ze względu na paliwożerność. Do silnika 2.0 TDI 140 KM, byłem uprzedzony już od dawna, zatem została odmiana 177 KM połączona ze skrzynią dwusprzęgłową DSG.

W efekcie auto o masie 1800 kg przyspieszało do pierwszej setki w czasie 9,6 sekundy, a na trasie spalało około 6,5 l na 100 km, przy prędkości około 120-130 km/h.

380 Nm dość sprawnie wciskało w fotel, a dzięki temu momentowi obrotowemu skrzynia nie miała dużo pracy.

Silnik był dość dobrze wyciszony i idealnie pasował do tego egzemplarza, przy tej masie potrzeba zapasu koni mechanicznych, ponieważ dopuszczalnej masie całkowitej wynoszącej 2530 kg silnik o mocy 150 KM wyciśniętych z jednostki 1.4 na pewno sobie nie poradzi.

 

moto-opinie.COM radzą : segment w którym raczej nie ma wyprzedaży, gdyż salony zamawiają te auta z dużym taktem i wyczuciem, sprzedają się rzadko, ale są skierowane do konkretnego grona odbiorców, którym zależy na komfortowym przemieszczaniu się z punktu A do B gdzie A i B dzieli 1000 km. Oprócz tego na pokład zmieści się dużo sprzętu i każdy będzie czuł wygodę na swoim fotelu.

Cena odstrasza? Zapewne, ale konkurencja również oferuje swoje egzemplarze w podobnej wartości, tanio nie jest, ale namiastka luksusu w podróży zawsze kosztuje.

 

PLUSY:

[+] lifting pomógł tej sylwetce!

[+] bardzo dobra dynamika silnika 2.0 TDI

[+] asystent pasa ruchu!

[+] bagażnik jak i drzwi otwierany elektrycznie

MINUSY:

[-] starsza generacja nawigacji

[-] mimo wszystko cena

 

DANE TECHNICZNE :

Silnik : diesel, turbo
– Pojemność skokowa : 1968cm3,
– Maksymalna moc : 177 KM
– Maksymalny moment obrotowy : 380 Nm przy 1750 -2500 obr/min
– Skrzynia biegów : 6-cio biegowy DSG
– Napęd : 4×2
Osiągi :
– Przyspieszenie 0-100 km/h (s) : 9,6
– Prędkość maksymalna : 205 km/h
Zużycie paliwa :
– Cykl miejski (l/100 km) : 6,7
– Cykl pozamiejski (l/100 km) : 5,4
– Cykl mieszany (l/100 km) : 5,9
– Pojemność zbiornika paliwa : 73 l.
Wymiary :
– Długość (mm) : 4854
– Wysokość (mm) : 1695
– Szerokość (mm) : 1904
– Rozstaw osi (mm) : 2919
– Pojemność bagażnika : 809/2400  l
Masa (kg) :
– Masa własna pojazdu : 1855 kg

 

CENA MODELU PODSTAWOWEGO 130000 zł

CENA WERSJI TESTOWEJ : 161900 zł

TEST : Seat Alhambra 2.0 TDI 177 KM DSG
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY76%
WNĘTRZE86%
ZAWIESZENIE91%
CENA67%
JAKOŚĆ78%
SILNIK92%
82%WYNIK

10 komentarzy

  1. Wanhol

    Mamy w rodzinie pierwszą generację tego modelu, oczywiście z TDI pod maską, wolne ale sprawne, mało co się dzieje, trochę korozja na błotniku weszła ale ten model ma 15 lat!
    Nowy jest fajny, ale by był przystępny cenowo, musi każdy odczekać minimum 3 lata, cholernie tracą na wartości.

    Odpowiedz
  2. Artur Klimek

    Zgodzę się z poprzednikiem utrata wartości po 3 latach wyniesie spokojnie 50-60%, lepiej zainwestować w nieruchomość :D

    Odpowiedz
  3. Czamper

    Do tego modelu tylko automat, DSG jest świetne, jechałem ostatnio w swojej firmie Passatem z tą skrzynią, jak dla mnie fenomen.

    Odpowiedz
  4. Błażej S

    Szczerze…. Nie alhambra a vw. jednak do mnie bardziej przemawia logo vw niż seata i na pewno jest mniejsza utrata wartości, chociażby przez to całe zamieszanie z importerstwem w Polsce. Fajnie, że są już jako jedna firma, ale seatów nigdy dużo na ulicach nie było, a te modele są bliżniacze.

    Odpowiedz
  5. Mirek

    Posiadam takie autko od listopada 2014 z silnikiem 2.0 140KM i manualną skrzynią (lubię wajhować ) . Przejechałem nim ok. 4000mil i jak dla mnie ten silnik jest wystarczający (jest to auto rodzinne a nie sportowe). Komfort 5+ spalanie 5+ jedyny według mnie w porównaniu z Sharanem jest ładniejszy (to kwestia gustu) i dużo tańszy i to jedynie je różni (a ha jeszcze grill światła z tyłu i znaczek na grillu) . Jedyny minus to RNS 315 jak na auto w tej cenie koncern VAG się nie popisał Jeśli chodzi o spadek wartości to kupiłem auto nowe i dla siebie więc pojeżdżę nim kilka ładnych lat a potem żadnej różnicy w cenie nie będzie. Miałem już dwa seaty (cordoba, toledo) i bardzo je sobie chwale. Polecam ten samochód

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.