O Leonie powiedziałem już wiele, miałem okazję jeździć już każdą wersją silnikową z pominięciem najmocniejszego diesla, dosyć długo na niego czekałem i już w głowie układałem sobie porównanie pomiędzy odmianą 1.8 TSI 180 KM, a 2.0 TDI 184 KM.

Na początku grudnia otrzymałem kluczyki do białej dieslowskiej strzały i życzenia „szerokości” tak rozpoczął się tydzień za kierownicą dobrze wyposażonego Leona, w usportowionej odmianie, z „klekotem” pod maską oraz z lampami ledowymi.

W tym materiale jednak nie będę skupiał się na wyglądzie, aksamitnej skórze wewnątrz, czy też ilości miejsca dla pasażerów siedzących z tyłu ponieważ to starałem się już dokładnie opisać w materiale : Seat Leon FR 1.8 TSI 180 KM.

 

Dziś przede wszystkim chciałbym się skupić na porównaniu 2 wspomnianych już wyżej, najmocniejszych jednostek stosowanych do odmiany FR.

 

CENA

Pod względem ceny, znacznie lepiej prezentuje się odmiana 1.8 TSI START/STOP 180 KM z 7-mio biegową skrzynią DSG ponieważ kosztuje wyjściowo 94900 zł, co w prostym przeliczeniu daje nam 10400 zł oszczędności względem 2.0 TDI CR START/STOP 184 KM z 6-cio biegowym DSG. Mimo porównywalnego wyposażenia, dysproporcja cenowa na poziomie ponad dziesięciu tysięcy złotych w moim przekonaniu jest zbyt duża, tym bardziej, że piszę to, mając już w głowie właściwości jezdne zarówno jedną jak i drugą odmianą.

 

SKRZYNIA BIEGÓW

Tak jak już wspominałem tańsza odmiana TSI posiada nowocześniejszą skrzynię biegów DSG o 7 przełożeniach, jednak w moim przekonaniu jest to celowy zabieg, gdyż chodzi w tym wypadku o wytrzymałość. Do nowego Golfa R 2.0 TSI 300 KM również zamontowano skrzynię o 6-ciu przełożeniach. Oczywiście to są tylko moje dywagacje.

Gdybym miał wybierać oba te egzemplarze przez pryzmat ilości biegów, proszę mi wierzyć, że przy tylu przełożeniach nie odczuwam już większej różnicy i czy jest ich 6 czy 9 (takie skrzynie niektóre marki już też mają w ofercie) nie robi to na mnie wrażenia.

Obie odmiany DSG działają niezwykle płynnie, choć charakterystyka pracy tej skrzyni lepiej mi pasuje w zestawieniu z 1.8 TSI.

 

OSIĄGI

Na papierze, lepsze parametry osiąga odmiana TSI, która do pierwszej setki przyspiesza w czasie 7,2 s. w stosunku do odmiany TDI – 7.5 s. Biorąc to drugie auto do testu, miałem pewne przeczucie, że znacznie wyższy moment obrotowy 380 Nm  dostępny w dość szerokim zakresie 1750-3000 obr/min w pewien sposób będzie „oszukiwał” nasze doznania poprzez mocniejsze wciśnięcie w fotel, jednak nie zaznałem tego.

W obu przypadkach prędkość maksymalna wynosi 226 km/h, ale kto by to sprawdzał…

 

SILNIK

Od razu powiem, że ku mojemu zaskoczeniu stawiam na 1.8 TSI 180 KM. Dlaczego? Nie ukrywam, gdy wsiadłem do Leona FR 2.0 TDI 184 KM DSG, spodziewałem się po nim czegoś więcej, nie chodzi mi już o te 4 KM więcej mocy, ale chociażby o te 130 Nm więcej, niższy zakres maksymalnego momentu obrotowego, jednak gdyby ktoś mi powiedział, że ta odmiana miała 150 KM, zapewne uwierzyłbym bez dwóch zdań.

TSI wykazywał się znacznie szerszą elastycznością i pazurem, w trybie sport silnik był o wiele bardziej agresywny, wydobywał z siebie bardziej charakterystyczny dźwięk i zachęcał do wciśnięcia pedału gazu. W TDI brało mi tego pazura.

 

AWARYJNOŚĆ

Obie jednostki są dość młode, ale mam już pewne doświadczenie. Przeskok grupy VAG z silnika 1.9 TDI na 2.0 TDI w pierwszej serii okazał się klęską, te silniki miały ograniczoną żywotność i trudno było przejechać na jednym kole dwumasowym więcej jak 120-140 tysięcy kilometrów, nie wspominając o turbosprężarce. Odmiana TSI borykała się z napięciem łańcucha rozrządu, obecnie, po cichu następuje powrót do paska…

Obie jednostki zostały przez ostatnie 2 lata już zmodyfikowane, w teorii mniejszą awaryjność powinna wykazywać odmiana 1.8 TSI, ponieważ nie posiada wielu drogich w eksploatacji podzespołów, ale nie zapominajmy również, że sama konstrukcja TSI również do najprostszych nie należy.

 

SPALANIE

W tej kategorii lider może być tylko jeden, ale też nie jednoznacznie. W teorii 1.8 TSI 180 KM w mieście miał spalać 7,1 l/100 km, wierze na słowo, ze taki wynik da radę osiągnąć w rzeczywistości było to około 10 litrów. W przypadku 2.0 TDI 184 KM spalanie miejskie w/g katalogu miało wynieść 5,5 l/100 km, w rzeczywistości wyniosło 9,2 l 100 km.

W przypadku diesla dysproporcja jest większa, jednak i tak w tej kategorii spala mniej względem odmiany TSI, co szczególnie uwidoczniło się na trasie gdzie dieslem udało mi się zejść do 4,7 l/100 km, a benzyną nie osiągnąłem takiego wyniku.

 

moto-opinie.com radzą : małe podsumowanie, przyznam, że nastawiałem się na to, że diesel będzie miał w sobie jeszcze większego pazura, a może po prostu silnik 1.8 TSI tak wysoko zawiesił poprzeczkę.

Jednak gdy patrzę na te oba silniki wiem jedno, w tym zestawieniu lepiej dla mnie zaprezentowała się odmiana benzynowa, która jest tańsza, w cale nie aż tak paliwożerna względem diesla, zapewne mniej awaryjna (witaj pasku rozrządu!) i z większym pazurem!

 

DANE TECHNICZNE  1.8 TSI 180 KM DSG:

Silnik : benzynowy, turbo
Pojemność skokowa : 1798 cm3,
Maksymalna moc : 180 KM
Maksymalny moment obrotowy : 250 Nm
Skrzynia biegów : DSG  7
Napęd : 4×2
Osiągi :
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) : 7,2
Prędkość maksymalna : 226 km/h
Zużycie paliwa :
Cykl miejski (l/100 km) : 7,7
Cykl pozamiejski (l/100 km) : 4,8
Cykl mieszany (l/100 km) : 5,7
Pojemność zbiornika paliwa : 50 l.
Wymiary :
Długość (mm) : 4370
Wysokość (mm) : 1459
Szerokość (mm) : 1816
Rozstaw osi (mm) : 2648
Pojemność bagażnika : 380 / 1254 l
Masa (kg) :
Masa własna pojazdu : 1254 kg

 

 

DANE TECHNICZNE  2.0 TDI 184 KM DSG:

Silnik : diesel, turbo
Pojemność skokowa : 1968 cm3,
Maksymalna moc : 184 KM
Maksymalny moment obrotowy : 380 Nm
Skrzynia biegów : DSG  6
Napęd : 4×2
Osiągi :
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) : 7,5
Prędkość maksymalna : 226 km/h
Zużycie paliwa :
Cykl miejski (l/100 km) : 5,7
Cykl pozamiejski (l/100 km) : 4,0
Cykl mieszany (l/100 km) : 4,7
Pojemność zbiornika paliwa : 50 l.
Wymiary :
Długość (mm) : 4370
Wysokość (mm) : 1459
Szerokość (mm) : 1816
Rozstaw osi (mm) : 2648
Pojemność bagażnika : 380 / 1254 l
Masa (kg) :
Masa własna pojazdu : 1390 kg

 

13 komentarzy

  1. Bartek k.

    Dzięki za interesuące porównanie, nie wiem czemu ja jestem maniakiem diesli, ja wiem, że może są trochę bardziej awaryjne, ale zawsze lubię ten moment obrotowy, trochę zdziwiło mnie że bardziej kierujesz się ku TSI, ale może lepsze przełożenie coś daje.

    Odpowiedz
  2. Jarząbek

    Bez porównania 1.8 TSI, począwszy od 1.8 uturbionej na 150 KM, znanej już od lat i niezawodnej, wsiadłem teraz w audi A3 na próbę z tym motorem 180 KM i przyznam, że zrobił na mnie mega, ale to mega pozytywne wrażenie, fajnie się wkręca szybko i mało pali

    Odpowiedz
  3. j. kaniowski

    Bardzo mi się podoba design Leona, trochę kanciaty, ale mega wyrazisty i kształtny.

    Odpowiedz
    • Waldemar Florkowski

      Musze przyznać, że bardzo pozytywnie, tak jak w nowym Mondeo potrafiły trochę oślepiać kierowców jadących z drugiej strony, tak tutaj byłem spokojny, dobrze działał czujnik przełączania między mijania a drogowymi!

      Odpowiedz
  4. hugo blog

    Cena z kosmosu za to wyposażenie, nie dałbym tyle i zastanawiam się bo już nie jest daleko do Cupry 280 KM pod maską to musi chodzić jak się zagra.

    Odpowiedz
  5. lookach

    Leon wygląda po prostu fajnie. Ciekawi mnie, czy w aktualnym wydaniu rozwiązano pewien zimowy problem seata. Jeździłem starszym modelem, w którym na mrozie zamarzały zamki. Uszczelki były nasmarowane, kluczyk obracał się w zamku, kołki odskakiwały, ale trzymały zamarznięte rygle. W ASO dyskretnie poinformowano mnie, że „ten typ tak ma”. Na nic zdawały się wizyty w serwisie, rozbieranie drzwi, zamków, suszenie, smarowanie itd. Przy pierwszej wilgotnej i mroźnej pogodzie wszystko trafiał szlag. Nigdy rano nie miałem pewności, czy otworzę auto, czy nie. Jestem świadom, że Hiszpanie mogą nie rozumieć o co chodzi z tym mrozem, ale seat to przecież VAG, producent samochodów od Arktyki do Antarktydy. Czy rozwiązano problem w nowym leonie? Jakie są Wasze doświadczenia?

    Odpowiedz
  6. Kacper

    Fakt, że ten Leon można przyrównywać do Golfa, ale nie w każdym aspekcie. Model chyba ogólnie należy ocenić na plus, a widać to po ulicach, gdzie jest widywany dosyć często

    Odpowiedz
  7. kotek1401

    test wykonany w oparciu o odczucia, co nie jest adekwatne do realnych porównań,
    silniki FSI maja problemy z nagarem w kolektorze wydechowym, i tracą moc już po przebiegu 20 tyś kilometrów szczególnie przy jedzie po mieście,
    pozdro

    Odpowiedz
  8. Maciej

    Seat Leon to ciekawe i kompaktowe auto. Bardzo mi się podoba ten model i cieszę się, że mogłem przeczytać Twoją recenzje :)

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.