To był prawdziwy maraton z Seatami, w tym roku jeździłem wszystkimi dostępnymi modelami tej marki, która mimo, że ma za plecami logo VW, to nie jest w Polsce doceniana i ustępuje miejsca chociażby Skodzie.

Dlaczego akurat Skodzie? – Ponieważ testując Seata Toledo miałem nieodparte wrażenie jakbym jechał w Skodzie Rapid, w końcu testowałem oba auta w podobnej specyfikacji, z tym samym silnikiem i mógłbym się zabawić w grę „znajdź 5 szczegółów”.

 

Dużo napisałem na ten temat w artykule o Rapidzie, w końcu te auta to niczym syjamscy bracia, jednak Toledo znacznie bardziej mi się podoba.

Ma zupełnie odmienioną linię dzięki przeprojektowanemu grillowi, powiększonym przednim światłom i odmienionemu tyłowi.

Skoda i Seat w tej specyfikacji mają identyczne wymiary :  tą samą długość 4483 mm, szerokość 1706 mm, czy wysokość 1461 mm, różni je jedynie rozstaw osi na korzyść Seata, choć rzadko kto będzie w stanie poczuć te bonusowe 13 mm :)

 

Wizualnie na pewno postawiłbym na Seata w konfrontacji ze Skodą, ponieważ optycznie przeprojektowanie reflektorów sprawiło, że auto wydaje się większe, bardziej przysadziste i bliżej mu do limuzyny niż miejskiego seadana.

 

Wewnątrz poczułem smak uniwersalności, ponieważ tutaj zabawa w odnajdywanie różnic zakończyłaby się niezwykle szybko, kierownica i… kilka małych drobiazgów.

Wnętrze z niemieckim pazurem, wszystko poukładane, na swoim miejscu, oczywiście nie jest tak miękki jak w nowej Octavii ale spasowanie  jest na dobrym poziomie.

Nie ma w Toledo jakiś fajerwerków, choć to najbogatsza odmiana, do dyspozycji mamy klimatyzację automatyczną, zestaw nawigacji znany z innych modeli grupy VAG, jedyne co rzuciło mi się w oczy, to bardziej przyjazna czcionka w konsoli z licznikiem, znacznie lepiej wygląda niż ta znana ze Skody.

Na miejscu kierowcy siedzi się wygodnie, choć pokusiłbym się o lepsze trzymanie boczne, gdyż w ostrzejszych zakrętach nie czułem się zbyt komfortowo, ale narzekać nie mogłem.

Największą zaletą miejskiego liftbacka jest przepastnie wielki bagażnik, 550 litrów przy w miarę rozkładowym kufrze to to wręcz abstrakcja. Spokojnie można się zabrać w tym aucie na wakacje z rodziną i psem z dużą budą!

 

Na plus zapisuję działanie silnika 1.2 TSI 105 KM i czekam kiedy zostanie on podmieniony przez jednostkę 1.2 TSI 110 KM, niby tylko kosmetycznie symboliczna zmiana, jednak pod tą modyfikacją kryje się znacznie więcej niż tylko 5 KM w bonusie.

Ale schodząc na ziemie, to już 8 auto wyposażone w ten silnik którym miałem okazję jeździć, w różnych kombinacjach, tak i w tym aucie nie spodziewałem się fajerwerków, silnik żwawo się zbiera spod świateł, ale dynamiczna jazda okupiona jest spalaniem około 9 l/100 km w mieście, jeśli zapragniemy jeździć nieco bardziej ostrożnie, jesteśmy w stanie osiągnąć 1,5 l mniej.

Zastanawiam się jak działa system start/stop, ponieważ zazwyczaj sam go dezaktywuję, ale tym razem chciałem mu dać szansę, jednak przez 600 km nie zadziałał ani razu, może dlatego że korzystałem z klimatyzacji? – zapewne, ale było zbyt gorąco by z niej rezygnować.

Dobrym rozwiązaniem jest dorzucenie gratisowego 6-tego biegu, tego brakowało mi w Skodzie Fabii z tym silnikiem, skrzynia jest lepiej zestopniowana i na trasie odczuwamy, że silnik też się mniej męczy.

 

 

moto-opinie.COM radzą : Gdybym miał wybierać tylko pod kątem designu postawił bym w tej konfrontacji nie na Skodę, a na Seata, choć zmiany są kosmetyczne Toledo prezentuje się bardziej okazale.

Jednak gdybym miał patrzyć przez pryzmat postrzegania, miałbym dylemat…, natomiast przez pryzmat sprzedanych egzemplarzy postawiłbym na Skodę, która już nie jest zmokłą kurą, a marką mającą swoje aspiracje.

W nowym Toledo siedzi się przyjemnie i jak widać auto do złudzenia przypominające sedana, może być o wiele bardziej praktyczne względem konkurencji. Ponad 80000 zł to lekka przesada za ten model ale 65000 jest realną wartością.

 

PLUSY:

[+] estetyczna deska rozdzielcza

[+] twarde i wygodne fotele

[+] świetnej jakości zestaw audio

[+] pojemny bagażnik

MINUSY:

[-] zbyt płaski schowek przed nogami pasażera

[-] wysłużony odbiornik navi

 

DANE TECHNICZNE :

Silnik : benzynowy, turbo
– Pojemność skokowa : 1197 cm3,
– Maksymalna moc : 105 KM
– Maksymalny moment obrotowy : 175 Nm przy 1550-4100 obr/min
– Skrzynia biegów : 6-cio biegowy manual
– Napęd : 4×2
Osiągi :
– Przyspieszenie 0-100 km/h (s) : 9,5
– Prędkość maksymalna : 206 km/h
Zużycie paliwa :
– Cykl miejski (l/100 km) : 6,3
– Cykl pozamiejski (l/100 km) : 4,2
– Cykl mieszany (l/100 km) : 5,0
– Pojemność zbiornika paliwa : 55 l.
Wymiary :
– Długość (mm) : 4483
– Wysokość (mm) : 1461
– Szerokość (mm) : 1706
– Rozstaw osi (mm) : 2602
– Pojemność bagażnika : 550/ 1490 l
Masa (kg) :
– Masa własna pojazdu : 1175 kg

 

CENA MODELU PODSTAWOWEGO 66500 zł

CENA WERSJI TESTOWEJ : 82950  zł

TEST : Seat Toledo 1.2 TSI 105 KM
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY74%
WNĘTRZE61%
ZAWIESZENIE76%
CENA52%
JAKOŚĆ62%
SILNIK80%
68%WYNIK

9 komentarzy

  1. Gregi

    wolałbym skodę ale to tylko dlatego, że seat miał zawirowania ze swoją marką niby teraz pod skrzydłami vw w Polsce ale lepiej poczekać

    Odpowiedz
  2. Michał Malisz

    Podobno mega ekonomiczny jest silnik 1.6 tdi, wychwalają go w testach, za małe zużycie i przyzwoitą dynamike.

    Odpowiedz
  3. Arturek

    Fajnie wygląda zgadzam się z p.Waldkiem, że lepiej komponuje się niż Skoda, mnie znaczek Seata nie przeraża bo to dobra marka od wielu lat w Polsce, a teraz pod mocnymi skrzydłami, z całą technologią grupy Vw.

    Odpowiedz
  4. Lucjan

    A ja nie do końca zgodzę się z jedną sprawą. Seat też stracił pazur, jeśli chodzi o design. A przynajmniej przy tym modelu. Może wyróżnia się ciut bardziej niż Skoda, ale nadal to nie jest ta „sportowa” część koncernu VAG.

    Odpowiedz
  5. Marcin

    Nie PATRZYĆ, tylko PATRZEĆ! Bardzo lubię czytać Pana publikacje, ale proszę zwrócić uwagę na ortografię. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  6. Bartek

    Zdecydowanie wolę Toledo od Rapida właśnie ze względu na znacznie atrakcyjniejszy wygląd. Nie zgadzam się z twierdzeniem, że skoda jest bardziej prestiżowa niż seat…wręcz przeciwnie skoda to auto dla „ludu”, lub dla przedstawiciela handlowego, natomiast seat chociaż próbuje być jakiś. Gdybym już musiał wybrać skodę wybrałbym podstawową octavię 1.2 tsi. Co do silnika mam szczerą nadzieję, że vw dopracował ją na tyle, że po przekroczeniu 150 tyś km nie trzeba będzie jej remontować. Generalnie sam idea fsi jest ok…połączenie silnika ekonomicznego z dynamicznym, taki substytut diesel-a, który w dzisiejszych realiach praktycznie nie opłaca się.

    Odpowiedz
  7. Irek

    Przesiadłem się z Vectry B- 1.6 16 V hatchback na Toledo IV 1.2 TSI liftback. Różnica jest wyczuwalna. Seat jest o 200 kg lżejszy , silnik ma większą moc , wnętrze prawie takie samo , zegary bardziej czytelne .Vectra na dalekie trasy spisywała się znakomicie . Seat prezentuje się okazale i bardziej dystyngowany .Dodatkowy szósty bieg mniej obciąża skrzynię . W trasie Seat jest bardziej zwinniejszy .

    Odpowiedz
  8. Janek

    Przez miesiąc jeździłem Seatem Leonem z tym samym silnikiem.Przy normalnej jeżdzie ciężko przekroczyć 7 litrów-nawet w mieście.Przy jeździe mieszanej pali ok 5,5 litra,po autostradzie jadąc 140-czasem przyspieszając do 170-6,4.Skrzynia 5 biegowa.Spalanie liczone z tankowań,nie komputera.Jakim cudem podobne auto spaliło 9 litrów???!!!!

    Odpowiedz
  9. Dejw

    Mam Seata 1.2 tsi od 5 lat przejechałem nim 80 tysięcy km i niewiem skąd bierzecie te bzdury że pali 9 litrów .. jeżdżę naprawdę mało ekonomicznie i w zimę max bierze 8 w lato średnio 7 . I jestem bardzo. Z niego zAdowolony nawet klocków jeszcze nie wymieniałem .. zakochany w Seacie . Pozdro

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.