Zazwyczaj auto typu kombi kojarzy nam się ze statecznym rodzinnym samochodem, którego jedyną atrakcją może być błyszczący się w słońcu reling na dachu…
Jednak Skoda od jakiegoś czasu wpaja nam, że wcale tak być nie musi – serwując Fabię w wersji Combi, podkreśla, że ten egzemplarz w nadwoziu kombi może nadal prezentować ciekawą bryłę mimo, że nie projektował go Giorgetto Giugiaro.

 

 

W takim właśnie oto przeświadczeniu odebrałem kluczyki do Fabii Combi, nigdy nie przepadałem za tego typu sylwetkami pewnie dlatego, że zawsze wystarczał mi zwinny, dynamiczny hatchback.
Jednak ostatnie 4-5 lat pokazało, jak bardzo brakowało małych kompaktowych mieszczuchów wyposażonych w większą przestrzeń ładunkową – tak na dobrą sprawę w chwili obecnej na rynku liczą się 3-4 marki w tym segmencie : Skoda, Renault, Seat i Dacia.

 

Co ciekawe ten segment jest dość specyficzny, tym bardziej, że Fabia, Clio, czy Logan MCV to modele które na dobre zakorzeniły się na rynku ponieważ oferowane są od około 5 lat, a ich sylwetki nadal mają charakter i nie wymagają drastycznych zmian..

 

 

Czy auto typu kombi musi być nudną bryła nadwozia?

– Nie! szczególnie jeżeli chodzi o Fabię! Ponieważ, zarówno wersja kombi jak i hatchback patrząc od tyłu wyglądają identycznie i w tym tkwi chyba cały urok tej wersji kombi, która wcale nie musi być tą brzydszą w gamie.
Tym bardziej, że sztuką jest przedłużyć nadwozie tak, by nie straciło smukłości w sylwetce, najlepszym przykładem jak tego NIE ROBIĆ jest Renault Scenic II generacji, który w wersji Grand wyglądał niczym by go pszczoła ugryzła, a linia przedłużonej części była tak opadająca, że wyglądała dość abstrakcyjnie.

 

Ale wróćmy do testowej Fabii, w tym wypadku konstruktorzy zachowali proporcje, tym bardziej, że odmiana kombi jest dłuższa aż o 24,7 cm.
Co ciekawe pozostałe parametry nie uległy zmianie, a nawet rozstaw osi pozostał ten sam, zazwyczaj auta typu kombi mają zwiększony rozstaw o około 5-7 cm. Jednak to tylko aspekt techniczny.

 

 

 

Zajrzyjmy do małego kombiaka…

Ciemna tonacja wykończenia wnętrza to standardowy schemat występujący we wszystkich odmianach Skody, oprócz oczywiście wersji Elegance, która to swym jasnym blaskiem rozświetla każdy zakamarek auta.
Nam do dyspozycji przypadła wersja o oczko niższa – AMBITON, która jak z samej nazwy pokazuje ma wyższe mniemanie o sobie – trochę w tym pomogła centrala Skody doposażając ją w dodatki za ponad 14000 PLN.

 

I tak oto wyposażona Skoda mimo szarej tonacji zestawionej z jesienną aurą cieszyła oko, zarówno wyposażeniem, jak i dobrą jakością wnętrza, szczególnie jeżeli chodzi o tapicerkę!
Były poduszki powietrzne, elektryczne szyby z przodu i z tyłu, elektrycznie regulowane lusterka, ABS, ESP, tempomat, fabryczne radio, soczewkowe reflektory i wiele wiele innych dodatków, często zarezerwowanych dla wyższych modeli.

 

Gdyby tak na „chłopski rozum” się zastanowić  bez większych obaw i wyrzutów sumienia można zrezygnować z wielu dodatków tak by jeszcze bardziej uatrakcyjnić ofertę cenową Fabii kombi.
Jednak testując ten konkretny model, mogłem poczuć się jak w bardzo dobrze wyposażonym małym kombiaku, który potrafił zaskoczyć chociażby przyjemną, miękką deska rozdzielczą typu slush.

 

Może trochę brakowało mi lepszego trzymania bocznego, lecz na każdym kroku przypominałem sobie, jakim typem auta się poruszam i do kogo jest adresowane, tym bardziej, że najmocniejszy silnik jaki jest oferowany w tej wersji generuje tylko 105 KM, co jest pewnego rodzaju znakiem, że do rodzinnego rajdowania lepsza będzie Octavia RS kombi.

 

 

Największą ciekawostką w Fabii jest wyposażenie dodatkowe, większość producentów nie „bawi” się w dodatki z niższej półki i albo je daje w standardzie, albo pomija, w Fabii odnajdujemy wiele dodatków w przedziale cenowym od 300-800 PLN jak : dodatkowe głośniki z tyłu – 400 PLN, pakiet schowków – 200 PLN, reflektory projekcyjne – 300 PLN itd…

 

W drogę…

300 kilometrów w trasie, 300 w mieście – test rzeczywiście był urozmaicony, mimo, że zazwyczaj podróżowałem sam, mogłem poczuć się jak przedstawiciel handlowy, który zazwyczaj oprócz powietrza wozi laptopa i kilka lekkich rzeczy.
Dlaczego przedstawiciel? Fabia jest ulubionym modelem wszelkiego rodzaju firm flotowych!

 

Wbrew pozorom nie posiada dużego rozstawu osi 2451 mm, jest jednym z najmniejszych w klasie, dlatego też podchodziłem z rezerwą do ostrych zakrętów i pasowałem przed…
Zawieszenie oparte na kolumnach MacPhersona oraz belce skrętnej zestrojono bardzo miękko, co ma wielkie znaczenie szczególnie w ruchu miejskim, przy większych wybojach w drodze, jednak w trasie pomimo zastosowania 16-calowych felg o niskim profilu 45, zawieszenie podatne było na przechylanie całego nadwozia.. jednak nie zapominajmy to jest rodzinne kombi!!!!
Chwała natomiast inżynierom za zastosowanie normalnego wspomagania, dzięki któremu wiem że kieruję autem a nie modelem zdalnie sterowanym, przez co łatwo wyczuć auto.

 

 

 

Wyposażenie, świecidełka i bajery…

Testowa Fabia to plejada dodatkowego wyposażenia, producent umieścił w niej dodatków za blisko 14400 PLN, zapewne jak na auto rodzinne i dla przeciętnego Polaka będzie to aż nadto, ponieważ nie każdy potrzebuje system ESP, czy 16-calowych felg aluminiowych.
Wersja Ambition jak sama nazwa wskazuje jest dość ambitnie wyposażona i jest najczęściej wybierana przez klientów, może nie posiada pół skórzanej tapicerki, czy też podgrzewanych foteli, ale czy w tej klasie wypada?!

 

 

Przyznam, że bariera opłacalności tego modelu jest kwota około 56000-58000 PLN, ponieważ wkraczamy drobnymi krokami w segment o klasę wyższy – Octavię, jednak dla osób poszukujących małego, w pewien sposób rodzinnego kombi oferowane wyposażenie będzie na pewno przydatne i cenne.

 

 

Serce Czeszki…

Skoda, a dokładnie Volkswagen od pewnego czasu przyzwyczaja nas do silników TSI, również i w tym egzemplarzu zagościła jednostka benzynowa wyposażona w turbo.
Choć nieśmiertelna jednostka 1.4 16V 85 KM nadal pozostaje w ofercie, to dużo większym zainteresowaniem cieszy się jednak jednostka znacznie nowsza 1.2 TSI (63KW) 85KM, dlaczego?! Ponieważ obie te wersje dzieli lata technicznych wizji, a tak na prawdę finalnie w cenniku TSI jest droższa katalogowo o równy tysiąc!
Za który to otrzymujemy znacznie wyższy moment obrotowy i o wiele niższe spalanie.
Podczas testu w mieście kombi ze stajni Skody spalało około 7,2 l/100 km, jednak w trasie spalanie spadło do mniej więcej 4,9 l/100 km, co prawda było wyższe o 0,5 l. w stosunku do tego co deklarował producent, jednak, wyższe zużycie wiązało się z tym, że część testu odbywała się na autostradzie A2.
Mimo wszystko uważam, że uzyskanie wyniku katalogowego 4,4l/100 km na trasie nie powinno stanowić najmniejszego problemu.
Za co cenię jednostkę TSI? Przede wszystkim za kulturę pracy, za szybkie wkręcanie się na obroty i ciszę jaka panuje wewnątrz auta, szczególnie podczas postoju na światłach, gdzie jednostka silnikowa zachowuje się bezszelestnie.

 

 

Jedyny dylemat jaki zaprzątał mi głowę to wybór jednostki silnikowej TSI 85KM, czy 105KM, dzieli je 2000 złotych jednak po stronie mocniejszej wersji silnikowej jest lepsze przyspieszenie do 100 km/h o około 1,6 sek, przy zachowaniu spalania na identycznym poziomie.
I jeśli miałbym doradzać, to mimo wszystko zrezygnowałbym z alufelg na korzyść mocniejszego silnika, który na pewno odwdzięczy się podczas wypraw rodzinnych i wyprzedzania tym bardziej, że 1.2 TSI 105 KM też nie jest demonem prędkości i liczę, że Skoda zaserwuje za jakiś czas 1.4 TSI 122 KM.

 

Czy wersja 85 KM to było mało? – Nie, zapewne trochę nas w tym oszukuje moment obrotowy, który nawet przy niewielkich prędkościach subtelnie wciska w fotel, lecz większość testu czyli około 500 km przejechałem z pasażerem w postaci laptopa, który nie ważył zbyt wiele..
Gdyby zabrać na pokład 4 pasażerów i około 60-70 kg bagażu, zapewne jednostka 105 KM byłaby bardziej optymalna.

 

 

moto-opinie radzą… Skoda od wielu lat świeci tryumfy, a przy okazji ma dobrego nosa, gdy Renault tworzyło nową Thalię II, Skoda w tym czasie rezygnowała z Fabii w wersji sedan i skupiała się na odmianie kombi – Renault odkryło tę drogę dopiero 2 lata później.

Zapewne dla wielu małe sedany nie są aż tak wygodne, mimo dużego kufra posiadają małe gardło załadunkowe, przez co nie można przewieźć wielu rzeczy i pewnie dlatego jest to optymalny czas na uniwersalne i wielofunkcyjne małe modele w wersji kombi, których głównym atutem jest pokaźna kubatura i cena.

Fabia jest jedynym z najlepiej sprzedających się modeli w tym segmencie, również jeżeli chodzi o wersję kombi, ma za sobą takie atuty jak nowoczesny i ekonomiczny silnik TSI, poprawną sylwetkę, a przede wszystkim dobrej jakości wnętrze, którego spasowania mogą pozazdrościć co poniektóre marki. Zapewne wersja testowa to typowy democar, który posiada większość z wyposażenia dodatkowego, lecz gdyby obciąć i ograniczyć się do tych najpotrzebniejszych – możemy wtedy kupić ten model za cenę poniżej 50000 PLN z i tak dobrym i optymalnym wyposażeniem.

Nie wybrałbym Clio gdyż wnętrze jest o wiele gorzej spasowane niż w Fabii, jak również odstawiłbym na półkę archiwum Seata Ibizę z racji designu. Jedynym skutecznym rywalem Fabii może być Dacia Logan MCV, która mimo gorszej jakości materiałów, ma główny atut – duże wnętrze i przede wszystkim cenę… jednak te dwa modele stoją na dwóch zupełnie rożnych biegunach i trafiają do dwóch jakże diametralnie odmiennych grup ludzi.


 



MOCNE STRONY : 

– przestronne wnętrze
– dobre spasowanie
– ekonomiczny silnik TSI
– optymalna cena przy umiejętnym doborze wyposażenia

 

SŁABE STRONY : 

– zbyt miękkie „francuskie” zawieszenie
– krótkie siedzisko kierowcy

 

 

Silnik – benzynowy
– Pojemność skokowa – 1197 cm3,
– Maksymalna moc – 85 KM
– Maksymalny moment obrotowy 160 Nm – 1500 obr/min
Osiągi:
– Przyspieszenie 0 – 100 km/h (s) – 11,7
– Prędkość maksymalna – 177 km/h
Zużycie paliwa:
– Cykl miejski (l/100 km) – 6,6 [test 7,1]
– Cykl pozamiejski (l/100 km) – 4,4 [test 5,1]
– Cykl mieszany (l/100 km) – 5,2 [test 6,0]
– Pojemność zbiornika paliwa : 45 l.
Wymiary:
– Długość (mm) – 4247
– Wysokość (mm) – 1498
– Szerokość (mm) – 1886
– Rozstaw osi (mm) – 2451
Masa (kg)
– Masa własna pojazdu – 1130 kg,

Pojemność bagażnika : 505 litrów , po złożeniu kanapy : 1485 litrów

CENA TESTOWEJ WERSJI SKODA FABIA COMBI AMBITION 1.2 TSI : 59450 PLN

TEST : SKODA FABIA COMBI 1.2 TSI
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY70%
WNĘTRZE64%
ZAWIESZENIE73%
CENA78%
JAKOŚĆ76%
SPALANIE74%
73%WYNIK

4 komentarze

  1. Michał Malicki

    TSI to hit Skody , ten silnik rzeczywiście jest ekonomiczny, mówię tu o 1.4 TSI 122 którego mam w Octawce, spala w miescie do 8 litrów, a najczesciej mieszcze się 77-7,9. jest dynamiczny, elastyczny i co ważne cichy!

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.