Jak zwykle zaczęło się niewinnie, początek testu pierwsze kilometry w korku, lekka konsternacja by kwadrans później wyruszyć w trasę i rozkoszować się podróżą. Gdy minąłem Łódź zdjąłem krawat, rozpiąłem koszulę i poczułem weekend… tak mijały pierwsze kilometry spędzone w bądź co bądź popularnym aucie jakim jest Skoda Fabia kombi, ale tym razem w wersji SCOUT. Czyli tłumacząc na język polski, jest to wersja „made for Poland”.

Jednak co to za frajda podróżować tym autem po gładkim jak stół [jeszcze] asfalcie autostrady A1, postanowiłem lekko zboczyć z trasy by zupełnie przypadkowo dostać się na teren żwirowni. Przypadek? – Nie sądzę, bardziej określił bym to jako zrządzenie losu.

Kask na głowę i pośród maszyn, które ważą po kilkaset ton przyszła pora by bliżej zapoznać się z tym samochodem w wersji terenowo podobnej.

 

 

Nie bez powodu stanąłem profilaktycznie pomiędzy 2 Krazami zaopatrzonymi w silniki 14,86 l. o mocy 240 KM z napędem 6×6, ze spalaniem rzędu 100-120 l/100 km. Ale zrobiło mi się jakoś bezpieczniej, ponieważ miałem świadomość, że mimo iż Scout oznacza wersję uterenowioną, mimo wszystko dotyczy to głównie Octavii i Superba, które dysponują napędem 4×4, w Scoutcie [Fabia] jednak zapomniano o tym detalu.

 

terenowo…

Akurat, by móc bezpiecznie przejechać przez newralgiczne miejsca musiałem odczekać 10 minut jak potężna maszyna rozładuje się, to była idealna pora by móc bliżej przyjrzeć się testowanemu egzemplarzowi.

Odmiana SCOUT w połączeniu z modelem Fabia to dość rzadki okaz, zazwyczaj można spotkać Octavię, czy Superba. Wizualnie bardzo łatwo ją rozróżnić, ponieważ charakterystyczne plastiki królują dookoła nadwozia, przez drzwi i nadkola, nawet zderzaki zastosowano w kolorze „zwykłego plastiku”. Nie da się ukryć model ten jest dość wyrazisty i z daleka widać, że jest to odmiana uterenowiona.

Co najciekawsze, odmianę kombi upodobały sobie firmy farmaceutyczne i kilku z przedstawicieli których miałem okazję mijać podczas testu, mocno przyglądało się tej wersji – zatem wyrazistość ponad wszystko, oprócz tego jest to normalna skoda fabia.

 

Wewnątrz….

Tutaj jedynym elementem który zwrócił moją uwagę [upodobnienie do odmiany terenowej] były dywaniki z logiem modelu w pozostałej cześć była to cywilna wersja Skody Fabia zbudowana na podstawie wersji AMBITION PLUS+.

Nie było w niej fajerwerków, ale wyposażenie zastosowane w samochodzie testowym było optymalne, dodatkowy pakiet skórzany rzeczywiście zdaje egzamin, ponieważ podstawowa odmiana posiada plastikową śliską kierownicę, a ta skórzana pewnie leży w dłoniach, zrezygnowałbym jedynie z klimatyzacji automatycznej która w tej klasie jest nadto wydatkiem, a pozostałe elementy jak elektryczne szyby przód/tył, czy elektrycznie sterowane lusterka oraz radio to w chwili obecnej standard.

Wewnątrz tego miejskiego kombi jest przestronnie, spokojnie na fotelu kierowcy usiądzie osoba o wzroście 190 cm i nie będzie marudzić [chyba że w kapeluszu], natomiast z tyłu [ponieważ sylwetka nieco opada] nie sadzał bym osób rosłych, chyba że w pozycji horyzontalnej, ale byłbym dużą maruda jakbym w tej klasie wybrzydzał, ponieważ miejsca jest porównywalnie z Renault Clio kombi.

Trudno też się rozpływać nad stylistyką, środek jest poprawny, a miękka deska rozdzielcza [dostępna w tej wersji] na pewno poprawia komfort podróżowania, trudno szukać wewnątrz niespotkanych fajerwerków jednak chyba w tym tkwi urok tego modelu, ponieważ postawiono na sprawdzony uniwersalny schemat : 1.poprawność, 2. ergonomia!

 

offroad?

Tutaj ciekawostka o ile Skoda Fabia kombi SCOUT ma większy prześwit od swojej standardowej [cywilnej] odmiany?

-Scout ma + 47 mm wzrostu wynikającego z seryjnie zamontowanych relingów i kół o większej średnicy (prześwit rośnie tylko o 5 mm) a zawieszenie jest takie samo.

Dla mnie odmiana ta to idealna opcja dla przedstawiciela handlowego [pod warunkiem wymiany niskoprofilowych felg, na coś bardziej betono-odpornego]. Oczywiście jazda tym autem po dużym terenie nie wchodzi w żadnym wypadku w grę, bo tak jak wspominałem ciężko tu szukać napędu na drugą oś, reduktora, blokady mechanizmów.

Jednak zestaw offroadowy znacznie bardziej ułatwia jazdę po bezdrożach, gdzie nie straszne nam są kamienie, a obudowanie osłonami od spodu, poniekąd chroni nas.

Jak się prowadzi? Dużej różnicy pomiędzy zwykłą odmianą kombi nie odczułem, wbrew pozorom jest dość twardo, ale znów bez przesady – układ zawieszenie w Fabii np. bardziej przypadł mi do gustu niż w nowym Renault Clio.

 

Serce z małą turbinką…

Fabia to jedno z nielicznych aut w gamie Skody, gdzie można zamówić silnik „bez turbo”, w nowej Octavii trudno szukać jednostki benzynowej bez oznaczenia TSI. Ale do testu mimo wszystko przypadła mi mocniejsza odmiana 1.2 TSI 105 KM. Nie ukrywam miałem dylemat podczas pierwszych kilometrów, ponieważ pomiedzy testową odmianą 105 KM, a tą którą testowałem wcześniej jest 20 KM różnicy, to mimo wszystko jakoś nie odczuwałem zbytnio aby te jednostki dzieliła jakaś przepaść.

Oczywiście mocniejsza odmiana jest lepsza w górnych partiach obrotów, ale nie wiem czy aż na tyle aby dopłacać do niej 2000 zł. Jednak między silnikiem 1.4 16V a 1.2 TSI 85 KM różnica wynosi 1000 zł i w tym przypadku bym się nie zastanawiał, bo wiem jak obie te jednostki spisują się na drodze. Chyba że komuś zależy na fabrycznej instalaci gazowej Landi Renzo – w tym wypadku nie ma zbyt dużego wyboru jak 1.4 16V.

Fabią Scout miałem okazję trochę pojeździć i w przeciągu tygodnia udało mi się pokonać blisko 1700 km, pierwsze kilometry pokonywałem po polskiej autostradzie w kierunku Gdańska, gdzie starałem się miarowo zbadać zużycie paliwa w różnych wariantach :

1. Jazda autostradowa przy średniej prędkości 85 km/h [Łódź-Gdańsk, piątek godzina 13:00] odcinek testowy 50 km  – 4,8 l/100 km

2. Jazda autostradowa przy średniej prędkości 95 km/h [Łódź-Gdańsk, piątek godzina 14:00] odcinek testowy 65 km  – 5,1 l/100 km

3. Jazda autostradowa przy średniej prędkości 115 km/h [Łódź-Gdańsk, piątek godzina 15:20] odcinek testowy 45 km  – 5,6 l/100 km

4. Jazda autostradowa przy średniej prędkości 140 km/h [Łódź-Gdańsk, piątek godzina 16:00] odcinek testowy 30 km  – 6,5 l/100 km

 

W ruchu miejskim spalanie wyglądało następująco :

1. Jazda miejska przy średnim natężeniu ruchu [Łódź, poniedziałek godzina 14:00] odcinek testowy 20 km  –6,5 l/100 km

2. Jazda miejska przy dużym natężeniu ruchu [Łódź, poniedziałek, godzina 08:00] odcinek testowy 12 km  –7,2 l/100 km

 

Czego mi zabrakło? – na pewno 6-tego biegu, na autostradzie, aż się prosiło by wrzucić 6-tkę, ale co ciekawe ten bieg przy tym silniku jest zarezerwowany chociażby dla Volkswagena Polo.

Cały czas też zastanawiam się czy warto inwestować 2000 zł w 20 KM, czy lepiej nie wydać tego na : czujniki parkowania 650 zł + światła LED do jazdy dziennej 450 zł + spryskiwacze reflektorów przednich 350 zł + pakiet schowków 200 zł + dodatkowe głośniki z tyłu 200 zł, a za resztę zabrać żonę do restauracji:)

moto-opinie.COM radzą : przyznam, ze trochę specjalnie z przekąsem zjechałem z asfaltu i udałem się do jednej z większych żwirowni aby tam w dość ekstremalnych warunkach przetestować Fabię.

Ma zadatki na auto terenowe, lecz ktoś zapomniał o napędzie na tylne koła, ale pozostawił obudowaną sylwetkę, lekko uniesione nadwozie i dość ciekawy design.

To auto musi występować tylko w ostrych kolorach, niczym Polo CROSS, ponieważ ta sylwetka w sama w sobie wzbudza reakcje na ulicy. Gdyby miał wybierać postawiłbym na wersję Kombi – znacznie bardziej podoba mi się w tej odmianie od typowego hatchbacka [różnica cenowa 2500 zł].

Oprócz tego odmiana ta jest już w standardzie dość bogato wyposażona i posiada m.in. klimatyzację, ABS + ESP, tempomat, elektryczne szyby + lusterka, aluminiowe felgi, relingi dachowe, czy komputer pokładowy, więc tak na dobrą sprawę nie ma co niepotrzebnie szaleć z wyposażeniem dodatkowym.

Może narażę się wielu przedstawicielom handlowym ale taka wersja powinna być nazwana ich stanowiskiem, ponieważ to auto trudno tak szybko rozwalić i uszkodzić, a zestaw plastików na pewno będzie je dobrze strzegł, przed nieprzemyślanymi zachowaniami na drodze i poza nią.

 

PLUSY:

[+] ciekawa kofiguracja w tym segmencie
[+] ekonomiczny silnik TSI
[+] pojemny bagażnik

[+] dopracowane zawieszenie

MINUSY:

[-] brak 4×4

[-] przy odpalaniu w pierwszej sekundzie wydaje się że to diesel

 

DANE TECHNICZNE :

Silnik  benzyna
– Pojemność skokowa : 1197 cm3,
– Maksymalna moc : 105 KM
– Maksymalny moment obrotowy : 175 Nm przy 1540-4500 obr./min

– Skrzynia biegów : manualna, 5-biegowa

– Napęd : 4×2
Osiągi
– Przyspieszenie 0 – 100 km/h (s) : 10,2
– Prędkość maksymalna : 190 km/h
Zużycie paliwa :
– Cykl miejski (l/100 km) : 7,0
– Cykl pozamiejski (l/100 km) : 4,5
– Cykl mieszany (l/100 km) : 5,4
– Pojemność zbiornika paliwa :  45 l.
Wymiary :
– Długość (mm) : 4352
– Wysokość (mm) : 1551
– Szerokość (mm) : 1642
– Rozstaw osi (mm) : 2451
– Pojemność bagażnika : do 505 litrów

Masa (kg) :
– Masa własna pojazdu : 1109 kg

CENA TESTOWEJ WERSJI :  67950 zł

TEST : Skoda Fabia kombi SCOUT
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY69%
WNĘTRZE63%
ZAWIESZENIE78%
CENA62%
JAKOŚĆ78%
SPALANIE84%
72%WYNIK

7 komentarzy

  1. Arletta

    Ooooo to mi się podoba ktoś nie boi się testować samochodów i pokazuje jak jest. Fakt faktem to auto ma słabe właściwości terenowe w stosunku do swojego wyglądu, ale test jak najbardziej przemyślany :D

    PS. Warto wchodzić w Fabię nie lepiej dołożyć do Octavii?

    Odpowiedz
  2. Waldemar Florkowski

    Dziękuję Arletto za komentarz i pochlebną opinię. Co do zadanego pytania, tu pojawia się zawsze odwieczny problem ponieważ jeśli już wejdzie odmiana SCOUT nowej Octavii III, prawdopodobnie będzie kosztowała około 25-30 więcej od modelu Fabia!

    Odpowiedz
  3. Piotr

    Lepiej dołożyć do Rapida. Większee auto, niewielka różnica w cenie, 6 biegów przy tym silniku.

    Odpowiedz
  4. Waldemar Florkowski

    Dzięki serdeczne, Przyznam, że na początku nie byłem przekonany do tego modelu patrząc po fotografiach, ale przez ten tydzień się zaprzyjaźniliśmy :)

    Odpowiedz
  5. Kasia

    Mi się też podobają te nowe skody. A jak z tym wypożyczeniem w tym leasetake?
    Opłaca się, czy lepiej brać od dilera. Nie wiem jak to cenowo, ale taka full opcja, że tylko tankujesz mi się bardzo podoba. Przynajmniej dopóki nie znajdę faceta ;)

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.