Nie tak dawno temu testowałem najnowszy model nawigacji TOMTOM LIVE 1000 i przy okazji zrodził się pomysł by sprawdzić jak w podróży sprawdza się najnowszy model smartphona zaprezentowanego przez SONY – model XPERIA S.

Przyznam, że nim otrzymałem model testowy sam byłem ciekawy, gdyż z wielu recenzji słyszałem same pozytywne komentarze, jednak cały czas zastanawiałem się jak dobrze wykorzystać go pod kątem motoryzacji.

W końcu czasy kiedy osobno mieliśmy telefon i nawigację powoli odchodzą do lamusa i coraz więcej osób woli „zintegrować” te urządzenia tak żeby mieć możliwość odnalezienia się w każdej sytuacji.

Czy SONY XPERIA S to umożliwia?!
Zapewne bliżej jej do telefonu niż chociażby SAMSUNGOWI GALAXY NOTE, jest o wiele bardziej poręczny, wygodny w trzymaniu jak na wielkoekranowy smartphone.
Na pewno jego główną zaletą jest płaska konstrukcja – dzięki czemu telefon w zupełności mieści się w kieszeni marynarki, a w samochodzie w każdym schowku.
Dodatkowo design zawiera nutkę artyzmu, nie jest to zwykły prostolinijny design, a bardziej wyszukana forma oparta o elementy przezroczyste, które dobrze komponują się z całością.
W dobie wszechobecnego plastiku, ten telefon jest rzeczywiście przyjemny w dotyku niczym deska rozdzielcza w nowym Superbie.

Ale nie samym designem żyje człowiek, a tego dnia misja była znacznie bardziej szczególna, do przejechania blisko 800 km, bez pomocy innego narzędzia nawigacyjnego – kartę sim pora włożyć i  w drogę!

Zasiadając za kierownicą skorzystałem z zakładki google play i wybrałem z dostępnych usług – mapy nawigacyjne NAVI EXPERT – pierwsze 7 dni za darmo, a ja jedynie potrzebowałem przebyć 800 km!
Pierwsze spotkanie z tym modelem sprawiło, że zacząłem zmieniać zdanie na temat smartphonów – ponieważ zawsze znacznie blizej było mi do standardowych modeli, a te dotykowe odkładałem zawsze na bok przy przedłużaniu umowy..

Xperia S była w 3 słowach – szybka, poręczna, a co najważniejsze intuicyjna!

Oczywiście nie zamierzam wdawać się w szczegóły, dane techniczne, które zapewne dla maniaków gadżetów są najważniejsze, lecz dla mnie jako motomaniaka telefon ten ma zupełnie inny wyraz.
Zadziwiła mnie na pewno szybkość instalacji aplikacji, bez względu na rozmiar trwało to dosłownie kilkanaście sekund.
Jednak podróż Mazdą 3 była o tyle utrudniona, że nie mogłem połączyć tego telefonu przez bluetooth, ale nie była to wina Xperii, a systemu zastosowanego w Mazdzie, dlatego oprócz funkcji nawigacji telefon musiał spełniać zadanie zestawu głośnomówiącego… W efekcie gdy w momencie wyjazdu bateria miała około 95% to po przejechaniu około 200 km domagała się pilnego podłączenia do źródła zasilania..

Czas na przerwę…

W okolicach Radomia przyszła pora na dłuższy odpoczynek i rozkoszowanie się widokami na trasie Tomaszów Maz. – Radom, wtedy na chwilę odłączyłem telefon od ładowarki i zrobiłem kilka zdjęć!

Cóż…. odkąd pamiętam telefony jeszcze SONY-ERICSSON zawsze mogły poszczycić się rewelacyjnymi aparatami, lecz w tym przypadku było to coś wprost rewelacyjnego!!
12-megapikselowy aparat, radzi sobie w każdych warunkach, czy to portretowych, czy o ograniczonym świetle – w póxniejszym czasie nawet pokusiłem się o pewnego rodzaju eksperyment gdzie podczas testu SSANGYONGA KORANDO profesjonalny aparat poszedł w odstawkę i cześć zdjęć została wykonana za pomocą Xperii – szczerze… dla mało wprawnego oka różnica wcale nie była aż taka wielka!
Wtedy też zrozumiałem, że nie tylko posiadam telefon i nawigację ale również urządzenie lepsze od cyfrowego aparatu kompaktowego!
Na domiar „złego” odkryłem funkcję kręcenia filmów – i wtedy uzmysłowiłem sobie, że z tym sprzętem mogę swobodnie obrobić imprezy okolicznościowej jak chrzciny czy śluby, gdyż FULL HD mówiło samo za siebie, a dopiero efekt było widać na komputerze…

Pora podładować baterię i ruszać….

Cóż bateria (na stałe wbudowana) na pewno nie jest mocną stroną tego wszystkomającego kombajnu, a wyświetlacz o dużej rozdzielczości za pewne pochłania najwięcej energii, ponieważ stan procentowy baterii leciał na łeb na szyję – ale powiedzmy, że to przywara wszystkich telefonów z większym wyświetlaczem, utwierdzam się po tym jak miałem przez jakiś czas IPHONE 3GS.

Podczas tych kilkuset kilometrów uzmysłowiłem sobie, że kupując dobry telefon, dobrą nawigację i nie gorszy aparat oraz kamerę wydałbym około 5500 PLN! W tym wypadku cena może nie jest niska, ale takie połączenie owocuje ceną około 1800 PLN za kompletny zestaw.
Jednak zapewne mapy naviepxert nie są szczytem marzeń i w tym wypadku polecałbym najnowszą automapę dostępną na system android, która kosztuje około 120 PLN za licencję na 12 miesięcy.
Również warto zainwestować w uchwyt na szybę do nawigacji, ponieważ producent nie przewidział go w fabrycznym zestawie i tak po przejrzeniu allegro doszedłem do wniosku, że najbardziej optymalnym będzie uchwyt LT26i który kosztuje około 99 PLN.

Sam telefon to niesamowity kombajn, który dzięki nieskończonej możliwości instalacji programów, codziennie będzie nas zachwycać, a cena jest jedynie wyznacznikiem dobrej jakości.
Gdybym miał wybierać między Xperią, a Iphonem, nie zastanawiałbym się długo, tym bardziej że „jabłuszko” ma niezwykle słaby aparat.

DANE TECHNICZNE MODELU : TU

4 komentarze

  1. Anonymous

    Mam Xperię – robi niesamowite zdjęcia – często tez wykorzystuję ją w firmie do amatorskich filmików HD jest ładne – tym bardziej że tel ma wyjście HDMI!!

    Odpowiedz
  2. Kryspin

    Mam ten model od 3 miesięcy jest rewelacyjny, bateria dobrze trzyma, robi super zdjęcia, nawigacje chodza każde.

    Ogólnie polecam wszystkim!

    Odpowiedz
  3. Krzysztof L.

    Również mam ten model i przyznam,że jedynym problemem jest instalacja przerobionych map, które trudno utrafić by chodziły

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.