W ostatnim czasie przez moje ręce przewinęło się dość sporo wideorejestratorów, jestem bardzo zadowolony z tego jak poprawia się obraz i funkcjonalność tych urządzeń.

Chociaż mimo wszystko, funkcjonalność stawiam na drugim miejscu, dla mnie przede wszystkim liczy się jakość obrazu, która może być dowodem w sprawie.

Od dawien dawna powtarzam, z moich obserwacji, że dobry wideorejestrator, którego nagrania nie będziemy się wstydzić, powinien kosztować powyżej 400 zł, wiem to z własnego doświadczenia jak i sprzętów z jakimi miałem styczność.

Niestety tańsze zamienniki nie mają optymalnego kąta widzenia, jest problem z ISO i co najważniejsze z ostrością obrazu, taką na jakiej by mi zależało, chociażby po to by pod kątem odczytać numery rejestracyjne w samochodzie.

 

PIERWSZE WRAŻENIE

Gdy wziąłem pudełko z TANTO 2 w rękę ujrzałem designerski charakter i 100% opis po Polsku, w końcu stoi za nim firma z Polski – MMG z Sosnowca.

Ciekawa koncepcja, ale dla mnie najważniejszy był zestaw.

– Rejestrator Legato Tanto 2
– Uchwyt
– Ładowarka samochodowa
– Kabel USB
– Instrukcja
– Karta gwarancyjna

 

Samo urządzenie wykonane jest z dobrej jakości plastików z metalowymi wstawkami, spasowane jest optymalnie, ciężko było mi się do czegokolwiek przyczepić, choć i tak wygląd stawiam na dalszym miejscu.

Ciekawym rozwiązaniem natomiast była przyssawka do szyby, która poprzez 4 pinową przejściówkę posiadała drugie wyjście na kabel miniUSB, dzięki czemu łatwiej w aucie było zapanować nad bałaganem związanym z kablami.

Ładowarka samochodowa posiadała niezwykle długi kabel, w moim przekonaniu idealny dla osób, które chcą na stałe ukryć go w obudowie deski rozdzielczej  – spokojnie wystarczy!

Sprzęt na pierwszy rzut oka wyglądał poprawnie i wizualnie wart był swojej ceny! Idźmy dalej!

 

PIERWSZE URUCHOMIENIE

Włącznik na górze, graficzne menu i wszystko jest w porządku. Obsługa urządzenia nie sprawiała mi problemu, trzeba było przyzwyczaić się tylko do tego którymi przyciskami poruszamy się po menu i którym zatwierdzamy i tak na dobrą sprawę, ot cała filozofia. Dodatkowo menu wykonano w języku polskim, nie dopatrzyłem się żadnych lapsusów językowych.

Dla bardziej wybrednych istnieje również możliwość sparowania tego telefonu przez WIFI ze smartphonem, za pomocą aplikacji ?Legato WiFi Cam?, w moim przypadku był to Samsung Galaxy Alpha i nie było najmniejszego problemu by ściągnąć darmową aplikację z marketu i w szybki sposób po wprowadzeniu kodu pin sparować urządzenie.

Za pomocą tej aplikacji również możemy zmienić ustawienia i parametry nagrywania, bardzo przydatny gadżet, bardziej tego dodatku używałbym własnie do konfiguracji niż oglądania na drugim ekranie, ale lepiej mieć!

Tym bardziej, że można nagranie od razu pobrać bezpośrednio z urządzenia na smartphone.

 

FUNKCJONALNOŚĆ

Specjalnie na potrzeby tego materiału, chciałem ten wideorejestrator użyć w kilku różnych warunkach pogodowych. Była jazda pod słońce, tuż przed zachodem słońca i to na czym mi zależało najbardziej – jazda w nocy.

Ten ostatni to chyba najważniejszy egzamin dużo w nim zależy od ISO i możliwości testowanego sprzętu. Cóż… :)

Z tym wideorejestratorem jeździłem dłuższy czas, zamieściłem tutaj skrawek nagrania, stworzonego jednego dnia między godziną 16:50, a 18:00. W moim przekonaniu bardzo dobrze wypadł jeżeli chodzi o pierwszą część nagrania, przy dość dużym nasłonecznieniu, sprzęt „umiejętnie” wyciął promienie, zmieniając kontrast, tak by obraz dalej był czytelny.

Nie miałem też problemów z odczytaniem tablic rejestracyjnych nadjeżdżających pojazdów, przy włączonej pauzie na ekranie komputera. W warunkach lekkiego zaciemnienia, również nie było problemów z widocznością, dodam, że w materiale wideo posługiwałem się autem wyposażonym w światła ksenonowe, dość nowym bo mającym 3 miesiace, więc widoczność dodatkowo była lepsza, przy standardowym oświetleniu więcej jest żółtej barwy.

Szeroki zakres dynamiki WDR (ang. Wide Dynamic Range) zapewnia nam cały czas realny zapis obrazu pomimo dużego kontrastu, więc nie ma problemu by dostrzec  nawet to co dzieje się w aucie jadącym z przeciwnej strony.

W nocnych nagraniach widać dobry balans bieli, który rozświetla najjaśniejszy punkt, a przy tym pozostałe odcienie są naturalne.

W Legato Tanto 2 możemy również ustawiać długość pętli, czy bazować na detekcji ruchu, wtedy sprzęt automatycznie się włączy.

 

SPECYFIKACJA TECHNICZNA 

– Rozmiar wyświetlacza: 2,7 cala
– Procesor: AIT8427
– Obiektyw: Szklany obiektyw 6G o przekątnej F=2.0, kąt widzenia 130 stopni
– Matryca: 3 mega pixele, CMOS, czujnik AR0330
– Moduł wifi: Tak – IEEE 802.11 b/n/g
– Moduł GPS: Tak
– Dostępne tryby: nagrywanie w pętli, detekcja ruchu, czujnik zderzeniowy, balans bieli, tryb nocny
– Bateria: Wbudowana 140 mAh litowo-polimerowa
– Język w urządzeniu: Polski / Angielski / Portugalski / Hiszpański
– Zasilanie zewnętrzne: 5.5V 1A
– Wejścia/wyjścia: micro SD, HDMI, USB 2.0, NTSC/PAL
– Format nagrywania: AVI  kodek H.264

– CENA : 549 zł

 

moto-opinie.COM radzą : patrząc przez pryzmat ceny, jest to średnia półka, ale oceniając go w kwestii technicznej jest zaawansowany ponad tę kwotę – tzn. modele droższe, często nie mają WIFI, czy GPS.

Jakość obrazu jest na dobrym poziomie, również w nocy, trudno mi się do czegokolwiek przyczepić, sprzęt oceniam bardzo dobrze!

6 komentarzy

  1. Grzegorz

    Obraz całkiem całkiem, nawet nie wiem czy nie lepszy w jak w moim MIO dobre porównanie na filmie z tym słońcem uderzającym prosto, bo ten sprzęt ma działać w każdych warunkach.

    Odpowiedz
  2. Radziwoński

    2 tygodnie temu przez sklep na ceneo zamawiałem Legato Picollo, zależało mi na małym sprzęcie i póki co jest ok, czuję się o wiele bardziej bezpiecznie.

    Odpowiedz
  3. Adrian

    Podoba mi się obiektywne podejście do testu, choć sam musiałbym to wypróbować. W każdym razie, słyszałem ostatnio w mediach, że nasi kochani urzędnicy już noszą się z zamiarem wprowadzenia zakazu posiadania takich urządzeń, coś o tym wiadomo?

    Odpowiedz
    • Waldemar Florkowski

      nie tyle posiadania, co możliwości upubliczniania wizerunku w internecie. Jeszcze daleka droga u nas, choć u naszego zachodniego sąsiada…

      Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.