Tyle trudu, tyle kłótni, tyle wytężania mózgu i porad rodzinnych, by wybrać kolor swojego nowego samochodu..
Może beż popielaty? może złoto pustyni? a może zieleń abisyńska?
Przecież to nie ma najmniejszego sensu, jeżeli nie będziesz dbać o swoje auto, ono niczym kameleon zmieni się w „szarość granitu”.

brudne auto

Ale nie zrozumcie mnie Państwo źle, ja nie namawiam do żadnego pedantyzmu, do pieszczenia każdego zakamarka naszego auta, tylko do zwykłej odświeżającej kąpieli naszych 4-kółek.
A dlaczego taki temat?
Odpowiedź jest prosta, policja przekazała informację, że w najbliższych dniach będzie przyglądała się temu kto brudas, a kto czyścioch.
Wiadomo nic nie ma za darmo, mam przeczucie, że albo zbierają na premię dla komendanta, albo zapasy paliwa w policyjnych radiowozach się kończą.
A ile kosztuje taka policyjna porada co do stanu czystości naszego auta?
Za równiutkie 200 PLN władza powie nam, że jesteśmy brudasem! Kasy w portfelu mniej i poczucie flejtucha na długi czas bezcenne!
Ale pomińmy aspekt, zapychania sakiewki przez naszą ukochaną władzę, motywem dodatkowym do tych działań, jest przede wszystkim, wyrobienie u kierowców nawyku przemywania reflektorów i tablic rejestracyjnych – te ostatnie idealnie nadają się do kadru w fotoradarze!

________________________________REKLAMA_________________________________

__________________________________________________________________________

A zabrudzone światła to ograniczona widoczność nawet do 90%, więc jadąc czasami autem i odczuwając słabo oświetloną drogę, nie zastanawiaj się, czy znowu poleciał Ci wzrok, czy również zaszkodziła wódka prosto z Rosji w butelce po Coca-coli tylko przetrzyj światła.
2 stówki w portfelu idealne na prezent w postaci kwiatów i kolacji w restauracji z żoną ewentualnie kochanką!

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.