To już miesiąc od ostatniego wyzwania jakie rzuciłem Hardcorowemu Koksowi w kwestii przejażdżki Fiatem 126p z 1973 roku, tym razem przyszła pora by poszerzyć nieco formułę i zaprosić do gotowania znanego youtubera Piotra Ogińskiego z  kanału „Kocham Gotować”.

Jak połączyć to z motoryzacją? „Kamper”!

Ta myśl jako pierwsza zaświtała mi w głowie, gdy pewnego dnia wracałem z Warszawy do Łodzi, jednak nim zadzwoniłem do Piotrka brakowało mi w tym wszystkim takiej małej wisienki na torcie.

Jadący kamper„!

Wybujała fantazja doprowadziła mnie do tego pomysłu, ale szybko zostałem skarcony przez komendę policji, której przedstawiciel powiedział mi, że za stanie w aucie podczas jazdy grozi mandat – znów jeden wieczór minął i pomysł trochę się oddalił.

 

Tor wyścigowy” – pomyślałem rano! Jeden telefon do Piotrka który właśnie przebywał w Tajlandii i… bez chwili namysłu usłyszałem hasło „wchodzę w to, ugotuję podczas jazdy”!

 

WYZWANIE HARDKOROWEGO KOKSA W ZABYTKOWYM FIACIE 126p

 

 

Miałem dużą zagwozdkę na który tor się udać : Kielce, Poznań, Ułęż … jednak postawiłem na coś zgoła odmiennego – tor testowy Fiata przy fabryce w Tychach, w głównej mierze dlatego, że oprócz długich prostych zakręty wyprofilowane są pod kątem 25 stopni, oprócz tego jest ścieżka zdrowia składająca się z różnych typów nawierzchni i betonowa górka z podjazdem 23 stopnie.

Dyrekcja Fiata stanęła na głowie i… tor był nasz!

Doszedłem paradoksalnie do wniosku, że Piotr Ogiński za łatwo się zgodził na to wyzwanie [za co mu chwała] i lepiej będzie mu to zadanie nieco utrudnić i wykorzystać wszystkie testowe zakamarki.

 

Parametry próby

Samochód : Kamper Romer Niewiadów 3.0 JTD 160 KM [Fiat Ducato]

Tor : testowy Fiata TYCHY

Kucharz : Piotr Ogiński

Dzień : 05.04.2014

Czas próby : 1h

Trasa : stałą prędkość na prostych do 80 km/h, na prostych zakrętach 40 km/h, na zakrętach pochyłych 60-70 km/h, przejazdy po ścieżce zdrowia

Cel : zupa hamburgerowa

Sposób : bez półśrodków – wszystkie produkty przygotowywane na miejscu podczas jazdy.

 

 

Piotrek podkręcił atmosferę w drodze na tor i przedstawił mi zamysł, że ugotuje zupę…

Także w wyzwaniach było 1:1, wtedy to ja zacząłem się obawiać nad powodzeniem tego zadania, gdyż podczas jazdy trzeba trzymać jedną ręką garnek, a drugą kroić warzywa i podsmażać mięso!

Wczesny ranek, kamper gotowy, tor otwarty tylko dla nas, chwilowa konsternacja, warzywa na stół, przyrządy kucharskie do szafek i w drogę, nim usłyszałem magiczne „Siemanko witam w mojej kuchni” na pierwszym zakręcie cebula, leciała w moim kierunku, czerwona… ta lepsza, potem już było tylko lepiej, Piotrek dwoił się  i troił by jedną ręką kroić, a drugą trzymać patelnię, jednak na długich prostych miał chwilę wytchnienia.

Dlatego nim woda pojawiła się w garnku, postanowiłem kampera z Niewiadowa zaprowadzić na ścieżkę zdrowia, czyli na specjalnie spreparowane wyboje imitujące różne nawierzchnie w drodze – to była jedna z trudniejszych moich pułapek z jakimi przyszło nam się zmierzyć, oprócz przejazdu po pochyłym zakręcie.

 

 

 

Gdy już wszystko było w garnku i zupa hamburgerowa powoli się „zaprzyjaźniała” postanowiłem zwolnić, gdyż byłoby już to zdecydowanie niebezpieczne, by kilka litrów wrzącej substancji rozpłynęło się po pokładzie kampera, w dodatku unikatowego – bo pierwszego zarejestrowanego. Choć zawsze z Niewiadowa miałem zielone światło, wolałem nie ryzykować.

W momencie, gdy Piotrek wyciągnął półmiski nalał zupę i posypał ją serem mogłem uznać zadanie za zakończone, ponieważ ten bajeczny zapach tak unosił się po kamperze, że od samego początku wiedziałem, że to danie będzie mi smakować – a to była formalność!

 

Zapraszam do obejrzenia filmu z wyzwania oraz rozmowy z Piotrem Ogińskim :

 

Duże brawa, bo faktycznie nazwa kanału nie jest przypadkiem i ktoś tu na serio kocha gotować, a brawa są podwójne, ponieważ w tak nietypowych warunkach mogło się wiele wydarzyć, jednak Piotrek sprostał zadaniu za co mu dziękuję, bo myślałem że to będzie znacznie trudniejsze.

 

Oczywiście nikogo nie namawiam do gotowania przy dużej prędkości na autostradzie, ponieważ to było zadanie z konkretną fabułą nad którym czuwaliśmy w więcej osób, jednak z moich niebanalnych pomysłów była to chyba najbardziej barwna próba połączona z degustacją :)

 

19 komentarzy

  1. Kamil s.

    Muszę przyznać, że tym razem fantazja nie zawiodła, Piotr robi świetny kanał, jak była ta głośna afera swoje trzy grosze dorzuciłem – spoko materiał odnaleźliście się dobrze!

    Odpowiedz
  2. Łodziak

    Swój ziomek nakręcił dobrą akcję, macie luźne spojrzenie i to się chwali oby więcej takich akcji i przywieź do Łodzi następnym razem na spróbowanie chociaż talerz :)

    Odpowiedz
  3. Radek Radecki

    Hahahaha nie mogę to hasło „siemanko witam w mojej kuchni” jest zajefajne!
    Super patent na test, a zarazem wyzwanie, gdzie taki tor się znajduje, bo choć z betonu to jest nieźle pokręcony?

    Odpowiedz
  4. Jarek K.

    Aż chyba spróbuję tego rewolucyjnego przepisu, choć to taki gulasz, to na zdjęciach wyglądał elegancko.

    Odpowiedz
  5. xyz

    super materiał, aż mi humor poprawił, boję się prosić o kolejne wyzwanie bo mam już coś w głowie.

    Odpowiedz
  6. Trafalgo

    Widziałem tego kampera, a nawet siedziałem na targach w Poznaniu ostatnio, fajnie że coś w Polsce się ruszyło z tym tematem.

    Odpowiedz
  7. Antonio

    Świetny pomysł, brawo Panowie, kawał dobrej roboty, a za pomysł z kamperem flacha dla Was.
    Nawet nie widziałem że Niewiadów produkuje kampery, zawsze mi ta firma kojarzyła się z małymi przyczepkami i n126.

    Odpowiedz
  8. Dpkm

    Od niedawna dodałem stronę do ulubionych i widzę fajny powiew świeżości, a takie bonusy są fajne można coś niebanalnego zobaczyć tu, a nie test : blablabla to samo co zawsze, wieje nudą.
    Więcej takich tematów i głowy pełnej pomysłów, tak dalej trzymajcie to.

    Odpowiedz
  9. Kamil

    Mam pytanie czy Piotrek mógłby poratować przepisem bo nigdzie nie mogę znaleźć a smaka narobiliście.

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.