Motoryzacja to jedna wielka nieodkryta czeluść, przeszukując ogłoszenia na portalach w większości przypadków „ptaszek” przy opcji BEZWYPADKOWY jest obowiązkowo, choć kryje się często pod tym drugie dno.

Ostatnio w sieci krąży wiele ofert samochodów które jeszcze jakiś czas temu brały udział w dużych wypadkach, odkupione zostały (BMW X5) od firmy leasingowej za 50 tys zł, a sprzedane za 175 tys zł, przy koszcie naprawy rzędu 40-50 tys!

Czy każde auto można nazywać bezwypadkowym?

Wypadki komunikacyjne to zdarzenia w ruchu drogowym, w których uczestniczą pojazdy, kończące się ofiarami nierzadko śmiertelnymi, w przypadku gdy nie ma ofiar w ludziach, a uszkodzenia są tylko materialne – taka sytuacja nazywa się kolizją.

Jeśli nikt nie został ranny lub zabity to nie było wypadku, tylko kolizja.

 

Dlatego polecam, gdy nie mamy fachowca pod ręką, dobrą umowę kupna sprzedaży : http://www.moto-doradca.pl/najlepsza-umowa-kupna-sprzedazy/ ponieważ przede wszystkim zależy by chronić interesy kupującego, gdyż to on zazwyczaj jest tą stroną poszkodowaną.

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.