Choć w tym roku zima póki co nie zaskoczyła jeszcze drogowców ale już kilkukrotnie trzeba było się zmierzyć z oblodzeniem szyb rano czy rozładowanym akumulatorem.

 

Poranny stres, nerwowe szukanie zimowych akcesoriów, skrobanie szyb kartami typu payback, problem z otworzeniem drzwi to tylko drobny zalążek sprawy.

 

Wiem… bo i mnie taki stan rzeczy spotkał, dlatego postanowiłem się zastanowić nad tematem przygotowania auta w sezonie zimowym, oraz tego co warto trzymać w aucie, a czego nie należy.

No właśnie na starcie… czego nie powinniśmy trzymać w samochodzie? -Odmrażacza do szyb, ponieważ gdy zamki nam zamarzną będziemy mogli go tylko obserwować przez szybę :)

 

 

 

 

Przydatne akcesoria :

– skrobaczka do szyb – do niedawna twierdziłem, że najlepsza jest plastikowa, a metalową należy omijać z daleka, ale teraz pojawiła się alternatywa z mosiężną końcówką w cenie 4-7 zł, sprawdza się świetnie i co najważniejsze nie rysuje szyby.

– odmrażacz do szyb – nie jestem entuzjastą tego rozwiązania ale wiem, że wielu kierowców chwali sobie takie chemiczne specyfiki, tutaj bym nie oszczędzał, ponieważ raz w ręku miałem tani zamiennik i nie sprostał zadaniu.

– saperka – na wypadek skrajnych warunków pogodowych.
– odmrażacz do szyb – to dla kierowców starszych samochodów bez centralnego zamka.
– mata – w cenie 10-20 zł dobrze chroni przednią szybę..

– kable rozruchowe – minimum 400A, na tym sprzęcie też nie należy oszczędzać!

– rękawiczki

 

skorbanie szyb
Profilaktycznie polecam położenie maty termicznej na przedniej szybie, wtedy możemy być spokojni, że szyba nam nie zamarznie. Od kilku lat są niezwykle popularne, a przede wszystkim tanie.
Często zdarza nam się, że w momencie odśnieżana, włączamy silnik i pozostawiamy go by auto się zagrzało, czy komukolwiek przy temperaturze nawet -10 stopni, chociaż po 5 minutach ta wskazówka drgnęła ?!
Wielu specjalistów wypowiadało się na ten temat , odradzając tej czynności, twierdząc, że lepiej, odpalić auto i od razu wprawić je w ruch, szybciej się zagrzeje i olej rozrzedzi, a po drugie w terenie zabudowanym nieuzasadnione pozostawianie włączonego silnika powyżej 60 sekund może owocować mandatem, w tym roku policja wzięła sobie to do serca i słyszałem już o kilku takich przypadkach na Śląsku i w Warszawie.

 

 

 

Kilka porad :


– Skrobiąc przednią szybę, nie róbmy tego z całą siłą, gdyż, na wiosnę zobaczymy efekty naszej pracy w postaci rys. Materiał do efektu pracy ze skrobaczką wyposażoną w mosiężną końcówkę : LINK
– Również odradzam polewanie ciepłą wodą szyby, gdyż różnica temperatur może i ją rozmrozi ale gratis otrzymamy pęknięcie.
– Wysmarujmy uszczelki substancją tłustą najlepiej specjalną wazeliną dostępną w sklepach motoryzacyjnych by drzwi nie przymarzały – łatwo wtedy uszkodzić uszczelkę.
– Miejsce gdzie pracują wycieraczki, polecam dokładnie oczyścić z gród lodu , gdyż pióra bardzo łatwo można zniszczyć.

 

– Gdy wybieramy się w dłuższą podróż nie zapomnijmy o termosie z ciepłą wodą, herbatą, gdyż na wypadek awaryjnej sytuacji może okazać się zbawienny.
Życzę delikatnej w skutkach zimy !

4 komentarze

  1. Pablo

    Ja mam o tyle lepiej, że parkuję samochód na parkingu podziemnym, niby zbiorowy dla wszystkich ale zawsze auto jest suche.

    Odpowiedz
  2. Marta Klik

    Kable zawsze mam, bo czasami zdarza się przez roztargnienie by światła zostawić a kupione w tesco działają, dałam za nie 29,99.

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.