Każde 5 hm/h mniej to większa szansa na przeżycie…


Kiedyś było 60 km/h w mieście, teraz jest 50 km/h liczba wypadków się nie zmniejszyła, jak i liczba osób, które zginęły na drodze…
Lecz w przeddzień wyborów, każdy chce błysnąć, zaistnieć i pokazać, że istnieje!
Taka teoria przyświecała chyba przewodniczącemu rady miejskiej Tomaszowi Kacprzakowi z Łodzi (może stara się o stołek w sejmie?)
I błysnął !! Niczym lampa ksenonowa !!


Zaproponował …..

Aby ten znak na stałe zagościł w centrum Łodzi…
I wszem i wobec demonstrował – że w Łodzi nie ma brawury, a jedynie jest dostojne lansowanie, ze skrzywioną miną !




Teoretycznie, zderzenie przy tej prędkości, minimalizuje szansę na uszczerbek na zdrowiu praktycznie do minimum, teoretycznie zwiększa stopień naszej irytacji – ale coś za coś!
jednak gdyby na to spojrzeć globalnie – tak radykalne ograniczenie prędkości, doprowadzi do jeszcze większych korków, pod warunkiem, ze ktokolwiek będzie go przestrzegał!
Kolejnym pomysłem radnego Kacprzaka, jest wprowadzenie jeszcze większej ilości progów zwalniających – i tu odgraża się, że nie tylko na uliczkach osiedlowych..
Już to widzę : przejazd główną drogą krajową „jedynką” przez Łódź, odpowiednie tempo i trach – próg zwalniający na środku  ruchliwej trasy – niczym  na Ukrainie….

Jednak uważam, ze teoria radnego i tak jest za mało innowacyjna, czemu nie pójść na całość i nie wprowadzić ograniczenia 10 km/h – wyeliminujemy wtedy całkowicie wypadki – a widok wyprzedzającej nas po chodniku matki z dzieckiem, będzie pokazywał jak zgodnie z przepisami się poruszamy…. Niestety absurd goni absurd – a to wszystko dzieje się na oczach wyborców.. Mam wielką i szczera nadzieję, że pomysł ten zostanie odrzucony przez radę – a w corocznym konkursie na złotą muszlę klozetową – pomysł radnego Kacprzaka, zdobędzie honorową statuetkę za innowację !


Trzeba się niestety z tym liczyć, że każdy kto chce zaistnieć, musi zrobić coś innowacyjno-szalonego, w normalny sposób już nie można zaistnieć na tym świecie – pozdrawiam Cię Jolu Rutowicz…..

1 KOMENTARZ

  1. Anonymous

    Jak ograniczenie do 30km/h ma wydłużyć korki? Gdzie w Łodzi są korki gdzie jedziesz 50km/h? Ja stojąc rano nie zauważyłem więcej niż 20km/h. No i znak będzie w CENTRUM łodzi, a nie wiem czy wiesz, ale 1 idzie po obrzeżach Łodzi, więc korki się nie wydłużą (swoją drogą czemu tam 70km/h nie ma to nie rozumiem, wiem, skrzyżowania, ale przy 70 myśle że nic by się nie zminiło, może oprócz wpływów do budżetu)

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.