Dziś troszkę dzień wspominkowy… 
Przeglądając ogłoszenia internetowe trafiłem zupełnym przypadkiem na tekst.


„Sprzedam Lagunę 2.2 dCi z najlepszym dieslem wyprodukowanym przez Renault”
Właśnie ten tekst skłonił mnie by napisać te kilka słów, gdy kupowałem kilkuletnią Lagunę, nastawiałem się na silnik benzynowy 2.0T, pech chciał że pojawiła się „okazja” zakupu wersji 2.2 dCi.
Wiem.. każdy powie, przecież, nie ma bardziej awaryjnego silnika, ale cóż zaryzykowałem – kupiłem – przecież od każdej reguły zdarza się wyjątek…
Silnik zachwycił mnie niesamowitą kulturą pracy, nie powiem, że mocą też, bo miałem wersję z wirusem na około 185 KM  i 410 Nm – by bardziej unaocznić możliwości tego samochodu, powiem, że przy wyścigu spod świateł nie przeszkadzał mi taki szczegół jak przyczepa z tyłu z quadem !

I się zaczęło…… pomijam już czujniki ciśnienia w oponach, które np po wjeździe na autostradę nie potrafiły ustalić jednej wspólnej wersji i miotały się, pokazując dziwne dane… ale problemy były znacznie głębiej….

Pamiętają państwo, takie urządzenie do wibromasażu, sprzedawane w telezakupach?
Ja otrzymałem to gratis – auto na biegu jałowym dziwnie wibrowało, wybijając przy tym plomby z zębów, niby jak za darmo nie ma co wybrzydzać, ale diagnoza była jednoznaczna – KOŁO DWUMASOWE.. bagatela 2400 PLN + 400 PLN robocizna… przekalkulowałem, że opłaca się to zrobić, gdyż dentysta bierze więcej :P
Odetchnąłem, auto przestało się wibrować, przyznam, ze nawet mi tego brakowało.. ale mój model był o wiele bardziej inteligentny niż przypuszczałem.. 
Pokonując często trasę Łódź-Warszawa, wiedziałem, że w okolicach Sochaczewa – podąża kilka patroli z wideorejestratorem – laguna okazała się przebiegła i zaczęła jednego dnia na tym odcinku puszczać ciemną chmurę z rury, by zatuszować numery rejestracyjne przed policją.. 

Przyznam się szczerze, że chyba wolałbym już ten mandat, diagnoza, byłą niczym wyrok – turbina ledwo zipie! 1500 PLN (regenerowana) + czyszczenie intercoolera 300 PLN + robocizna 700 PLN – tanio !!! Zapytacie się dlaczego nie wyczułem tego wcześniej?

Owszem, standardowym, objawem jest syczenie, ale w tym przypadku mam coś na swoje usprawiedliwienie, miałem zamontowaną jak na polskie warunki hiendową jednostkę kenwooda 2 dinn + głośniki cabasse… NIE SŁYSZAŁEM…
Po zrobieniu turbo jeszcze bardziej poczułem moc tego auta… 230 km/h, nie stanowiło dla tego auta najmniejszego problemu.. 
Uwaga… przez 1 miesiąc (słownie: miesiąc) nic się nie działo, aż zaczęło coś dziwnie jęczeć przy ruszaniu, znajomy doktor motoryzacji – mój mechanik, spojrzał na to auto i powiedział „ale k… te skrzynie biegów są mało wytrzymałe” już nie chcę podsumowywać kosztów.. ale uogólniając przez rok jazdy w serwisie zostawiłem spokojnie 8-9 tyś PLN na rzeczy nie zwiazane z podstawową eksploatacją…
Na pocieszenie mechanik przyznał : „masz farta, że korba nie wyszła Ci bokiem” – podobno to częsta przywara tych aut..


Wiec dementuje, w Lagunach elektronika nie jest, aż tak awaryjna, w moim przypadku silnik był hitem… gdybym wiedział, zębami bym go wyjął i założył np 1.9 ! Tak zakończyła się moja przygoda z Lalą.. pocałowałem ją w klapę na pożegnanie i odwróciłem się na pięcie wracając od kupującego pieszo do domu..

57 komentarzy

  1. Anonymous

    DOBRE POPIERAM ZE TE AUTA TO SYF JAKICH MAŁO.JA MIALEM TYLKO JEDNA LAGUNE I TO I TAK JUZ BYLO ZBYT DUZO JAK DLA MNIE.POWAZNIE MIALEM W NOCY KOSZMARY I MOCZYLEM SIE NAWET.SLYSZALEM JAK SILNIK DO MNIE MOWI W NOCY.TO BYL SZOK NIGDY WIECEJ TEGO AUTA TEJ MARKI TEJ PODROBIONEJ NIBY LIMUSYNY.KOMBI CZY LINO TO TEN SAM SYF.NIBY MIALEM MOC ALE KIEDYS BABKA MNIE NA SWIATLACH WZIELA CZINKUSEM O POJEMNOSCI 1100 W WERSJI SPORT.PAMIETACIE JE WYCHODZILY W KOLORZEZ ZÓŁTYM.ALE WSTYD POCZULEM BO JA WIELKI PAN W LAGUNIE A BABKA MNIE WYCIELA.ALE COZ TERAZ MAM NIEMIECKIE DOBRE AUTO I WRESZCIE CZUJE ZE ZYJE.NIEMIECKIE AUTA GORA I ZAWSZE TAK BEDZIE.POZDRAWIAM

    Odpowiedz
    • Daro

      hm – ja nie narzekam – przejechałem LAGUNĄ 2 2.2. 110 TYŚ km – i jest ok – na liczniku jest już 250000 km więc nie najgorzej – więc niektórzy mieli mniej szczęścia

      Odpowiedz
      • krzyso

        witam,kupilem tego pechowca bo sie zonie spodobala czarna kombi ful wypas nie powiem super,ale tez mialem mazde do wyboru 626 srebna i kolor zonie sie nie podobal : i to blad ze zone wziolem na zakupy auta.Przez rok jezdzilo sie dobrze rok minol sprezyna w przodzie mi pekla przy 70 km na godzine prawa strona opona zostala rozerwana blotnik uszkodzony i jakies tam jeszcze duperele,( mialem farta ze to w miescie bylo nie gdziess na szybkiej drodze przy predkosci 150 km na godz pewnie juz bym był ? )naprawilem,i tak dalej zaczela sie psuc:srubka sie odkrecila od pompy wspomagania rozwalila kolo pasowe i krzyzak 1,2 tys zl,sprezyny przednie 380 zl diagnostyka silnika 180 zl dla pewnosci bylo odziwem ok wszystko.Ale to poczatek koszmaru jak w jakims Brazylijskim filmie,zaczela mi skrzynia 1,2 bieg podwywac okazalo sie skrzynia biegow do wymiany ale mozna bylo jezdzic wiec jezdzilem,ogrzewanie silniczki raz zimno raz cieplo norma,kierunkowskazy raz lewy sie zapala raz prawy sam ? raz siatla mijania gasna raz lewy raz prawy wlanczam wylanczam przeloncznikiem pomaga na krotki czas,gdy skrecam w prawo gasnie mi ale za chwile odpala komputer podaje brak zasilania pompy paliwa udaj sie do serwisu reno i tez ciezko zapala jak sama zgasnie jak ssie samemu zgasi to jest ok,centralny zamek przestal te auto zamykac tylko otwiera jak recznie tak pilotem,wycieraczka przestala tylnia dzialac,jestem twardy ale te auto mnie wymieka,mialem duzo aut ale takiego kondona OMG mowili po co je kupilem mazde trzeba bylo wziasc.OMIJAJCIE DUZYM LUKIEM LAGUNY 2,2 DCI NAWET NA NIE NIE PATRZCIE ZEBY WAZ NIE ZAUROCZYLA BO BEDZIE TRAGEDJA DLA WASZEGO PORTWELA zamiast jezdzic i cieszyc sie autem to bedzie albo na LAWECIE w WARSZTACIE lub na podwurku jak moja POZDRAWIAM a ps jak by ktos chcial ja moze odemnie kupic sprzedam tel 793240589

    • Tom

      Ja się nie zgadzam zupełnie z tymi mitami o strasznych samochodach z Francji.
      Kupiłem używaną Lagune II 1,9 DCI ( w opinii wiejskich mechaników podobno taka awaryjna ) z Holandii w bardzo dobrym stanie 2002 r. z przebiegiem 120 tys. Ja już przejechałem ponad 130 tys. i nic nie robiłem tylko kartę od pilota bo jak się nosi w kiszeni to się łamie i rozładowały się baterie w czujnikach ciśnienia. A moi koledzy co kupili jeden VW golfa a drugi turana w tym czasie mieli już awarie np. turbiny, dwumasy, wtrysków itp. A prawda jest taka że pseudo mechanicy i tak powiedzą Francuskie to najbardziej awaryjne, bo mają tyle wiedzy że żaden nie wiedziałby jak je zreperować.

      Odpowiedz
    • Paula

      A więc teraz ja… kupiliśmy lagunę trzy lata temu.. okazja.. 2.2dci… :) fakt osiągi jeśli chodzi o prędkość niesamowite.. przyspieszenie do setki moment.. zawsze szła jak burza.. no tak, ale to czas przeszły.
      Gdy ja kupowaliśmy miała jeden mankament.. brak kasety do sterowania przedniego fotela. .. no ale cena opuszczona.. a sprzedawca panel miał dosłać, a my dopłacić resztę… Minęły trzy lata a fotel wciąż ani drgnie.. aktualnie jest przesuwany w inny sposób… i dodam, że panel od bocznego także przestał działać.
      Pewnego dnia … mróz -18, roczne dziecko na pokładzie, zima godzina dwudziesta… zaczęła się kopcić instalacja. Gdzieś zrobiło się zwarcie, przewody wtopiły się w dywaniki… chmura dymu i strach co się dzieje. Od tamtego momentu świeci się jak choinka, nie ma światła, a na desce pala się wszystkie możliwe błędy.. Około pół roku po kupnie renówka zaczęła zwalniać podczas jazdy.. sama… można powiedzieć inteligentne auto chciało przestrzegać przepisów… ale było to bardzo denerwujące i… niebezpieczne szczególnie podczas wyprzedzania… zwalniała do 70/h.. błąd, który wyświetlał się rzecz jasna po francusku i wypowiadany był przez miłą aczkolwiek denerwującą panią przerywał za każdym razem słuchania radia.. i mówił o awarii systemu paliwowego… tak jest co jakiś czas, choć teraz doszły i inne błędy, które co najdziwniejsze nie istnieją , a wciąż przerywają każdą piosenkę..
      Nie wspomnę już , że przez zwarcie któregoś z bezpieczników, najprawdopodobniej, ni z tego ni z owego wypaliła boczna poduszka powietrzna, a jej huk było słychać w domu…
      Tak.. moja renówka tez kopci… zostawia za sobą chmury dymu, często przy ruszaniu i zmianie biegów… i chyba nie chcę wiedzieć dlaczego… Jej ostatnia przywara jest gotowanie się.. ale błędu tez już nie wyświetla, bo przecież brakuje czasu jak chce się informować kierowcę o wszystkim… zagotowała się wczoraj… w dwa dni opróżniła 5 litrów wody, oczywiście robiąc to niezwykle dyskretnie…
      No i… zapomniałabym… otwiera się zawsze .. ale nie zamyka :) nigdy..
      A mimo to… chyba wciąż ją lubię :) mimo, ze do tego pali jak smok.

      Odpowiedz
      • Marek

        Jesteś niesamowita :). Spaliła się instalacja – jedziesz dalej. Awaria układu paliwowego – jedziesz dalej. Spaliła się poduszka – ty, a jakże jedziesz dalej. NIezniszczalna ta laguna :))) NIe przyszło Ci do głowy że może jednak trzeba coś naprawić???

      • Michal

        Siema wszystkim. Jestem właścicielem pięknej srebnej Laguny 2 kombi z silnikiem 2.2 DCI który uważacie za felerny. Powiem tak: Nie uważajcie tego samochodu z tym silnikiem za śmiecia ponieważ mam ten samochód od 7 lat i ma PRZEJECHANE 329 000 km i jakoś wszystko jest grane. Kupiłem ją z przebiegiem 230 000 km i wszystko było idealne. Samochód był kupiony w salonie w polsce nie ściągany. Nie miał książki serwisowej ale stan tego samochodu wizualnie jaki mechaniczny był bardzo dobry. Oczywiście po kupnie zrobiłem przegląd startowy(Wymieniłem olej płyny rozrząd itp) no i przy 280 000 poszła turbina. Każdy zaraz powie ,,OLA BOGA TEN SAMOCHÓD ABY SIĘ PSUJE” a mam pytanie:,,TO ILE POWINNA WYTRZYMYWAĆ TURBINA OD NOWOŚCI??” ja uważam że to i tak dobry wynik bo produceńci samochodów dzisiejszych uważaj że turbina to część eksploatacyjna jak rozrząd i nie jest na wieki. Jeżeli chcecie kupić taki samochód to sie nie bójcie tego silnika tylko weźcie jakiegoś mechanika albo umówcie się w danej miejscowości w jakimś warsztacie ASO lub w warsztacie diagnostycznym i gruntownie sprawcie. Ja kupiłem od znajomego który miał faktury za wymienione części i był w bardzo dobrym stanie. A wracając do OBRAŻEŃ które kolega wyraża dla byłej laguny która miała 185 KM to MÓWISZ ŻE CI KOŁO DWUMASOWE PADŁO. Poczytaj i dowiedz się na czym polega działanie koła dwumasowego . Koło wychwytuje wszystkie wibracje a jeżeli traktuje się je w brutalny sposób taki jak:,,powiem, że przy wyścigu spod świateł nie przeszkadzał mi taki szczegół jak przyczepa z tyłu z quadem !” Jeżeli jest obciążenie to jeszcze gorzej. Chce zaapelować że są to delikatniejsze samochody i trzeba znaleźć egzemplarz w dobrym stanie i o niego dbać a odwdzięczy się małą awaryjnością. A jeżeli nie umiecie dbać o samochód to nie kupujcie laguny bo to samochód który się nie psuje pod warunkiem że się o niego dba

        Michał RENAULT LAGUNA 2 2.2 DCI 2002r kombi 329 000
        POLECAM

  2. Anonymous

    laguna hmmm. NIGDY ZA NIC W SWIECIE!!!!W ogłoszeniach winien widniec napis NA SPRZEDAZ LAGUNA ODDAM NA ZLOM LU ZA DARMO hihihi.Wstyd mi ze mialem ja przez 3 miesiace.Pomyslicie pewnie sobie -o krótko 3 miechy tylko ale wierzcie mi ze to wystarczylo 3 miechy a tyle problemow.A ile kasy poszlo na ten szajs.

    Odpowiedz
  3. Anonymous

    Kurwa zniszczyliście moje marzenia upatrzyłem własnie śliczny egzemplarz z 2002r. 2.2cdi w pełnej opcji w dodatku w super cenie 9tyś zł chyba już wiem że lepiej te pieniądze puścić na dzifki albo zgubić bo khurwa nic tak nie boli jak trafić na śmiecia i strtaćić swoje wszystkie pieniądze nerwy i marzenia khurwa a tak mi się podobały te samochody

    Odpowiedz
  4. Anonymous

    Jak ktoś jest tumokiem i urzadza sobie co swiatla wyscigi: „że przy wyścigu spod świateł nie przeszkadzał mi taki szczegół jak przyczepa z tyłu z quadem !”
    To nie ma co sie dziwic ze turbina siadla. Zakladam pewnie tez ze po odpaleniu samochodu pierwsze co robiles to ruszales z piskiem opon, a wracajac do domu to pewnie samochod sie jeszcze nie zdazal zatrzymac a ty juz go wylaczales.
    Naucz sie jezdzic i eksploatowac samochod.

    Odpowiedz
    • Francuz

      o to wlasnie chodzi , ludzie nie potrafia jezdzic.. Na tych wioskach tylko zajechanymi trupami Golfy stare , e36 cofniete liczniki po 3 razy.. ledwo dyszy.. Jaki kierowca taki samochod a ,ze pelno wiesniakow w tym kraju to co sie dziwic.. Dla kumatych i rozgarnietych Lagunka zawsze posluzy.

      Odpowiedz
  5. AUTOR

    Szkoda, że anonimowo piesze Pan..
    Tak się akurat składa, że przez kilka lat byłem związany z marką renault ( i widziałem ile 2.2 dci ląduje w serwisie)
    Oczywiście artykuł był przejaskrawiony w tej czesci by pokazać jaka dynamiką cechował się taki samochód.
    Rozgrzewania i studzenia turbiny nie trzeba mnie uczyć, bo to ja tego uczę.
    Awaryjność tego silnika była niesamowicie duża , dodam jako ciekawostkę, ze był to jeden z nielicznych silników renault, który nie spłacił sie w produkcji (koszt projektu vs wdrożenie)

    Odpowiedz
  6. Anonymous

    Kupił Pan uzywanego turbo diesla po tuningu i zdziwienie że koło zamachowe siało, skrzynia biegów i turbina, przecież to są najbardziej narażone części. A wiadomo jak auto było uzytkowane przez poprzedniego właściciela?

    Odpowiedz
    • Krystian

      Witam to co piszecie to jest tylko nie dbanie w tych silnikach wymienia się olej co 10 tys a nie co 20 tyś trzeba umieć jeździć takim autem czuć silnik i wiedzieć kiedy można mu przycisnąc! Mam vel satis 2.2 dci już 7 lat na liczniku ponad 400tys! Oprócz rozrządu klocków i oleji nic nie robię! Ale przymierzam się do zmiany turbo nie że się psuje tylko dlatego że to już czas na nią a jeżdżę dużo i nie chcę żeby sama odmówiła posłuszeństwa!Pozdrawiam Krystian! Kup zadbany uczciwy egzemplarz a będziesz się cieszył z jazdy polecam vel satis super maszyna wygodna i mega wypasiony

      Odpowiedz
  7. Anonymous

    I juz mi sie odechciewa tego samochodu, tylko dziwi mnie jedno ze te samochody z 2.2 dci nadal są w obiegu

    Odpowiedz
  8. Waldemar - administrator

    Cóż można powiedzieć, wiele osób na forach porusza tematy, czy da rade zamienić ten silnik na 1.9, w końcu mniej awaryjny.
    I cały czas wracam do komentarzy powyżej, o mało fachowej eksploatacji prze zemnie tego modelu.
    Cóż mogę powiedzieć – wpis był specjalnie przerysowany i okraszony sarkazmem…

    Odpowiedz
  9. Anonymous

    na świecie z każdym rokiem jest coraz więcej idiotów
    ale jak się czyta ten artykuł to myślę ze idioci z przyszłego roku już są miedzy nami…

    Odpowiedz
  10. Anonymous

    Ja bardzo sobie moją renię 2.2 dci chwalę. Dynamika – rewelacja, zużycie paliwa – rewelacja, wyciszenie – rewelacja – wszyscy znajomi sądzili, że to benzynka… Jadę trzeci sezon (45tys.km) – bez najmniejszej awarii, ale o samochód trzeba umieć zadbać i trzeba umieć jeździć!

    Odpowiedz
  11. Anonymous

    Swojego czasu w roku zmieniałem 2 samochody(kupiłem,pojeździłem,naprawiłem i do żyda).Były wieśwageny,ople,bmw…aż doszedłem do renówek(zostawiłem je na koniec bo wszyscy odradzali) Jakoś na przekór temu co tu czytam okazały się najlepsze do dziś dnia. Zacząłem od r5,potem clio,19,megane,scenic teraz jeżdżę espace 2005r.Były różne silniki pb i on ale z żadnym nie miałem problemu.Słabe zawieszenia-ok zgoda,ale silniki i skrzynie-nigdy.
    Większość renówek rozeszła się po rodzinie i są w niej cały czas.

    Odpowiedz
  12. Anonymous

    Z mniejszymi dci też jest wesoło – miałem Amerę N16 i po 100tys km padły wtryski, a po 150tys km zatarł się silnik :P

    Odpowiedz
  13. Anonymous

    MAM TEN SAMOCHÓD 6 LAT 2003 195 TYS I LATA BEZ PROBLEMÓW ALE TO NIE JEST AUTO PO DZWONIE

    Odpowiedz
  14. Anonymous

    No ladnie…wczoraj kupilem Laguna IIFL 2.2DCi Initiale Paris,jutro zarejestruje na siebie i wystawiam na sprzedaz po przeczytaniu tych opini :-(

    Odpowiedz
  15. Anonymous

    Moja laguna 2002 r, 1,8 16V. i teraz tez szukam laguny powyżej 2004 roku. Polecam to auto w 100%. Aha. Moja była bo jakichś przygodach ;)

    Odpowiedz
  16. Anonymous

    Posiadam Lagunę I 2.2D 98′ 330000 km (od 70000)- silnik innej generacji ale działa i pewnie jeszcze będzie działać, w rodzinie to jeden z wielu Renault. Będę bronił marki :)
    Jak ze 150 KM ktoś robi 185 tylko(!) elektronicznie (wiedząc ze to słaby silnik) żeby jechać 230kmh (bez problemu jak w Lotus Renault F1) autem gdzie fabryczny Vmax to 215kmh to gratuluję poziomu zdrowego rozsądku i odwagi – serio. Wpis nie był specjalnie przerysowany i okraszony sarkazmem, który może przerysować rzeczywistość…

    Odpowiedz
  17. lars50

    moja stoi własnie u mechanika, i zastanawiam się czy dobrze zrobiłem….czy nie powinienem wywiieźc gdzies odludne miejsce i spalic to kurestwo….

    Odpowiedz
  18. Krzysiek

    Nie masz co kup renault :) omijał bym tą markę szerokim łukiem ,miałem kangoo i to była najgorsza porażka mojego życia . Od dziś już wiem że niemiec i japończyk robi auta na lata a nie na chwile . Pozdrawiam

    Odpowiedz
  19. Nikt

    Witam…. silnik 2 2. dci… przebieg 167 tys sprawdzony…
    doslownie zrobilem 15 tys km..w 1 rok…
    -oczywiscie turbo regeneracja 850zl..montaz idemontaz po 100,,wymiana oleju i filtrow okolo 200..
    -uszczelka pod glowica okolo 700 za wszystko
    -sprzeglo, nie moglem wbic wstecznego biegu. wymienilem juz cale..1450zl z robocizna bez dwumasu..
    – 2 wtryski auto na mrozie zimne – 17 lepiej palilo jak rozgrzane …zamilklo na cepenie krecilo krecilo az padla bateria.. wtryski uzywka z alegro 200 zl plus robocizna grosze..
    -jakas zaslepka wywalilo mi caly olej na rozrzad cena 340zl…wymiana paska plus olej i robocizna
    – auto po rozgrzaniu tracilo na mocy i po jakims czasie pojawial a sie spiralka i zaczelo kopcic tzreba bylo stanac i wyl silnik..do konca nie doszedlem co to bylo..
    -przeplywka..120 zl uzywka alegro…
    -nie otwierajaca sie prawa sztyba..i dzwi…
    – przednie lozysko..cos okolo 200 zl.plus robocizna 50zl
    -brak recznego i zapieczone tylnie hamulce
    -twardy pedal hamulca -okazalo sie ze to pompa vacum.. grosze z alegro sam wymienilem
    –auto sie sypie jak domki w czeczeni jak juz lagune to tylko na benzynie nikomu nie polecam silnika 2 .2dci bedzie co miesiac w warsztacie… wszystkie te naprawy robilem po cenie u znajomego mechanika…

    Odpowiedz
  20. Mariusz

    Mam Lagunę z tym silnikiem prawie 3 lata (2002 rocznik) , kupiłem ją z przebiegiem 200 tys , dziś ma przejechane prawie 265 tys . Przez ten czas z liczących się usterek zaliczyłem : sprzęgło i przepływomierz . Gdybym powyższe wpisy przeczytał 3 lata temu to napewno nie kupiłbym tego auta , całe szczęście nie trafiłem na tą stronę . Być może te 150 koni nie jest tak bardzo wyczuwalne , może spalanie nie jest tak małe jak w konkurencyjnych silnikach TDI , nie zamieniłbym mojej Laguny na Pasata , Vektrę czy Mondeo z podobnego rocznika . Wszystko zależy od szczęścia na jaki model się trafi , mój sąsiad ma BMW 5 i na prawdę częściwj odwiedza mechanika niż ja . Życzę wszystkim takiej Lagunki jak moja .

    Odpowiedz
  21. scdce

    ja mam lagunę 1999r model wypuszczony w 2002 1.9 dci , śmiga elegancko , pali mi 4.2 l ropy w cyklu mieszanym w spokojnej normalnej przepisowej jeździe ale czasem przydeptuje np jak jade do pracy , jestem mega zadowolony , myślałem nad 2.2 zeby miec mocy więcej ale widzę że jednak dobrze że się nie skusiłem , miałem wcześniej e36 m52b20 150hp i szczerze mówiąc nie dała by rady mojej 1.9 :) do tego zdrowe blchy mega wygoda no i wyposażenie , tyle aut miałem i nie myślałem że w końcu coś mi będzie odpowiadało – wystarczyło dołożyć trochę więcej kasy a nie kupić śruta za 3-4 tyś dojechanego przez gówniarzy :

    Odpowiedz
  22. Maciek

    bo diesle to nie rozwiązanie w aucie z takich roczników. zawsze coś będzie zużyte. ja mam trzecią lagunę (1.6 potem 2.0 teraz 3.0 V6) zawsze z gazem. nigdy nie miałem takich awarii żeby zatrzymało samochód. fakt – elektronika to słaba strona – jest jej za dużo.

    Odpowiedz
  23. Piotrek

    Miałem Lagunę 2,2 przebieg około 160 tyś. km (sprawdzałem w serwisie i by się zgadzał)

    Wiadomo czujniki ciśnienia w kołach nie nalezą do mocnych stron. „Dmuchawa” raz działała jak chciała, a raz nie chciała. ESP się delikatnie mówiąc „zjebało”. Karta hmm… też się zjebała. Błędy silnika na temat „zasilania / wtrysku” bardzo częste zjawisko. Przetwornica Xsenonów też się zjebała. Czujniki cofania były tylko dla dekoracji. Turbina dawała o sobie „już” znać.

    Jednym słowem jak bym miał możliwość cofnąć czas i stanąć przed wyborem kupna „tego samochodu” to wolał bym chodzić na piechotę rok niż kupić takie coś.

    Auto z roku 2002 kupiłem za 16 000zł. w 2011 a po półtorej roku sprzedałem za 13 000zł. I się cieszyłem że straciłem tylko 3 000 na cenie „kupna” i że ktoś „to” kupił :)

    Po sprzedaży Laguny kupiłem sobie C-Klasę z 1994r. 2.0D i „skaczę z radości” że mam „normalny samochód” (Ostatnio byłem na wakacjach i zrobiłem nim 2 000 km i jedynie co musiałem robić to „lać paliwo do baki” norma 5,3 l/100km)

    Pozdrawiam szczęśliwych posiadaczy Lagun a nieszczęśliwym życzę szybkiej sprzedażny tego gówna :)

    Odpowiedz
    • Waldemar Florkowski

      Jak to napisałeś, od razu przypomniałem sobie o swojej… widziałem ją ostatnio w Łodzi… w całości nie na lawecie :)

      Odpowiedz
  24. Dobre sobie:)

    To bardzo ciekawe… moja ma 311 ooo km przebiegu nakręconego od 2002 r. z opisanym tu silnikiem tylko nie okazja od handlarza a kupiona nowa w ASO bez chipa na 180 km itp, oryginał i… dwumasa siadła po 230000 km turbina po 180000 i padło podświetlenie klimy ( jeden lut i działa już kilka lat) olej wymieniany co 20000 km od nowości poza tymi naprawami NIC, NIC, NIC więc nie ma co powielać głupich opinii lub opisywać jakiś padak grzebanych przez „speców od tuningu” bo każdy model każdej marki, nawet tak niezawodnej w Polsce ;) jak VW będzie się sypał. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  25. jacek

    SILNIK 2,2 DCI . Mam firmę obok warsztatu samochodowego i widzę jakie samochody przyjeżdżają najwięcej jest VW ,OPLI, BMW, Audi a jakoś REŃ nie widać no może czasem sporadycznie .
    Sam jeżdżę od 1986r już trzecią RENIĄ i warsztat odwiedzam na wymianę oleju , klocki, tarcze i rozrząd .
    To chyba normalne eksploatacyjne sprawy.

    Odpowiedz
  26. Mariusz

    Laguna 2.0T 163km 2004
    kupilem ja z przebiegiem 128000 od Zdunka w Gdyni…po 4 latach mam prawie 300000 przebiegu i nie wiem co to warsztat…moze jestem szczesciarzem ale przysiegam ze nic sie zlego w tym aucie sie nie dzieje…oczywiscie byly wymiany oleju klockow itp itd …no i to przyspieszenie jest cudowne naprawde jesli ktos z was bedzie mial okazje kiedys sie przejechac to nie pozalujecie…wersje turbo maja 6 biegow wiec przy spokojnej jezdzie smialo 7l na trasie miasto okolo 10 niestety…ja moja bede sprzedawal z racji uplywu czasu ale na 100% bede szukal tej samej wersji po lifcie2005-2007 lub jak fundusze pozwola to moze nawet ostatnia najnowsza generacje ktora ma 204 km w tym samym silniku :) mam znajomego ktory ta sama wersje zagazowal i juz 150tys na gazie zrobil i tez jest wszystko ok wiec turbina w benz nie stanowi problemu tylko wystarczy dobrac odpowiedni sprzet i dobrze go wystroic…podsumowujac nie chce wychwalac pod niebiosa ani nikogo na sile przekonywac ale ja na swoim przykladzie moge powiedziec ze jest super autko …pozdrawiam wszystkich

    Odpowiedz
  27. Grzegorz

    Witam widze ze u kolegow emocje wziely góre. Wiec i ja dodam cos od siebie. Jestem szczesliwym posiadaczem w/w auta jakim jest laguna z silnikiem 2.2 od 5lat i jak narazie odpukac w niemalowane auto spisuje sie wzorowo wymieniane sa sprawy exploatacyjne typu rozrzad olej co 10 tys a nie co 30 . paski klocki itp czesci. Auto zawiodlo mnie tylko raz jak padl akumulator. Jeseli chodzi o wasze problemy z tym autem zapewne wynikaja one z waszych umiejetnosci exploatacyjnych ,,jak dbasz tak masz,, pozdrawiam

    Odpowiedz
  28. adam

    Witajcie lahuna 2004 diesel 2.2 kupiona dwu letnia od pierwszego wlasciciela. W rodzinie jezdzi 10lat i co bylo robione tylko zawieszenie kapletne to jest porazka.jezeli chodzi o silnik i bledy zero awaryjnosci przebieg 190.000 odpala na strzala w mrozy i o karzdej porze eksploatacja na bierzaco olej filtry i podstawa nic sie nie zepsulo i nigdy nas nie zawiodla. Jak dbasz tak i masz . Nie jest pieszczona 50 km jazdy. Pokonuje tez trasy Pl-Niemcy. Dla mnie rewelacja w komforcie i jezdzie w trasach. Jak kupisz nie zajechana to sie nie bac kupowac. Pozdro

    Odpowiedz
  29. Robert

    Nie ma złych samochodów są tylko źli ich urzytkownicy. Jako mechanik spotykam się z 20 letnimi autami także francuskimi które są w lepszym stanie od kilku letnich niemieckich. Laguna jest ciekawym autem pod warunkiem że jest właściwie serwisowana. Przyjechał do mnie klient z Laguną z 2004 r z przebiegiem 140 tys km a siedzenie kierowcy wysiedziane i tylko kierownica obszyta skórą ( moja laguna ma 320 tys km i nie jest tak zjechana ). Gość pytał się czy to był dobry zakup bo dał za nią 4800 zł. Z mojego punktu widzena to był idealny odrazu mu dałem 10% rabatu

    Odpowiedz
    • ala

      a miał pan do czynienia z reno laguną 2,2 dci która ma brak mocy i kopci a w kompie u mechanika wychodzi ze wszystko ok i co robic gdzie szukac pomocy

      Odpowiedz
      • Paweł

        Witam , jeśli nie ma błędów na kompie trzeba sprawdzić parametry bieżące silnika . Czyszczenie -dolot powietrza zawór egr etc. Powinno pomóc
        Pozdrawiam Pawel

      • Robert

        Nie nie miałem takiej sytuacji. Jak auto nie ma mocy to dobry komp to wyłapie, a jeśli nawet nie pokaże błędu to po parametrach pracy silnika coś powinno się wywnioskować. Chyba że zatkany wydech co przy miejskiej jeździe i niesprawnym egr jest możliwe ( w większości komputerów można sprawdzić jak działa egr patrząc na % otwarcie przy dodawaniu gazu ).

  30. Paweł

    Witam Renia 2.2 dci 2002 initiale Paris
    Przez 4 lata jazdy jedna poważna awaria uszczelka pod głowicą koszt 1500 zł
    Komfort super olej 5w40 co 15 tys i śmiga aż miło
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  31. cjx

    Laguna II ph2 (po lifcie) 2,2 dci z FAP i automatem, mam ją 3 lata i żadnych problemów, z niczym. Wymiana tylko eksploatacyjnch elementów. Ale trzeba dbać o to auto bardziej niż o inne. Bo to delikatna francuzeczka. A odpłaci się komfortem i bezawaryjnością.
    A jak ktoś kupuje auto za grosze i spodziewa sie nie wiadomo czego, to wtedy są wpisy jak większość tu umieszczonych.

    Odpowiedz
  32. Olx

    Wielkie zdziwienie, że w starym turbodieslu po chiptuningu posypały się takie elementy. Trzeba było auto sprawdzić w serwisie przed kupnem i poczytać porady na forum, to problemu by nie było. Ja trochę poszukałem i kupiłem niedrogo Lagunę 1.9 po remoncie silnika. Co jakiś czas trzeba coś przy niej zrobić, ale zwykle to drobiazgi w postaci zamka w drzwiach. W życiu by mi się nie zwróciła inwestycja w auto niemieckie, a przecież one też się psują i też kosztują.

    Odpowiedz
  33. Jarek

    Najlepiej zrobić wirusa a potem wszystko co powiązane pada i narzekasz. Turbo bo za mocno podkrecone, 2mas też skrzynia rowniez. Nie polecialy ci jeszcze półosie pompa i wtryski a potem korba.

    Odpowiedz
  34. Katastrofa

    pada wam sprzegło po KURWA JEBANYCH 260 TYSIACACH ??? – ZDZIWIENI ???
    A co 500 TYSIECY MA PRZEJECHAĆ????????????? pomyślcie czasem co piszecie.
    Bo wypisujecie takie usterki CO kurwa sa w każdym innym samochodzie. !
    Debile Bezmózgi Idioci , Jeżeli ktos czyta wasze opinie i sie nimi przejmuje to sa takimi samymi idiotami jak wy. Nie wiecie co to jest wg mechanika , na czym polega , dlaczego sie psuje i wg.
    Malucha sobie kupcie i 4 zapasowe silniki najtaniej wyjdzie ! TEPE C*JE

    Odpowiedz
  35. Krystian

    Siemanko! Kupiłem właśnie Lagune II 2.2 Full opcja :) Troszkę dojechana ale zrobi się heh Od pierwszego właściciela 190km’ów najechane. Co radzicie powymieniać przed jeżdżeniem Nią ? Wolę pierw wszystko powymieniać najważniejsze a potem dopiero zacząć jeździć ;) Dodam że jest to automat 2003rok

    Odpowiedz

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie będzie publikowany.